Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: Estia72 » 25 maja 2016, 17:30

Dzisiaj mialam bardzo realistyczny sen z udzialem mojej niezyjacej od lat babci. Zobaczylam ja jak stoji, bylam troche zdziwiona bo mialam swiadomosc ze od lat nie zyje i raczej nie przychodzila do mnie w snach po za okresem zaraz po jej smierci, gdy domagala sie postawienia nagrobka a wlasciwie braku napisow na plycie nagrobnej z data jej smierci ale to juz inna historia... ;)
W dzisiejszym snie byla troche odmieniona z wygladu, wygladala duzo duzo mlodziej (zmarla w wieku 88 lat) w snie wygladala na jakies 45-50 lat.
Bylam zdziwiona ze do mnie przyszla, zapytalam ja czy moge ja usciskac majac w swiadomosci ze jest duchem no i oczywiscie ze juz dlugo sie nie widzialysmy,
oczywiscie zgodzila sie ,przytulilysmy sie i ja ucalowalam ,wzruszylysmy sie obydwie :) Zapytalam jej jaki jest cel jej odwiedzin, powiedziala mi ze mam sie przygotowac na odejscie z ziemi....troche mnie zaskoczyla bo nie czuje sie zupelnie ze mam przejsc na druga strone....

Pewnie normalnie bym zignorowala ten sen ale zmarli zawsze w snach mnie informowali o swojej smierci lub przychodzili porozmawiac gdy cos sie zlego mialo wydarzyc...lub byli zaniepokojeni np. moim stanem zdrowia gdy chorowalam na raka...
W snach zawsze dostawalam ostrzezenia o wypadkach w rodzinie, probach samobojczych innych czlonkow rodziny, smierci mojej corki,wyrzuconej kartki ze sprawdzianu do smieci przez mojego przybranego syna albo zdradach mojego eks meza...
Nie wiem co mam o tym myslec... :shock: W kazdym badz razie dzisiaj na wszelki wypadek kupilam sobie ulubione ciastko z bita smietana i dobra tabake gdyby to mialo okazac sie moim ostatnim czasem na ziemi... :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: OneNight » 25 maja 2016, 17:47

Jesteś pewna, że o śmierci mowa? Tego typu przekazy zawsze są niejasne i mają wiele znaczeń. W tym przypadku może chodzić o ostatnią inkarnacje na Ziemii, ewakuację z Ziemii w przestrzeń kosmiczną albo kosmiczny erasmus.

Z tym erasmusem to oczywiście żart i nawiązanie do projektu Serpo.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: Estia72 » 25 maja 2016, 17:56

No wlasnie problem w tym ze pokazala mi jak umre....a wlasciwie na co...rzekomo na serce :cry:
Problem w tym ze ja nie choruje na serce...w kazdym badz razie powiedziala ze nie mam sie obawiac pojdzie szybko :o :shock:
No wiec jak to inaczej moge odebrac , sen bardzo czytelny nie zadne tam niedopowiedzenia...ehh :?

No wiec jesli ktoregos dnia znikne z forum to nie dlatego ze przestalam Was lubic ;) :D

Jesli mimo wszystko jutro jednak sie pojawie to znaczy ze musze sprawdzic kto podszyl sie pod moja babcie i kto tak bawi sie moim kosztem...bo podobno
dzisiaj mam miec zjazd do bazy :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: OneNight » 25 maja 2016, 18:19

Nic Ci się nie stanie. Nie da się tak przepowiadać przyszłości podając konkretną datę.

Ale jeśli jednak, to powiadom mnie tam po drugiej stronie! :lol:
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: Estia72 » 25 maja 2016, 18:25

OneNight pisze:Nic Ci się nie stanie. Nie da się tak przepowiadać przyszłości podając konkretną datę.


To cale szczescie :)
Bo troche pozno by przyszlo to cale ostrzezenie czy informacja, zaledwie pare czy kilkanascie godzin przed :evil:
Sen naprawde byl bardzo zywy...te uczucie szczescia gdy sie spotkalysmy i wzruszenie...

Pamietam ze jeszcze w trakcie gdy mi to mowila zastanawialam sie czy mam jeszcze jakies sprawy do zamkniecia....za nim odejde :?

OneNight napewno Cie powiadomie :D
Moze przy okazji pomoge Ci wyjsc z ciala przy oob :lol: ;)

PS. Slowo sie rzeklo kobylka u plotu... :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: Edi » 25 maja 2016, 18:52

Witaj Estia.

Mi również wydaje się, że nie masz się czego obawiać.
Osobiście nie podchodziłbym zbyt dosłownie co do przepowiedni własnej śmierci.

Tego typu sen można jednak zawsze odebrać jako przypomnienie o przemijalności naszego ziemskiego życia.

Wszystkiego dobrego
Awatar użytkownika
Edi
 
Posty: 191
Rejestracja: 25 kwie 2015, 21:55

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: Edi » 25 maja 2016, 18:55

A gdybyś jednak się wybrała w daleką podróż to wpadnij i do mnie na ploty.... ;)
Awatar użytkownika
Edi
 
Posty: 191
Rejestracja: 25 kwie 2015, 21:55

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: OneNight » 25 maja 2016, 20:04

Powiedz jutro, czy coś się wydarzyło :)
Jeśli nic, to albo był to zwykły sen albo podszywacz. Jeśli to drugie, to pomogę Ci go wyciągnąć za uszy :lol:

Zdolność do dreamwalkingu to trudna sztuka. Tutaj chyba o tym nie pisałem, ale ja napotkałem 4 strażników, którzy mi zafundowali takie sny, że czułem ból kręgosłupa albo karku po pobudce. Prowadzony był też projekt Somnacin, w którym uczestniczył sam psajko i nic z tego nie wyszło. W związku z tym najbardziej prawdopodobna jest wersja 1 i nie można tego wykluczyć tak samo jak tego, że moje próby mogły być tylko projekcją senną.

A jeśli jesteś bardzo zdeterminowana, to poszukaj w internecie coś o oobe. Pozwoli Ci to zrozumieć na czym to polega.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: Estia72 » 25 maja 2016, 21:07

OneNight pisze:Powiedz jutro, czy coś się wydarzyło :)
Jeśli nic, to albo był to zwykły sen albo podszywacz. Jeśli to drugie, to pomogę Ci go wyciągnąć za uszy :lol:

Zdolność do dreamwalkingu to trudna sztuka. Tutaj chyba o tym nie pisałem, ale ja napotkałem 4 strażników, którzy mi zafundowali takie sny, że czułem ból kręgosłupa albo karku po pobudce. Prowadzony był też projekt Somnacin, w którym uczestniczył sam psajko i nic z tego nie wyszło. W związku z tym najbardziej prawdopodobna jest wersja 1 i nie można tego wykluczyć tak samo jak tego, że moje próby mogły być tylko projekcją senną.

A jeśli jesteś bardzo zdeterminowana, to poszukaj w internecie coś o oobe. Pozwoli Ci to zrozumieć na czym to polega.


Wolala bym jednak z oczywistych wzgledow opcje pierwsza czyli tylko zwariowany sen :D
Za duzo mam jeszcze rzeczy do przetestowania na sobie , nauczenia sie by teraz zejsc ze sceny, nie mam czasu na umieranie :twisted:

.....mozesz napisac OneNight cos wiecej o tej zdolnosci dreamwalking oraz o tych straznikach ktorych napotkales???
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Sen z niezyjacym bliskim ostrzegajacym o smierci

Postautor: OneNight » 25 maja 2016, 23:01

I jak? Żyjesz? :D
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości