Cos o karmie..

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Cos o karmie..

Postautor: cthulhu87 » 24 maja 2016, 11:34

Tu jest wszystko dokładnie wyjaśnione http://www.spirytyzm.com/index.php/biez ... t-opetania
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Cos o karmie..

Postautor: czarnyMag » 24 maja 2016, 11:48

cthulhu87 pisze:Tu jest wszystko dokładnie wyjaśnione http://www.spirytyzm.com/index.php/biez ... t-opetania


tylko nie chcę być chamski ale pan Kardec najpierw zanim to wygłosił zwrócił się do papieża o uznanie Księgi Duchów jako dzieła nadrzędnego nad Biblią i papież go przeklął :oops:
Więc spirytyzm jest religią dla "odtrąconych" od majestatu pomazańców bożych :oops:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Cos o karmie..

Postautor: cthulhu87 » 24 maja 2016, 12:25

czarnyMag pisze:
cthulhu87 pisze:Tu jest wszystko dokładnie wyjaśnione http://www.spirytyzm.com/index.php/biez ... t-opetania


tylko nie chcę być chamski ale pan Kardec najpierw zanim to wygłosił zwrócił się do papieża o uznanie Księgi Duchów jako dzieła nadrzędnego nad Biblią i papież go przeklął :oops:
Więc spirytyzm jest religią dla "odtrąconych" od majestatu pomazańców bożych :oops:


Nie żartuj sobie, można sobie podyskutować bez opowiadania fantastycznych historii ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Cos o karmie..

Postautor: czarnyMag » 24 maja 2016, 13:00

cthulhu87 pisze:
czarnyMag pisze:
cthulhu87 pisze:Tu jest wszystko dokładnie wyjaśnione http://www.spirytyzm.com/index.php/biez ... t-opetania


tylko nie chcę być chamski ale pan Kardec najpierw zanim to wygłosił zwrócił się do papieża o uznanie Księgi Duchów jako dzieła nadrzędnego nad Biblią i papież go przeklął :oops:
Więc spirytyzm jest religią dla "odtrąconych" od majestatu pomazańców bożych :oops:


Nie żartuj sobie, można sobie podyskutować bez opowiadania fantastycznych historii ;)


Tak jak fantastyczną historią jest to że A.K. opierał się jak to jest napisane bodaj we wstępie KD o autorytety mediów z różnych części świata i wszystko porównywał (odpowiedzi jego przewodnich duchów z duchami nawiązującymi podobno kontakt z innymi mediami - mediami na innych kontynentach) - tylko zapomniał nadmienić że jedno medium było z USA a drugie z Francji a z obiema paniami łączyły go "gorące" stosunki w trakcie pisania KD :) To też jest SF?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Cos o karmie..

Postautor: cthulhu87 » 24 maja 2016, 13:28

czarnyMag pisze:Tak jak fantastyczną historią jest to że A.K. opierał się jak to jest napisane bodaj we wstępie KD o autorytety mediów z różnych części świata i wszystko porównywał (odpowiedzi jego przewodnich duchów z duchami nawiązującymi podobno kontakt z innymi mediami - mediami na innych kontynentach) - tylko zapomniał nadmienić że jedno medium było z USA a drugie z Francji a z obiema paniami łączyły go "gorące" stosunki w trakcie pisania KD To też jest SF?


Tak.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Cos o karmie..

Postautor: czarnyMag » 24 maja 2016, 14:17

cthulhu87 pisze:
czarnyMag pisze:Tak jak fantastyczną historią jest to że A.K. opierał się jak to jest napisane bodaj we wstępie KD o autorytety mediów z różnych części świata i wszystko porównywał (odpowiedzi jego przewodnich duchów z duchami nawiązującymi podobno kontakt z innymi mediami - mediami na innych kontynentach) - tylko zapomniał nadmienić że jedno medium było z USA a drugie z Francji a z obiema paniami łączyły go "gorące" stosunki w trakcie pisania KD To też jest SF?


Tak.


Ale ty jesteś "fundamentem" tego forum 19.07.2008 :) Trudno byś się zgodził ze mną.

ps. "Gorzej było z ewangelią. Oto Allan Kardec uwikłał się od razu w ostrą walkę z Rzymem, gdyż ogłosił, że w ewangelii znajdują się tylko zalążki nauki Chrystusa, którą „rozszerzać, objaśniać i pogłębiać mają właśnie spirytyści", bo tylko oni jedni potrafią uzyskać kontakt duchowy ze świętymi ewangelistami.
Wyznanie wiary swej ogłosił Allan Kardec w książce, która miała 35 wydań i uzyskała bajeczną popularność, tłumaczona na wszystkie języki europejskie: Le livre des esprits (Paris, 1859). Fichte nazwał to dzieło das kanonische Buch der Spiritisten, katolicy francuscy potępili je jako „katechizm szatana", Kamil Flamarion natomiast uczcił w autorze cudownego mędrca, który aż „połączył w sobie zdrowy rozum z bystrością krytycyzmu". Sławy Kardeca dopełniły trzy inne książki: Le livre des mediums (Paris 1861), przewodnik dla mediów i wywoływaczy, a przede wszystkim niezawodne wskazówki i rady, ułatwiające komunikację ze światem duchów. Trzecim dziełem Kardeca, które z całą jego twórczością znalazło się na indeksie, była: L'evangile selon le spiritisme (Paris 1864)".

"Nauka i postać Allana Kardeca wywarła, rzecz jasna, szczególne wrażenie w świecie kobiecym. Znalazł całe szeregi zwolenniczek gorących wśród tych pań, którym znudziła się już monotonia pukających psychografów. Otaczały go zwartym kołem wyznawczyń. W Anglii zaciekłą jego zwolenniczką, propagatorką i tłumaczką stała się Anna Blackwell, na kontynencie działała głośna Adelma von Vay. Mówiono jeszcze, że cała twórczość literacka Rivaila jest właściwie dyktandem spisanym według słów tajemniczej Celiny Japhet, która długie lata spała snem somnambulicznym, ukrywana starannie przez Samsona Rivail. Każdej z pań czynił prorok olśniewające rewelacje co do jej wcieleń poprzednich. Np. miss Anna Blackwell była jego zdaniem damą dworu Marii Stuart, zaś Adelma von Vay, o czym wie na pewno, ową sławną jasnowidzącą dziewicą z Kolonii, która jako czarownica poniosła śmierć na stosie. Przeto pani Adelma grała dużą rolę w sekcie i działaniach Kardeca. Gawędziła z Buddą, św. Alojzym i św. Wawrzyńcem. Przez jej usta przemawiali rozmaici apostołowie, a przede wszystkim św. Piotr, który zawiadomił ją, że w poprzednim wcieleniu był — Buddą!"
Ostatnio zmieniony 24 maja 2016, 14:30 przez czarnyMag, łącznie zmieniany 1 raz
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Cos o karmie..

Postautor: cthulhu87 » 24 maja 2016, 14:29

Omawiając ten wątek, problem braku zgody z Tobą nie polega na mojej obecności na forum, ale na moim daleko posuniętym dystansie do historii wyssanych z palca. ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Cos o karmie..

Postautor: czarnyMag » 24 maja 2016, 14:32

cthulhu87 pisze:Omawiając ten wątek, problem braku zgody z Tobą nie polega na mojej obecności na forum, ale na moim daleko posuniętym dystansie do historii wyssanych z palca. ;)


Umieszczenie dzieł A.K. na indeksie ksiąg zakazanych przez watykan dodaje im tylko splendoru (bo kiedyś i biblia tam była:)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Cos o karmie..

Postautor: Estia72 » 24 maja 2016, 18:35

atalia pisze:Słowa, słowa, słowa... mówi Ci to coś?


Atalia :) dzieki tylko slowom jestes w stanie wyjsc z najgorszej choroby jak i sprowadzic ja na siebie....dzieki slowom mozesz kreowac swoja przyszlosc,dzieki slowom mozesz wrecz czynic cuda, lub wyrzadzic wielkie zlo....-nauczylam sie przez przypadek tego z biblii :lol:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Cos o karmie..

Postautor: atalia » 24 maja 2016, 20:22

O ile nie myli się słów z pojęciami. Słowa nie zawsze precyzyjnie oddają istotę rzeczy.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości