
basik57 pisze:soldado pisze:basik57 pisze:Wczoraj minęły dwa miesiące jak nie ma mojego syna.
Nie wiem co czuję - ból ,zal, złość, rozpacz.
Czytałam na forum różne wypowiedzi i dochodzę do wniosku, że ci co zostali to przez śmierć Piotrka mają się czegoś nauczyć. To lekcja dla żyjących.
Tylko czego ma nas nauczyć???
Cieszenia się każdą chwilą...
W życiu codziennym gonimy za tym co ulotne, a nie zauważamy bardzo często tego, co dla nas ważne.
Potem jest tak, że oddalamy się od osób, z którymi powinniśmy być na tyle blisko, by się rozumieć bez słów.
To oddalenie skutkuje brakiem zrozumienia, a to z kolei doprowadza do kłótni, agresywnych irracjonalnych zachowań, a potem już krzywdzimy siebie...
Krzywdzi jedna osoba drugą, która powinna bezgranicznie kochać.
To nie jest tak, że wina jest tylko i wyłącznie po jednej stronie.
Wina przeważnie jest po środku.
Często przez nasze zaniedbania doprowadzamy w dłuższym czasie do sytuacji, której nie rozumiemy.
Do sytuacji, w której drugiej osobie przypisujemy za nią całą winę, nie widząc żadnej winy w swoim zachowaniu.
Mocne słowa, to prawda, w którymś momencie wszyscy pogubiliśmy się. Potrzeba wszystkich woli aby coś naprawić. Nie umiałam dotrzeć do Piotrka a On stawiał mur nie do przejścia. Siostrze mówił, ze dla niego ważniejsi są przyjaciele a nie rodzina. Kiedy chciał, umiał tak ładnie do nas mówić i przytulić, niestety to były tylko puste słowa. Kocham Go bardzo i pragnę by poczuł tam gdzie jmoją miłość.
Xsenia pisze:basik57 pisze:Xsenia pisze:Czy twój "strach" zawsze zaczyna się od nóg?
Tak, zawsze od nóg
Brałaś pod uwagę, że coś ci sie dzieje z kręgosłupem? Mrowienie nóg może oznaczać ucisk w odcinku lędźwiowym. A odczucie strachu także może być tego pokłosiem.
Nie siedzisz ostatnio zbyt wiele? Ruszasz się?
basik57 pisze:[
On ma bardzo dużo pretensji do Ciebie.
Targają Nim zle emocje, które zdajesz się wyczuwać.
Nie odszedł jest cały czas w pobliżu Ciebie i ma Ci bardzo wiele za złe.
Dlatego mój taki a nie inny post.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości