Wegetarianizm

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wegetarianizm

Postautor: Nikita » 14 maja 2010, 07:49

Sigma jestes buddysta?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wegetarianizm

Postautor: sigma » 14 maja 2010, 13:00

Nikita pisze:Sigma jestes buddysta?


Jak pewnie oboje wiemy jedną z konsekwencji praktyki medytacyjnej jest dostrzeżenie pustki kryjącej się za fasadą wszelkich pojęć. W medytacji nie jest przecież istotna religia wyznawana przez medytującego. Napisałem że praktykuję medytację i to jest prawda. A skąd ja mam wiedzieć czy kołowrót wcieleń jest rzeczywistością ? A może wcielenie jest aktem niepowtarzającym się ?

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Wegetarianizm

Postautor: Nikita » 14 maja 2010, 18:00

Pytalam z ciekawosci. Ja jestem na sciezce , ktora sie wywodzi z tradycji hinduizmu. A o buddyzmie chetnie czytam bo podoba mi sie glowne zalozenie. Poznalam techniki oddechowo-medytacyjne, ktore maja za zadanie oczyscic i uspokoic umysl. Bo nie umiem jeszcze wejsc w glebsza medytacje takze nie doswiadczylam pustki. Narazie przygotowuje sie: oczyszczam cialo z toksyn i umysl z toksyn mentalnych...i pewnie jak juz bede czysciejsza to wejde glebiej w medytacje.

Kiedys ktos mi polecal powtarzanie mantry Buddy Amitabhy. Czy to sie wywodzi z tradycji ZEN?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wegetarianizm

Postautor: Jul » 14 maja 2010, 18:31

Pytalam z ciekawosci. Ja jestem na sciezce , ktora sie wywodzi z tradycji hinduizmu.


Ja też pytam z ciekawości - jaka to dokładnie tradycja?

Kiedys ktos mi polecal powtarzanie mantry Buddy Amitabhy. Czy to sie wywodzi z tradycji ZEN?


Buddyści zen szanują Buddę Amitabhę, ale nie jest to już raczej ich tradycja. Kult Amidy zbliżył część buddyzmu do religii teistycznych. Bodhisattwa Amida obiecał bowiem, że kto położy w nim swoje zaufanie i modlitwy, dostanie się do jednego z buddyjskich rajów. Tymczasem wyznawcy zen tylko we własnym umyśle, a nie gdzieś na zewnątrz, widzą możliwość wyzwolenia się.
Niedawno dowiedziałem się, że dwóch moich znajomych jeszcze z liceum wyjechało do klasztorów buddyjskich w Korei i Japonii. Ciekawych rzeczy od jednego z nich się dowiedziałem (wrócił na chwilę do Polski).
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Wegetarianizm

Postautor: sigma » 14 maja 2010, 21:13

Nikita pisze:... Narazie przygotowuje sie: oczyszczam cialo z toksyn i umysl z toksyn mentalnych...i pewnie jak juz bede czysciejsza to wejde glebiej w medytacje...


Z tego co mnie wiadomo to zaczyna się właśnie od medytacji... I na medytacji można skończyć.

Nikita pisze:... Kiedys ktos mi polecal powtarzanie mantry Buddy Amitabhy ...


Jul pisze:...Kult Amidy zbliżył część buddyzmu do religii teistycznych. Bodhisattwa Amida obiecał bowiem, że kto położy w nim swoje zaufanie i modlitwy, dostanie się do jednego z buddyjskich rajów. Tymczasem wyznawcy zen tylko we własnym umyśle, a nie gdzieś na zewnątrz, widzą możliwość wyzwolenia się...


Niektórzy dlatego porównują kult Buddy Amidy (albo: Amithaby) do chrześcijaństwa. Rzeczywiście, logika jest podobna. Dlatego ten kult ma luźny (raczej: historyczny) związek z buddyzmem. Ale tu i ówdzie postrzegany jest jako interesujący splot buddyzmu i chrześcijaństwa. No bo przecież dla buddyzmu Chrystus był Buddą...

Jul pisze:... Niedawno dowiedziałem się, że dwóch moich znajomych jeszcze z liceum wyjechało do klasztorów buddyjskich w Korei i Japonii. Ciekawych rzeczy od jednego z nich się dowiedziałem (wrócił na chwilę do Polski).


Eee.. Coś ściemniasz. Nie wierzę Ci nic a nic.

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Wegetarianizm

Postautor: Jul » 14 maja 2010, 21:35

Eee.. Coś ściemniasz. Nie wierzę Ci nic a nic.


Skąd ten sceptycyzm, Sigma? :-)

Jest kilka klasztorów buddyjskich w Azji otwartych na cudzodziemców. Nawet połowa osób w nich przebywających to ludzie z zewnątrz. Mają nawet strony internetowe :-)

Nie myślałeś sam o takiej wyprawie do źródła?
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Wegetarianizm

Postautor: sigma » 15 maja 2010, 09:08

Moje "tu i teraz" jest właśnie tu i teraz. I tak jest dobrze. Poza tym, z różnych przyczyn, nie bardzo się nadaję na mnicha.

ps.: A co ciekawego opowiedzieli Ci Twoi koledzy ?
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Wegetarianizm

Postautor: atalia » 15 maja 2010, 11:32

Szczerze mówiąc myślałam,ze przebywasz na medytacjach w jakimś aśramie...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wegetarianizm

Postautor: Jul » 15 maja 2010, 13:03

Moje "tu i teraz" jest właśnie tu i teraz. I tak jest dobrze. Poza tym, z różnych przyczyn, nie bardzo się nadaję na mnicha.


Rozumiem, podoba mi się Twoje stanowisko :idea:
Nie jestem przekonany również do idei monastycznych, ale szanuję wybór moich kolegów.

ps.: A co ciekawego opowiedzieli Ci Twoi koledzy ?


To są, żeby było śmieszniej, dwaj bracia. Obydwaj zainteresowali się nurtem zen i skontaktowali się z klasztorami w Japonii i Korei Południowej. Pierwszy przyjął już śluby i jest pod opieką jakiegoś mistrza (niestety z ignorancji nie zapamiętałem imienia - ale mogę się dowiedzieć). Mistrza tego poznał, jak był z wizytą w Polsce.
Drugi jest obecnie na trzymiesięcznym odosobnieniu w klasztorze koreańskim i też skłania się do przyjęcia ślubów (i z tym drugim rozmawiałem, bo on jeszcze nie jest w pełni zdecydowany).
Twierdzą, że tradycja buddyjska zen podupada, że żyją obecnie ostatni mistrzowie tej tradycji i nie widać następców. Medytuje się w tych klasztorach podobno po 10 godzin dziennie. Te w których przebywają, są otwarte dla cudzoziemców i tak jak pisałem, jest ich tam nawet połowa spośród wszystkich medytujących. Jeszcze jeden taki klasztor jest na Tajwanie. Potwierdzili, że zagadki koan są ważną techniką naprowadzającą w tamtejszych klasztorach. Dowiedziałem się, że najbardziej rygorystyczne reguły ma jednak południowy buddyzm w Tajlandii czy Kambodży - wolno tam jeść tylko jeden posiłek dziennie, przed godziną 12 i przebywa się cały czas na odosobnieniu w dżungli, więc niezłe ekstremum. Podobno są dobre kontakty między północną i południową tradycją, można spotkać mnichów różnych szat w tych ośrodkach.

Tak na razie tyle mi się przypomniało, jakbyś był zainteresowany, to podam Ci namiary na te ośrodki buddyjskie.

Pozdrawiam.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Wegetarianizm

Postautor: sigma » 15 maja 2010, 14:34

Dobrze że takie miejsca istnieją bo m.in. dzięki nim ludzie pogrążeni w kołowrocie wcieleń mogą mieć orientację co do swojego "tu i teraz". Czy z tego skorzystają to całkiem inna sprawa ale to też kwestia utkwienia w rzeczywistości doczesnej.

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości