Najpierw pasowałoby zastanowić się jaką to może mieć przydatność, zanim zaczniemy rozmyślać na temat moralności tego, nie sądzisz? ;>
cthulhu87 pisze:Gdyby hipotetycznie istniała możliwość wejścia komuś do mieszkania, nie będąc proszonym, to jak oceniacie to z punktu widzenia moralności?
Wiele osób twierdzi, że to niemoralne, że to ingerencja w cudzą wolę - a co gdy osoba włamująca się, nie ma złych zamiarów?

Uważam, że nie jest to dobry przykład jeżeli twierdzisz, że jest to niemoralne*

. Dlatego, że tym ''moim mieszkaniem'' może być na przykład dana zasada w jakimś regulaminie z którą się nie zgadzam ja i 40 ze stu procent pozostałych osób. Do regulaminu jednak stosować się musimy bo pragniemy korzystać z rzeczy, która objęta jest regulaminem. Tym samym mi i 40-stu procentom osób, właśnie twórca tegoż regulaminu wszedł w ''nasz dom''.

.
*
proszę mnie poprawić jeśli zbyt płytko zrozumiałem istotę tego co chciałeś przedstawić.
Moje zdanie na temat sensu ''wchodzenia'' komuś w sen jest następujące:
Jeśli wchodzimy komuś w sen na zasadzie przebywania z nim/nimi w jednym świecie to raczej nie robimy nic złego, gdyż tak jak na Ziemi jesteśmy wszyscy jej mieszkańcami. Dodam też, że oko ducha każdy może mieć inne tak jak każdy ma swoje własne oczy i zmysł wzroku każdy ma inaczej wyszkolony na obraz poprzez kojarzenie piękna itp. Gdy dwoje ludzi patrzy na jedną piękną rzecz - na jednym zrobi o wiele większe wrażenie niż na drugim, a przecież oboje patrzą na tą samą rzecz. To samo może mieć miejsce w przebywaniu w jednym wymiarze/świecie podczas wspólnego śnienia - wymiar
(mieszkanie jak to cthulhu87 fajnie nazwał) jest ten sam, jednak jego odbiór - indywidualny w kwestii oka duszy.
Jeśli jednak nie wchodzimy komuś w sen na zasadzie przebywania z nim w jednym wymiarze to pojawia się pytanie co może dać nam zajrzenie w to jak śni inna dusza. Raczej będzie to pozytywna sprawa jeśli ktoś śni o czymś dobrym, pięknym lub pouczającym. Gdy na jawie ktoś opisuje nam coś mądrego to nabywamy od niego naukę, a gdy opisze nam piękne chwile przeżyte na jawie z wakacji - nacieszymy się emanacją jaka z tego płynie, lub gdy opis tych przeżyć jest bogatszy, a nasze zainteresowanie/otwarcie na to głębsze - nacieszymy się jego mimiką twarzy, tonacją głosu, wspomnieniem intuicyjnym z naszych własnych wspaniałych wakacji, podczas gdy wejście w jego piękny sen da nam w pełni te piękne jego przeżycia.