Wejście w cudzy sen

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: OneNight » 15 maja 2016, 08:20

Mówisz o potencjalnym ataku, a co z podanym przykładem powyżej?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: Nikita » 15 maja 2016, 09:00

Ja mam takie poczucie, ze nigdy bym nikogo we snie wbrew jego woli nie odwiedzila...bo to jest zawsze ingerencja w cudza przestrzen...nawet jakbym miala dobre intencje...takie jest moje zdanie.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: OneNight » 15 maja 2016, 13:20

Nikita pisze:Ja mam takie poczucie, ze nigdy bym nikogo we snie wbrew jego woli nie odwiedzila...bo to jest zawsze ingerencja w cudza przestrzen...nawet jakbym miala dobre intencje...takie jest moje zdanie.


Rozumiem Twój punkt widzenia, ale chyba źle rozumiesz moje słowa. To nie jest wchodzenie wbrew czyjejś woli, ale z niezapowiedzianą wizytą. Albo Cię wpuści albo nie.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: Nikita » 15 maja 2016, 17:22

Podobno zmarli tez sie odwiedzaja w snie...takze naprawde nie wiem...ja nikogo w snie odwiedzac nie zamierzam ale jak ktos bardzo chce to kto mu zabroni?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: OneNight » 15 maja 2016, 21:37

Hipotetyczni strażnicy zabronią hipotetycznego wejścia w sen. Hipotetyczna nauczka, którą by dali, musiałaby zniechęcać do dalszych prób - wiesz, tak strzelam :)
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: 1Prawda1 » 28 lip 2016, 01:57

Najpierw pasowałoby zastanowić się jaką to może mieć przydatność, zanim zaczniemy rozmyślać na temat moralności tego, nie sądzisz? ;>

cthulhu87 pisze:Gdyby hipotetycznie istniała możliwość wejścia komuś do mieszkania, nie będąc proszonym, to jak oceniacie to z punktu widzenia moralności?
Wiele osób twierdzi, że to niemoralne, że to ingerencja w cudzą wolę - a co gdy osoba włamująca się, nie ma złych zamiarów?
:)


Uważam, że nie jest to dobry przykład jeżeli twierdzisz, że jest to niemoralne* ;). Dlatego, że tym ''moim mieszkaniem'' może być na przykład dana zasada w jakimś regulaminie z którą się nie zgadzam ja i 40 ze stu procent pozostałych osób. Do regulaminu jednak stosować się musimy bo pragniemy korzystać z rzeczy, która objęta jest regulaminem. Tym samym mi i 40-stu procentom osób, właśnie twórca tegoż regulaminu wszedł w ''nasz dom''. :D.

*proszę mnie poprawić jeśli zbyt płytko zrozumiałem istotę tego co chciałeś przedstawić.

Moje zdanie na temat sensu ''wchodzenia'' komuś w sen jest następujące:

Jeśli wchodzimy komuś w sen na zasadzie przebywania z nim/nimi w jednym świecie to raczej nie robimy nic złego, gdyż tak jak na Ziemi jesteśmy wszyscy jej mieszkańcami. Dodam też, że oko ducha każdy może mieć inne tak jak każdy ma swoje własne oczy i zmysł wzroku każdy ma inaczej wyszkolony na obraz poprzez kojarzenie piękna itp. Gdy dwoje ludzi patrzy na jedną piękną rzecz - na jednym zrobi o wiele większe wrażenie niż na drugim, a przecież oboje patrzą na tą samą rzecz. To samo może mieć miejsce w przebywaniu w jednym wymiarze/świecie podczas wspólnego śnienia - wymiar (mieszkanie jak to cthulhu87 fajnie nazwał) jest ten sam, jednak jego odbiór - indywidualny w kwestii oka duszy.

Jeśli jednak nie wchodzimy komuś w sen na zasadzie przebywania z nim w jednym wymiarze to pojawia się pytanie co może dać nam zajrzenie w to jak śni inna dusza. Raczej będzie to pozytywna sprawa jeśli ktoś śni o czymś dobrym, pięknym lub pouczającym. Gdy na jawie ktoś opisuje nam coś mądrego to nabywamy od niego naukę, a gdy opisze nam piękne chwile przeżyte na jawie z wakacji - nacieszymy się emanacją jaka z tego płynie, lub gdy opis tych przeżyć jest bogatszy, a nasze zainteresowanie/otwarcie na to głębsze - nacieszymy się jego mimiką twarzy, tonacją głosu, wspomnieniem intuicyjnym z naszych własnych wspaniałych wakacji, podczas gdy wejście w jego piękny sen da nam w pełni te piękne jego przeżycia.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Wejście w cudzy sen

Postautor: OneNight » 28 lip 2016, 22:14

Dawno Cię tu nie widziałem - witaj ponownie!

O ile dobrze pamiętam, to wg. KD spotykamy się we śnie. Tak więc co za różnica czy świadomie. Ja bym wolał się tym nacieszyć.

Co nam to może dać? Samo przebywanie może nam dać po prostu satysfakcje. Można to również wykorzystać w innym celu. Gdyby hipotetycznie się tak dało, to możnaby sprawić, że nasza ofiara znienawidzi osobę, którą jej zakodujemy. Efekt może się utrzymać nawet kilka dni. To tylko moje obserwacje ze zwykłych snów. Można by też wymusić na kimś sympatie poprzez taki stan.
Z drugiej strony, możnaby spróbować wybudzać inne osoby ze śpiączki, leczyć fobie...
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość