żałoba

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: żałoba

Postautor: atalia » 07 sie 2016, 16:42

Krzysiu, bardzo pięknie to powiedziałes.Od dawna nie czytałam tak mądrej wypowiedzi o odejściu i stracie. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: żałoba

Postautor: soldado » 07 sie 2016, 16:51

basik57 pisze:
soldado pisze:
basik57 pisze:Wczoraj minęły dwa miesiące jak nie ma mojego syna.
Nie wiem co czuję - ból ,zal, złość, rozpacz.
Czytałam na forum różne wypowiedzi i dochodzę do wniosku, że ci co zostali to przez śmierć Piotrka mają się czegoś nauczyć. To lekcja dla żyjących.
Tylko czego ma nas nauczyć???


Cieszenia się każdą chwilą...
W życiu codziennym gonimy za tym co ulotne, a nie zauważamy bardzo często tego, co dla nas ważne.
Potem jest tak, że oddalamy się od osób, z którymi powinniśmy być na tyle blisko, by się rozumieć bez słów.
To oddalenie skutkuje brakiem zrozumienia, a to z kolei doprowadza do kłótni, agresywnych irracjonalnych zachowań, a potem już krzywdzimy siebie...
Krzywdzi jedna osoba drugą, która powinna bezgranicznie kochać.
To nie jest tak, że wina jest tylko i wyłącznie po jednej stronie.
Wina przeważnie jest po środku.
Często przez nasze zaniedbania doprowadzamy w dłuższym czasie do sytuacji, której nie rozumiemy.
Do sytuacji, w której drugiej osobie przypisujemy za nią całą winę, nie widząc żadnej winy w swoim zachowaniu.


Mocne słowa, to prawda, w którymś momencie wszyscy pogubiliśmy się. Potrzeba wszystkich woli aby coś naprawić. Nie umiałam dotrzeć do Piotrka a On stawiał mur nie do przejścia. Siostrze mówił, ze dla niego ważniejsi są przyjaciele a nie rodzina. Kiedy chciał, umiał tak ładnie do nas mówić i przytulić, niestety to były tylko puste słowa. Kocham Go bardzo i pragnę by poczuł tam gdzie jmoją miłość.

Tak mocne słowa...
On ma bardzo dużo pretensji do Ciebie.
Targają Nim zle emocje, które zdajesz się wyczuwać.
Nie odszedł jest cały czas w pobliżu Ciebie i ma Ci bardzo wiele za złe.
Dlatego mój taki a nie inny post.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: żałoba

Postautor: basik57 » 07 sie 2016, 18:56

[
On ma bardzo dużo pretensji do Ciebie.
Targają Nim zle emocje, które zdajesz się wyczuwać.
Nie odszedł jest cały czas w pobliżu Ciebie i ma Ci bardzo wiele za złe.
Dlatego mój taki a nie inny post.[/quote]

Masz rację miał dużo pretensji jako 15-17latek wyczuwałam jego kłamstwa i bunt przeciwko wszystkiemu.
Później nie powiem,że było wspaniale, ale poprawnie. Od kilku lat mieliśmy dobry kontakt i jeśli cos się u niego źle działo zwracał się o pomoc do mnie.
Niestety po śmierci okazało się , że miał podwójne życie, Okłamywał nawet swoja partnerkę z którą był związany od 9 lat. Partnerka Piotrka spodziewa sie dziecka- On o tym nie zdążył sie dowiedzieć. Ona nie zauważyła mieszkając z nim, że bierze narkotyki (z heroiną włącznie). Nasza ostatnia rozmowa przez telefon(było ich dużo) była bardzo ciepła. Powiedział mi "mamuś jestem już innym człowiekiem, zmieniłem się. Zrozumiałem co w zyciu jest najważniejsze. Kilka dni później juz nie żył.
Mam do siebie żal, nie uchroniłam mojego dziecka przed takim życiem.
Piotrek miał od szkoły podstawowe "przyjaciela", dziwna to była przyjaźń. Mówił o nim "to jest szatan i ćpun- nigdy nie bedę ćpunem" Nie palę (marihuany) już od roku. A palił brał heroinę i jakieś dopalacze sprowadzane z internetu. Handlował również śmiercią.
Mimo to, ciągle wierzyłam, ze jest w Nim wiecej dobrego jak złego. Wiedział, ze może na mnie i na całą rodzię liczyć jesli by tylko troszeczkę chciał...
basik57
 
Posty: 26
Rejestracja: 28 lip 2016, 13:01

Re: żałoba

Postautor: agnieszkag » 07 sie 2016, 20:19

Basik
Narkomania jest choroba.
Wierze ze Twoj Syn chcial naprawde byc dobrym czlowiekiem.
Prosze odpusc mu I wybacz.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: żałoba

Postautor: basik57 » 10 sie 2016, 18:01

Xsenia pisze:
basik57 pisze:
Xsenia pisze:Czy twój "strach" zawsze zaczyna się od nóg?

Tak, zawsze od nóg

Brałaś pod uwagę, że coś ci sie dzieje z kręgosłupem? Mrowienie nóg może oznaczać ucisk w odcinku lędźwiowym. A odczucie strachu także może być tego pokłosiem.
Nie siedzisz ostatnio zbyt wiele? Ruszasz się?


Witaj Xsenia,
Dziekuję za radę. Poszłam do lekarza i faktycznie tego typu odczucia sa od kręgosłupa( mam problem).
Mam leki, masaże i zaczęłam chodzić na pływalnię.
Na efekt muszę zaczekać ale wydaje mi się, że juz jest lepiej.
Faktycznie ostatnio pod wzgledem ruchu zaniedbałam się.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
basik57
 
Posty: 26
Rejestracja: 28 lip 2016, 13:01

Re: żałoba

Postautor: Xsenia » 10 sie 2016, 20:55

Proszę bardzo Basiu :)
Drżenie nóg może też oznaczać niedobór magnezu. Warto przez jakiś czas uzupełnić jego niedobór. :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: żałoba

Postautor: basik57 » 11 sie 2016, 06:54

dziękuję,
Bardzo mi pomogłas
basik57
 
Posty: 26
Rejestracja: 28 lip 2016, 13:01

Re: żałoba

Postautor: soldado » 11 sie 2016, 20:34

basik57 pisze:[
On ma bardzo dużo pretensji do Ciebie.
Targają Nim zle emocje, które zdajesz się wyczuwać.
Nie odszedł jest cały czas w pobliżu Ciebie i ma Ci bardzo wiele za złe.
Dlatego mój taki a nie inny post.


[guote]Masz rację miał dużo pretensji jako 15-17latek wyczuwałam jego kłamstwa i bunt przeciwko wszystkiemu.
Później nie powiem,że było wspaniale, ale poprawnie. Od kilku lat mieliśmy dobry kontakt i jeśli cos się u niego źle działo zwracał się o pomoc do mnie.
Niestety po śmierci okazało się , że miał podwójne życie, Okłamywał nawet swoja partnerkę z którą był związany od 9 lat. Partnerka Piotrka spodziewa sie dziecka- On o tym nie zdążył sie dowiedzieć. Ona nie zauważyła mieszkając z nim, że bierze narkotyki (z heroiną włącznie). Nasza ostatnia rozmowa przez telefon(było ich dużo) była bardzo ciepła. Powiedział mi "mamuś jestem już innym człowiekiem, zmieniłem się. Zrozumiałem co w zyciu jest najważniejsze. Kilka dni później juz nie żył.
Mam do siebie żal, nie uchroniłam mojego dziecka przed takim życiem.
Piotrek miał od szkoły podstawowe "przyjaciela", dziwna to była przyjaźń. Mówił o nim "to jest szatan i ćpun- nigdy nie bedę ćpunem" Nie palę (marihuany) już od roku. A palił brał heroinę i jakieś dopalacze sprowadzane z internetu. Handlował również śmiercią.
Mimo to, ciągle wierzyłam, ze jest w Nim wiecej dobrego jak złego. Wiedział, ze może na mnie i na całą rodzię liczyć jesli by tylko troszeczkę chciał...[/quote]

Jeżeli mogę Ci coś poradzić, to dużo módl się za swojego Syna, jeśli Ci na Nim zależy.
Jest otoczony przez negatywne byty, które mu nie pomagają, a szkodzą.
Potęgują w nim wszystkie negatywne uczucia, które zabrał ze sobą na drugą stronę.
Odebrałem wcześniej dużo żalu, złości i negatywnych uczuć do Ciebie...
On Cię wini za wiele rzeczy.
Jest często przy Tobie, a duży, paniczny strach odczuwasz, gdy są wokół Niego te byty.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: żałoba

Postautor: Natasza » 12 sie 2016, 07:36

Witajcie basik57 i soldado

z basik mamy kontakt poza ogólną stroną , ośmielam się o tym wspomnieć dlatego, że druga osoba niezależna ode mnie przekazuje podobne informacje.
Zobaczyłam Syna basik m.in. jak nadal się miota z własnymi emocjami oraz napisałam wczoraj rano na priv jego Mamie, że jest przy Nim kilka osób w tym jakiś znajomy i postać z rodziny .

To co tu powtórzę, ta sytuacja będzie trwała jakiś czas może do kilku miesięcy, a później nastąpi niezwykła zmiana , stanie się coś co zacznie zmieniać tę osobę na ogromny PLUS. W tym człowieku jest ogromny potencjał uczuciowy ( pozory mylą), on będzie OPIEKUNEM DLA SWOJEJ RODZINY:)
myślę, że da radę , by było to odczuwalne i widzialne, powinien sobie poradzić:))))

To niezwykłe, że osoba , która przeszła ,, w inny wymiar,, nie jest bezwolna, jeśli jest mądra może zmienić wszystko, dosłownie w granicach wymiaru i czasu w jakim jest, łącznie z pomocą tym, którym chce pomóc
to jak to przebiega jest innym tematem

choć czają się na każdego różne nie zawsze fajne postaci - ale o tym już pisałam. Mamy wybór tu jak i tam i to jest świadomość, którą powinniśmy rozwijać.

basik57 - złapiesz oddech , którego wyczekujesz, spokojnie, będzie wszystko dobrze, czas
wiem, że teraz to tylko czarna rozpacz i nikt i nic nie da Ci teraz spokoju, ale odczekaj , jeszcze trochę

pozdrawiam serdecznie Was i czytających posty
N.
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

żałoba

Postautor: annahdz » 12 sie 2016, 10:48

Nataszo i Soldado dziękuję Wam za nadzieję jaką wnosicie. Wasze przekazy są bardzo bliskie temu co odczuwam w stosunku do mojego Brata.
Dziękuje za wsparcie w pomocy, której on tak bardzo potrzebuje.

Nataszko szczególnie dziękuję za pomoc Mamie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
annahdz
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 lip 2016, 18:21

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości