Status zła jako bytu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Status zła jako bytu

Postautor: fruwla » 04 lip 2016, 17:15

Odpowiedzialam zbyt szybko, troche omijajac tytul dyskusji, " zlo - jako byt "
Mysle, ze zlo, podobnie jak milosc, ma niezliczone oblicza.
Jesli jest bytem, to jest bytem stworzonym przez czlowieka (nie Boga )od poczatku korzystania z wolnej woli i ciagle karmionym przez takie a nie inne wybory.
Mysle, ze Bog jako wszechmogacy byt, akceptuje istnienia zla, bo szanuje wolna wole ludzi, kazdego z nas.
Czym jest zlo, pieknie wyjasnia Pawelek piszac, ze "zlo jest brakiem Boga"
Chyba dosadniej tego nie mozna ujac, prawda?

cthulhu87 pisze:Czyli stoisz na stanowisku, że zło = brak dobra? Zło zawsze jest jakimś brakiem/ubytkiem czegoś?

Mniej wiecej tez i tak mozna to ujac.... ale przede wszystkim - zlo jest brakiem nie czegos- tylko Boga !
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Status zła jako bytu

Postautor: OneNight » 04 lip 2016, 17:57

ale przede wszystkim - zlo jest brakiem nie czegos - tylko Boga!

No bardzo Ci dziękuję.

zło = brak dobra ? Zło zawsze jest jakimś brakiem/ ubytkiem czegoś ?


Jasiu i Tomek chcą kupić motor. Jasiu go kradnie - Tomek uczciwie zbiera na niego ciężko pracując.

Zło istnieje i jest dążeniem do celu cudzą krzywdą - materializm.
Dobro skupia się na innych osobach jako na czymś, co jest cenniejsze od rzeczy materialnych.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Status zła jako bytu

Postautor: cthulhu87 » 04 lip 2016, 18:08

OneNight pisze:
ale przede wszystkim - zlo jest brakiem nie czegos - tylko Boga!

No bardzo Ci dziękuję.

zło = brak dobra ? Zło zawsze jest jakimś brakiem/ ubytkiem czegoś ?


Jasiu i Tomek chcą kupić motor. Jasiu go kradnie - Tomek uczciwie zbiera na niego ciężko pracując.

Zło istnieje i jest dążeniem do celu cudzą krzywdą - materializm.
Dobro skupia się na innych osobach jako na czymś, co jest cenniejsze od rzeczy materialnych.


OneNight, zauważ, że mówimy o wartościach: Jasiowi brakuje szacunku do prawa własności i Jasio robi bałagan w społeczeństwie, które opiera swój porządek m.in. na prawie własności. Tomek uczciwie kupuje motor, Tomek ma szacunek do prawa własności i pomaga utrzymywać harmonię w społeczeństwie, które opiera swój porządek m.in. na prawie własności. Gdzie więc jest brak dobra osobistego utożsamianego z dobrem innych ludzi (człowiek jest istotą społeczną i nie da się oddzielić jednego od drugiego)? Moim zdaniem u Jasia, nie u Tomka. Jasio może być materialnie zaspokojony, ale duchowo na pewno jest uboższy od Tomka.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Status zła jako bytu

Postautor: czarnyMag » 05 lip 2016, 14:29

Nie, no zła nie ma i nigdy nie było - jest tylko miłość!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Status zła jako bytu

Postautor: Nikita » 05 lip 2016, 17:10

:lol: no wlasnie...ktos kto nigdy nie odczul zla mysli, ze go nie ma..jest tylko dobro lub brak dobra....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Status zła jako bytu

Postautor: Nikita » 05 lip 2016, 17:37

Rewolucja Pazdziernikowa to tez brak dobra... :mrgreen:
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Status zła jako bytu

Postautor: Xsenia » 05 lip 2016, 21:03

Czytając tą dyskusję wniosek nasuwa sie tylko jeden. Dla każdego zło oznacza coś innego. :) To chyba tak samo, jak z Bogiem, dla każdego On ma inną postać, inną materię i inne możliwości. I tak samo jest z moralnością, dla jednych coś jest dozwolone, dla innych zabronione.
To pokazuje, że tak naprawdę nie ma granicy "to jest dobro- a to zło".
Czy zło istnieje? A czy Bóg istnieje? ;)
Dla mnie, skoro Bóg stworzył wszystko, to i zło stworzył. Nie można wszystkich złych cech przypisywać temu biednemu rodzajowi ludzkiemu!! Owszem są źli ludzie, ale są i dobrzy, więc proszę bardzo nie uogólniajmy.
Zło, jako brak Boga? A gdzież to jest ten brak skoro Bóg jest we wszystkim i wszędzie? :) Poza wszechświatem jaki znamy? ;)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Status zła jako bytu

Postautor: czarnyMag » 06 lip 2016, 13:43

Nikita pisze:Rewolucja Pazdziernikowa to tez brak dobra... :mrgreen:


Rewolucja październikowa była dobrem dla uwolnionych od tyranów i złem absolutnym tychże tyranów!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Status zła jako bytu

Postautor: danut » 06 lip 2016, 23:10

Zło nie jest tworem Boga. W prawach boskich zło jest tworem niszczącym dobro - czyli to co Bóg miał/ma w zamiarze tworzyć. Gdy porównamy prawa życia, istnienia świata po to, by życie rozszerzało się i doświadczało wspólnie jako jeden wielki organizm, to zło w nim szybko ujrzymy jako wirusy, lub narośle nowotworowe, które czasami mogą rozrastać się w bardzo szybkim tempie i niszczyć zdrowe komórki.
W 1971 roku Philip Zimbardo zdobył się na bardzo kontrowersyjny eksperyment z udziałem swoich studentów na Uniwersytecie Stanforda w USA w podziemiach, którego założył sztuczne wiezienie. Do eksperymentu psychologicznego wybrano przyszłych psychologów, ludzi przebadanych psychologicznie i bez żadnych odchyleń od normy i grupę 24 studentów podzielono na dwie grupy- strażników więziennych i więźniów. Wystarczyło 6 dni by zaczęło dochodzić tam do strasznych nadużyć, prymitywnych zachowań, strażnicy ludzie dotąd spokojni zaczęli przeobrażać się w bestie, więźniowie czujący zagrożenie dla swojej wolności również, tak bardzo wczuli się w swoje role bo poniekąd ukryto przed nimi sztuczność tych sytuacji. Wszystko działo się jakby naprawdę. Eksperyment ten dowiódł jak wielki wpływ na nasze zachowania, na nasze charaktery, uczucia i czyny ma środowisko, w którym się znajdziemy. To środowisko warunkuje nasze życia i kształtuje nas samych. Profesor 30 lat później napisał książkę "Efekt Lucyfera". Wyjaśnia w niej skąd naprawdę bierze się zło. Jest znikomy procent ludzi złych z natury, złych od środka, toksycznych, ale jednak większość zła rozrasta się w ludziach przez tzw. przynależności i podział na grupy, autorytety, hasła, manipulacje naszym postrzeganiem. Ogólny trend wykształcony przez jakiegoś gurru, narzucone przekonanie i działanie automatyczne tak, że bardzo łatwo jest się pogubić w swoich czynach i odczuciach. Kochamy tworzyć sobie sylwetki wrogów - stawiać kogoś poza naszą grupą, dzielić, łączyć i szafować ludźmi jak pionkami- on jest z nami - on nie jest z nami i w takim tumulcie zaczynają ujawniać się nasze najgorsze cechy, ani się obejrzysz jeden z drugim, a już jesteś/ stałeś się potworem dla tych według ciebie gorszych. Największą rolę w tym odgrywa tworzenie przekonań, a jeszcze łatwiej rozprzestrzenia się i ujawnia na stronach internetowych, na których mówimy otwarcie o tych naszych przekonaniach. Dane mi było to zauważyć i odczuć - niestety :D My spirytyści- ty nic nie wiesz nie jesteś spirytystą - Mój Boże, ja wróżka ty medium, a jeszcze inni wielcy mają kontakt z kosmitami i co chcesz podskoczyć? :lol: A ja na to - Wpadliście w szpony zła, jesteście tacy jak ono! Tylko mówicie pokrętnie inaczej, co bardzo ułatwia ukrycie się za ekranem - To nie o nas, oni są źli ja/ my nie i udajecie tę swoją dobroć, która aż od tego udawania kipi. Taka jest natura zła, gdy dobrze jej się przyjrzysz. A szczytem wybielania czarnego jest postawienie go na szali po drugiej stronie dobra, jak robi to teoria chaosu i Buddyzm.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Status zła jako bytu

Postautor: czarnyMag » 07 lip 2016, 07:29

Nie sposób się nie zgodzić z moimi przedmówczyniami ale obie Panie nie wyczerpują tematu i tych zakłóceń na linii doskonałe dobro "Bóg" a niedoskonały świat i wszędobylskie zło :)
Otóż zło istnieje gdyż ten świat - Ziemię/ludzi nie stworzył Bóg lecz istoty prawie boskie które obecnie są na poziomie kreowania światów myślą! Te istoty na bazie swej wiedzy i doskonałości - istoty które już przeszły karnację i opiekę nad wcielonym teraz jako swe wyzwanie próbują swych sił w tej dziedzinie. A to co zakłóca doskonałe piękno na linii dobro - człowiek to wirus czyli ułomność stwórców którzy odpowiadają przed Bogiem za swe twory (światy).
W przeciwnym razie Bóg byłby ułomny!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości