Cześć wszystkim !

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: fruwla » 11 lip 2016, 13:53

Jagoda_ pisze:
fruwla pisze:
Jagoda_ pisze:
glownie z obawy, ze ktos wywrozy mi z kart cos negatywnego - a Twoje zdanie, ze przyszlosc zalezy od naszych wyborow jest bardzo uspokajajace :D


A co w tym jest bardzo uspokajajacego Jagodo ?



Chcialam przez to powiedziec, ze nigdy nie chcialam sie zgodzic na wrozenie z kart, poniewaz balam sie, ze to, co zostanie z nich wyczytane jest nieodwracalne. Jesli ktos wyczyta z kart, ze bede miala wypadek, to to sie na pewno wydarzy. Z wypowiedzi Bartka zrozumialam, ze to, co sie wyczytuje z kart moze sie wydarzyc, ale nie musi. No chyba, ze cos zrozumialam nie tak :D

Hmm, ja ujelabym to tak...oczywiscie ze przyszlosc W DUZEJ MIERZE zalezy od naszych wyborow, ale chyba kazdy z nas odczul w swoim zyciu tzw. zrzadzenie losu tzn. kiedy
" czlowiek planuje - a los krzyzuje :o "niestety...

Mowiac o wyborach, to czesto ich konsekwencje, odczuwamy po jakims czasie (nawet po latach) i wtedy dopiero
sie okazuje, czy byly " dobre czy zle".
Chyba ze ktos wsiada pijany za kierownice, wtedy przewaznie, na skutki takiego wyboru nie trzeba dlugo czekac.
Jesli chodzi o wrozenie z kart, i o to co sie moze zdarzyc , ale nie musi, jest sprawa dyskusyjna.
Wielu czytajacych karty, nie mowi wszystkiego co w nich widzi. Z roznych wzgledow.
Ciezkie wypadki, choroby , smierc sa nienazwane albo zakamuflowane.
Nie mozna obciazac pytajacego balastem, twierdzac, ze cos wydarzy sie na pewno ! Ale mozna zasugerowac kierunek w ktorym wymagana jest ostroznosc lub podjecie odpowiednich krokow.
Mowiac np.od marca do maja karty pokazuja obnizona koncentracje podczas kierowania samochodem.
Wtedy pytajacy jest naprowadzony na ewtl. problem i decyduje byc moze inaczej w tej dziedzinie.
(szybkosc, warunki atmosferyczne, papieros, rozmowa przez telefon itd).
Wiem jedno, nic nie dzieje sie bez ostrzezenia. :|
Ja w moim zyciu, otrzymalam wiele ostrzezen- ktore z premedytacja zlekcewazylam, i teraz mam :(
Pozdrawiam :D
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: fruwla » 11 lip 2016, 13:59

Orobas pisze: Prognoza to nie jest wyrocznia, że stać się tak musi.


No wlasnie, i albo sie spotka wielka milosc za rok, albo za dwa lata albo wcale ;)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: Natasza » 11 lip 2016, 16:33

Do jakiego miejsca pomagasz przejść tzw.duchom?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: Orobas » 12 lip 2016, 21:02

Natasza pisze:Do jakiego miejsca pomagasz przejść tzw.duchom?


Słowianie nazywali je światem Nawii, Szamani po prostu światem duchów, a oglądając film "Nasz dom" (Nosso Lar) na podstawie jednej z książek Chico Xaviera, właśnie tak mógłbym nazwać to miejsce.
Gdy to robię zazwyczaj pomagają mi rozwinięci mieszkańcy tamtego świata. Gdy otwieram przejście, to po kilku chwilach pojawiają się i to oni przeprowadzają ducha.
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Orobas
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 lip 2016, 16:40
Lokalizacja: Opole

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: OneNight » 12 lip 2016, 21:08

Próbowałeś postawić karty dla siebie i zweryfikować swoje zdolności?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: Pawełek » 12 lip 2016, 21:16

Orobas pisze:Gdy to robię zazwyczaj pomagają mi rozwinięci mieszkańcy tamtego świata. Gdy otwieram przejście, to po kilku chwilach pojawiają się i to oni przeprowadzają ducha.

Mógłbyś opisać jak wygląda Twoja pomoc? W jaki sposób się kontaktujesz z duchami? Jak to wszystko przebiega? Siadasz sobie na fotelu lub kładziesz się, co dalej? Jestem bardzo ciekaw jak to wygląda od Twojej strony.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: Krzysztoff » 12 lip 2016, 21:41

Witaj Orobas, fajnie że tu jesteś, czy możesz opowiedzieć o swoich początkach kontaktów z istotami duchowymi ? czy otrzymałeś jakieś informacje-przekazy na jakieś tematy ?

Co do magii to jest pewna zasadnicza różnica w podejściu maga i medium spirytystycznego. Tak więc magia ma na celu zapanowanie przez maga nad siłami przyrody, żywiołami , duchami, losem. Mag przy pomocy swojej woli, myśli, rytuału itd. stara się wpłynąć na otoczenie, uzyskać swoje cele.

W spirytyzmie Kierownikami (czy jak to sobie nazwiemy) spotkań mediumicznych (tych zaawansowanych) są właśnie duchy bardziej rozwinięte, które przekazują nauki moralne, porady, pomoc, uzdrowienie itd. natomiast medium i inni wcieleni uczestnicy są jedynie pomocnikami w tym całym przedsięwzięciu.

Co myślisz na temat tych 2 idei ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: Orobas » 14 lip 2016, 00:28

OneNight pisze:Próbowałeś postawić karty dla siebie i zweryfikować swoje zdolności?


Nie za bardzo rozumiem pytanie. Kart też używam dla samego siebie - kiedy wyczuwam jakąś zmianę w przestrzeni, albo jakieś napięcie wewnątrz mnie, którego nie potrafię wytłumaczyć, to spoglądam w karty. Widzę jakie tendencje odczułem i wpływam na swoją rzeczywistość tak, że je łagodzę, albo całkowicie do nich nie dopuszczam.
Jednak rzadko wróżę sobie samemu - tylko w przypadkach, gdy wyczuwam jakieś dziwne zmiany w otoczeniu albo w głębi mnie (coś na zasadzie ostrzeżeń).
A co do weryfikacji zdolności - mam to na co dzień. Kiedy pracuję z ludźmi i mówię o ich przeszłości, albo gdy wskazuję na przyszłość - piszą oni wtedy po pewnym czasie, albo dzwonią, albo mówią mi bezpośrednio jak potoczyła się ich historia. Cieszę się zawsze, kiedy złe wróżby całkowicie się nie spełniają - bo to znaczy, że moja rozmowa z daną osobą, której przyszłość dotyczy, naprawdę pomogła :)
Najważniejsze dla mnie jest w tym temacie dawać innym nadzieję - a to moja zdolność, którą zweryfikowałem wielokrotnie.

Pawełek pisze:Mógłbyś opisać jak wygląda Twoja pomoc? W jaki sposób się kontaktujesz z duchami? Jak to wszystko przebiega? Siadasz sobie na fotelu lub kładziesz się, co dalej? Jestem bardzo ciekaw jak to wygląda od Twojej strony.


W porządku, opiszę.
W zależności od problemu, dostosowuję swoje działania do konkretnego przypadku. Na wstępie zawsze zaczynam od analizy. Duchowo udaję się przed cel (osobę lub miejsce), albo jestem tam cieleśnie i widzę osobę przed sobą również fizycznym wzrokiem - wówczas określam wszystko dzięki swojemu wzroku ducha. Zapisuję, albo bezpośrednio mówię co widzę - mogą to być różne energie w postaci kolorów, duchy właśnie (co zdarza się często, ale na szczęście nie zawsze), jakieś zaburzenia w polu aury danej osoby itd. Po analizie i określeniu jak wygląda teren, mogę przejść do opracowania rozwiązania. I tu jest różnie - bo rzadko mam ochotę bawić się w przekonywanie niskorozwiniętego ducha, że powinien odejść, że to nie miejsce dla niego itd. (choć zawsze od tego zaczynam) dlatego w stosunku do duchów moje działania wyglądają często brutalnie - żeby szybko pozbyć się problemu (a zazwyczaj trafiam na naprawdę oporne duchy). Z duchami rozmawiam jak z ludźmi, choć na zasadzie wymiany myśli. Wtedy można wysyłać obrazy i emocje dużo szybciej niż budowanie zdań składających się z różnych słów. To nie jest nic trudnego - trzeba tylko otworzyć się na kontakt, na wymianę informacji i być siebie pewnym. Pozycja mojego ciała tak naprawdę nie ma znaczenia - choć zazwyczaj siedzę, albo stoję i opieram się o coś, bardzo rzadko leżę.
Gdy początkowa formułka przekonująca, że dany duch nie należy już do tego świata i nie powinien w żaden sposób próbować nań wpływać - lub jeśli duch jest arogancki, pyszny i agresywny, to rozpoczynam przygotowany po analizie rytuał (zapalam świecę, szepczę zaklęcia itd.) i wtedy duchy są po prostu wyrzucane z danej przestrzeni, co więcej, blokuję im ponowny wstęp tam, a także chronię żywe osoby, których moje działania dotyczą.
Jeśli duchy są po prostu zagubione, nie są jakoś specjalnie niebezpieczne, albo da się z nimi wejść w jakąś formę dialogu - wtedy używam standardowej procedury: rozmowa-otwarcie przejścia-przeprowadzenie-zamknięcie przejścia.
Tak to wygląda z mojej strony.

Krzysztoff pisze:Witaj Orobas, fajnie że tu jesteś, czy możesz opowiedzieć o swoich początkach kontaktów z istotami duchowymi ? czy otrzymałeś jakieś informacje-przekazy na jakieś tematy ?

Co do magii to jest pewna zasadnicza różnica w podejściu maga i medium spirytystycznego. Tak więc magia ma na celu zapanowanie przez maga nad siłami przyrody, żywiołami , duchami, losem. Mag przy pomocy swojej woli, myśli, rytuału itd. stara się wpłynąć na otoczenie, uzyskać swoje cele.

W spirytyzmie Kierownikami (czy jak to sobie nazwiemy) spotkań mediumicznych (tych zaawansowanych) są właśnie duchy bardziej rozwinięte, które przekazują nauki moralne, porady, pomoc, uzdrowienie itd. natomiast medium i inni wcieleni uczestnicy są jedynie pomocnikami w tym całym przedsięwzięciu.

Co myślisz na temat tych 2 idei ?


Trudno mi wskazać początki, bo nie potrafię w umyśle znaleźć konkretnej sytuacji kiedy "zacząłem" je widzieć czy słyszeć. Najdalsze wspomnienie sięga czasów gdy miałem 5 lat i do pokoju wszedł biały pan ze zniekształconą twarzą i zaczął mówić jakby zza mnie i trochę jakby z wnętrza. Ale oprócz strachu jaki wtedy czułem, nie jestem w stanie opowiedzieć tego konkretnie.
Miałem też okres czasu kiedy zajmowałem się channelingiem - ale trafiłem na wilka w owczej skórze - odpowiedzi logiczne, umoralniające. Jednak gdy mówił mi np. jak uniknąć manipulacji, uczył mnie jej. Poza tym po dłuższym czasie kontaktowania się z tą istotą czułem się bardzo dziwnie jeśli chodzi o moje ciało, a także przestrzeń wokół była z dnia na dzień coraz bardziej napięta.
Sparzyłem się i od tamtej pory nie kanałuję. Ale od czasu do czasu rozmawiam sobie z otaczającymi mnie duchami - choć nie zawsze rozumiem ich gesty czy słowa.

W pierwszym przypadku człowiek jest Kierującym, a w drugim człowiek jest Kierowanym. To wszystko co myślę ;) Nie należę ani do pierwszej, ani do drugiej idei. Osobiście idę środkiem. Dlatego nie mogę nazwać się ani medium, ani magiem.
Serce, które myśli czule o kimś, posiada siłę zdolną zmieniać rzeczywistość.
Awatar użytkownika
Orobas
 
Posty: 40
Rejestracja: 08 lip 2016, 16:40
Lokalizacja: Opole

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: Kris » 14 lip 2016, 07:15

Bardzo ładnie opisane i zgadza się w dużym stopniu z tym co ja się dowiedziałem o drugiej stronie.
Faktycznie są zmarli, czyli jak ich nazywamy duchy z którymi żadna konwersacja nie wchodzi w grę, jak również zagubieni, którzy potrzebują pomocy i co ważne przyjmują ją.
Ale są też źli ludzie, a ci dopiero potrafią rozrabiać, oj potrafią i z nimi też jest sporo pracy aby to powstrzymać.
Pisz dalej, bo z sensem piszesz. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Cześć wszystkim !

Postautor: czarnyMag » 16 sie 2016, 00:22

A można stawiając tarota cofnąć się o 40 lat do tyłu? Lub w przyszłość? A jeśli nie to dlaczego nie? (wróżki zazwyczaj twierdzą że tydzień do przodu lub do tyłu - ale co ich ogranicza już nie chcą powiedzieć).
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości