Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: Krzysztoff » 19 lip 2016, 20:50

Pablo diaz pisze:Koleżanka Fruwla w wątku ,,dzień dobry,, pisze :

Krzysztofie, czy spirytyzm wyjasnia, jaki "dlug" zaciagaja masowi mordercy typu np. francuskiego kierowcy ciezarowki, i jemu podobnych, ktorzy nie tylko maja na sumieniu smierc wielu ludzi, ale i ogrom nieszczesc i krzywd ktore lacza sie z kalectwem,utrata bliskich, zdrowia psychicznego, pracy, i tu mozna nastepstwa tego barbarzynskiego czynu w nieskonczonosc wymieniac.
W jaki sposob tacy MM oczyszczaja sie, przeciez im inkarnacji nie starczy....


Myślę że starczy im inkarnacji, bo czym jest jedno zdarzenie nawet najstraszniejsze wobec nieskończoności ?
Czy wiemy jak dokładnie wygląda spłacanie długu ? Możemy się jedynie domyślać bazując na pewnych przykładach podawanych ze strony duchowej.
Jeden z nich podawał ostatnio Pablo - przykład człowieka który "ukrywał się" przed swoimi prześladowcami w kalekim ciele, co pozwalało mu przeczekać pewien okres największego wzburzenia swoich ofiar (z poprzedniego życia_). Mówi się też o tym że dostajemy potem okazję żeby zrobić coś dobrego, przysłużyć się w kolejnych życiach tym których krzywdziliśmy.
Spirytyzm mówi też o tym, że próby są dobierane na miarę naszych możliwości, tak żebyśmy nie wpadali w "pętlę zadłużenia"
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: fruwla » 20 lip 2016, 10:26

Krzysztoff pisze:Czy wiemy jak dokładnie wygląda spłacanie długu ?

Czyli, jesli mamy tzw. ciezki los, tracimy wlasnie TO to co kochalismy BARDZO- to znaczy, ze kiedys - komus odebralismy to co ukochal, a moze i wraz z tym zabilismy w nim"sens zycia".
I teraz jest nam podobne cierpienie "dane " po pierwsze po to , bysmy wiedzieli jak to jest, a po drugie, bysmy
mieli mozliwosc sie przez te wlasne doznania przynajmniej czesciowo swoja karme oczyscic.
I tutaj moja refleksja o samobojstwie.
Mysle, ze jesli, ktos ucieka przed "nalozonymi mu ???" po cos i w jakims celu, trudami zycia -w samobojstwo, a tym samym, zamiast to cierpienie ZNOSIC albo szukac rozwiazania, przerywa je.
Wtedy to, sam, na wlasne zyczenie przesuwa to "niedokonczone cierpienie " w dalsze wcielenia.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: Mirek » 20 lip 2016, 15:42

Wystarczy nauczyć się tracić w życiu, a nasze życie diametralnie zmieni się na lepsze. :D
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: OneNight » 20 lip 2016, 16:42

Mirek pisze:Wystarczy nauczyć się tracić w życiu, a nasze życie diametralnie zmieni się na lepsze. :D


Na lepsze? Wtedy, gdy nic nam nie zostanie?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: Krzysztoff » 20 lip 2016, 17:08

fruwla pisze:
Krzysztoff pisze:Czy wiemy jak dokładnie wygląda spłacanie długu ?

Czyli, jesli mamy tzw. ciezki los, tracimy wlasnie TO to co kochalismy BARDZO- to znaczy, ze kiedys - komus odebralismy to co ukochal, a moze i wraz z tym zabilismy w nim"sens zycia".
I teraz jest nam podobne cierpienie "dane " po pierwsze po to , bysmy wiedzieli jak to jest, a po drugie, bysmy
mieli mozliwosc sie przez te wlasne doznania przynajmniej czesciowo swoja karme oczyscic.

Być może, ale równie dobrze może być sto innych potencjalnych powodów tego co się stało. Wyobraźmy sobie taki scenariusz, duch planuje swoją inkarnację - jego plan kończy się w młodym wieku (z jakiegoś ważnego powodu - być może związanego z inną osobą) , teraz - ktoś musi wziąć na siebie rolę matki i ojca, ktoś kto "udźwignie" stratę. Być może wtedy duchy z naszego najbliższego kręgu decydują się na taką trudną misję - żeby po prostu pomóc przejść duchowi daną lekcję.
Więc myślę że strata nie zawsze musi być lekcją , karą , oczyszczaniem - a po prostu wynikać z miłości i poświęcenia się dla innych.

Uważam , że należy unikać generalizowania "praw karmicznych" - to prowadzi do pewnych uproszczeń, potem powstają dziwne uogólnienia i osądy - "jesteś biedny więc pewnie w poprzednim życiu byłeś zły" , "cierpisz - to pewnie kogoś innego krzywdziłeś" itd.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: fruwla » 20 lip 2016, 18:42

Krzysztoff pisze:
Uważam , że należy unikać generalizowania "praw karmicznych" - to prowadzi do pewnych uproszczeń, potem powstają dziwne uogólnienia i osądy - "jesteś biedny więc pewnie w poprzednim życiu byłeś zły" , "cierpisz - to pewnie kogoś innego krzywdziłeś" itd.

A to szkoda, ze w prawach karmicznych takie uproszczenie jest niemile widziane ,a to chyba byloby tzw. prawo "przyczyny i skutku" dzialajace zapewne na wielu potencjalnych krzywdzicieli
odstraszajaco. ;)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: Xsenia » 21 lip 2016, 19:21

OneNight pisze:
Mirek pisze:Wystarczy nauczyć się tracić w życiu, a nasze życie diametralnie zmieni się na lepsze. :D


Na lepsze? Wtedy, gdy nic nam nie zostanie?

OneNigth rzeczy materialnych nie zabierzesz ze sobą po śmierci, a wspomnień nikt ci nie zabierze. Nie jest więc aż tak tragicznie. Poza tym minimaliści już odkryli pozytywy życia z minimalną ilością rzeczy materialnych. Może warto by było byś się zapoznał z ich doświadczeniami? :)
http://drogadominimalizmu.pl/
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: OneNight » 21 lip 2016, 20:48

Czyli, jesli mamy tzw . ciezki los ,
tracimy wlasnie TO to co kochalismy
BARDZO- to znaczy , ze kiedys - komus
odebralismy to co ukochal

Mirek pisze:Wystarczy nauczyć się tracić w życiu,
a nasze życie diametralnie zmieni się
na lepsze .


Xseniu, jak widzisz w powyższych cytatach, nikt o materialnych rzeczach nie wspomniał.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: Krzysztoff » 21 lip 2016, 21:32

fruwla pisze:
Krzysztoff pisze:
Uważam , że należy unikać generalizowania "praw karmicznych" - to prowadzi do pewnych uproszczeń, potem powstają dziwne uogólnienia i osądy - "jesteś biedny więc pewnie w poprzednim życiu byłeś zły" , "cierpisz - to pewnie kogoś innego krzywdziłeś" itd.

A to szkoda, ze w prawach karmicznych takie uproszczenie jest niemile widziane ,a to chyba byloby tzw. prawo "przyczyny i skutku" dzialajace zapewne na wielu potencjalnych krzywdzicieli
odstraszajaco. ;)

Nie chodzi o to żeby straszyć ale żeby zrozumieć, na pewno istnieje prawo przyczyny i skutku i myślę że każde wyrządzenie innym krzywdy rodzi taki automatyczny skutek. To może być sytuacja takiego ducha po śmierci, jego samo-ocena (przecież sami jesteśmy naszymi najgorszymi katami i najsurowszymi sędziami) , reakcje jego ofiar itd.- jest wiele relacji pokazujących taką sytuację
Natomiast, jakie będą jego przyszłe inkarnacje - to zależy od wielu czynników, myślę że to złożony proces.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dyskusje różne, aktualne wydarzenia

Postautor: Xsenia » 22 lip 2016, 16:31

OneNight pisze:Xseniu, jak widzisz w powyższych cytatach, nikt o materialnych rzeczach nie wspomniał.

Racja OneNight. Ale odejście z tego świata osób, które kochamy, nie oznacza, że coś tracimy. Nikt ci nie zabierze wspomnień z tą osobą i wspólnych przeżyć. A po tamtej stronie się spotkacie. Nie jest to więc "strata" na zawsze. I nie jest tak, że nic nam nie zostanie. Znasz przysłowie "natura nie znosi próżni"? Nawet jeśli coś tracimy, to zawsze pojawia się na to miejsce coś innego.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość