Pablo diaz pisze:Koleżanka Fruwla w wątku ,,dzień dobry,, pisze :
Krzysztofie, czy spirytyzm wyjasnia, jaki "dlug" zaciagaja masowi mordercy typu np. francuskiego kierowcy ciezarowki, i jemu podobnych, ktorzy nie tylko maja na sumieniu smierc wielu ludzi, ale i ogrom nieszczesc i krzywd ktore lacza sie z kalectwem,utrata bliskich, zdrowia psychicznego, pracy, i tu mozna nastepstwa tego barbarzynskiego czynu w nieskonczonosc wymieniac.
W jaki sposob tacy MM oczyszczaja sie, przeciez im inkarnacji nie starczy....
Myślę że starczy im inkarnacji, bo czym jest jedno zdarzenie nawet najstraszniejsze wobec nieskończoności ?
Czy wiemy jak dokładnie wygląda spłacanie długu ? Możemy się jedynie domyślać bazując na pewnych przykładach podawanych ze strony duchowej.
Jeden z nich podawał ostatnio Pablo - przykład człowieka który "ukrywał się" przed swoimi prześladowcami w kalekim ciele, co pozwalało mu przeczekać pewien okres największego wzburzenia swoich ofiar (z poprzedniego życia_). Mówi się też o tym że dostajemy potem okazję żeby zrobić coś dobrego, przysłużyć się w kolejnych życiach tym których krzywdziliśmy.
Spirytyzm mówi też o tym, że próby są dobierane na miarę naszych możliwości, tak żebyśmy nie wpadali w "pętlę zadłużenia"

