Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: Ruskof » 09 maja 2010, 12:49

Vinitor pisze:Taka jest wola Boga czy kaprys zdeformowanej wolnej woli człowieka?


Mysle ze bog jest wszechwiedzacy,ale pewnych zdarzen nie da rady zmienic,albowiem zna przyszlosc ( raczej kilka wersji przyszlosci) a ludzie maja wybor.Ten wybor nazwe sciezkami.Ludzie ida roznymi wiec sciezkami,niektorzy lepszymi drudzy gorszymi.Gorszymi ida ci ktorzy wyrastaja na przestepcow,mafiozow,gwalcicielow itp.. bierzemy do jednego worka wszystkich ludzi ktorzy czynia zlo.
Bog zna te przyszloscie,pozostawia ludziom wybor i czasem jest na ten wybor bezsilny wlasnie...bo dal zycie czlowiekowi zeby ten czlowiek wybieral sposrob roznych rozwiazan,i bog nie ma na ten wybor wplywu.
Nigdy nie daj sobie wmowic przez kogos to co potrafisz zrobic a to,czego nie potrafisz,bowiem tylko ty to wiesz i wiesz jak osiagnac swoj cel.

Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...


Kontakt GG : 393033
Ruskof
 
Posty: 81
Rejestracja: 01 maja 2010, 18:42
Lokalizacja: Katowice/Awinion

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: vinitor » 09 maja 2010, 19:13

Voldo pisze:To jest temat o eutanazji.
Więc nie mieszajmy kilku wątków, bo się pogubimy.


Jeżeli, Drogi Kolego, zgubisz drogę to mam GPS i pomogę.

vinitor pisze:Czy dyskusja o eutanazji ma swoje uzasadnienie, bo w KD wojna jest niezbędna?


Jeżeli, Drogi Kolego, nie umiesz czytać, to zapraszam do elementarza.
A tak poza tym eutanazja dotyczy śmierci niezgodnej z wolą Stwórcy a wojna jest podobna. Jeżeli pijesz mleko, to kojarzy się to najczęściej z krową. Jeżeli pisze się o śmierci, to kojarzy się to nie tylko z eutanazją. Należy widzieć szerzej, ponieważ wchodzi to w zakres spirytyzmu. Eutanazja nie jest większym problemem od masowych zabójstw ale w dyskusjach o tych ostatnich nie chciałeś brać udziału. Widocznie bardziej interesuje Cię detal a "hurtowe" zabijanie jest takie mało ciekawe. Serce i wrażliwość na ludzki los nie powinien się ograniczać tylko do pojedynczych osób.
Może w takim razie wyrazisz swoje zdanie co myślisz o eutanazji w odniesieniu do zapisu w KD o niezbędności masowego zabijania. Co sądzisz o piątym przykazaniu i czy w ogóle go rozumiesz? Co dla Ciebie znaczy " nie zabijaj "? Czy dla tego przykazania zrobiłbyś wyjątek. bo przekaz Ducha ujęty w KD mówi, że wojna jest niezbędna?
Przytoczyłem ponad 10 cytatów, w których dyskutanci wyrażali swoje opinie o odbieraniu życia. To co jest w mniejszej skali wzbudziło większe zainteresowanie niż przemoc i brutalne przelewanie krwi. Eutanazja w porównaniu z tym jest jak plotka o bolącym małego Jasia zębie.
Rozmowa o każdym rodzaju naruszania woli Boga i jego praw jest potrzebna ale nie w oderwaniu od rzeczywistości kształtowanej przez spirytyzm. Nie ma lepszych i gorszych tematów w spirytyzmie, który nadal uważany jest za teorię. Jeżeli spirytyzm stanowi jakąś całość, to niech rozmowa o śmierci nie będzie ograniczona, co byłoby jak dla zajmującego się matematyką jedno działanie.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: Voldo » 09 maja 2010, 19:58

vinitor pisze:Eutanazja nie jest większym problemem od masowych zabójstw ale w dyskusjach o tych ostatnich nie chciałeś brać udziału.


Voldo pisze:
vinitor pisze:Wojna jest lekarstwem rozwoju i postępu. Spirytysta musi się z tym pogodzić i hołubić jak największy skarb! W końcu takie prawo zaklepał Duch. Byłoby nieładnie wchodzić mu w paradę.


Cóż... Może i jest lekarstwem rozwoju i postępu.
Można popatrzyć np. jak wyglądała Hiroshima przed, a jak po wybuchu bomby...
Chociaż to nie zmienia faktu, że ja nigdy wojnie przyklaskiwać nie będę.

I co z tego, że zaklepał to Duch? Wolno mu wchodzić w paradę.


Voldo pisze: (...)
Wojna, jeśli nie jest wzniecana przez materialistów (dla pieniędzy), to jest wzniecana z powodu czystej przemocy, czyli ludzi, u których natura zwierzęca góruje. Ale z czasem (kto wie, może to trwać kilka tysięcy lat) Ziemia oczyści się z takich ludzi. (...)


Tak choćby na temat wojen. I nie udzielania się.


vinitor pisze:Co sądzisz o piątym przykazaniu i czy w ogóle go rozumiesz? Co dla Ciebie znaczy " nie zabijaj "? Czy dla tego przykazania zrobiłbyś wyjątek. bo przekaz Ducha ujęty w KD mówi, że wojna jest niezbędna?


"Nie zabijaj"? Co dla mnie ono znaczy? Znaczy dla mnie to tyle, że nie mamy ŻADNEGO prawa świadomie odbierać innym istotom życia (wojny, eutanazja, aborcja).

Jestem pacyfistą. Dla mnie wojna to zło. Niepotrzebne zło. Zło, które można by zastąpić rozmową.
Czy zrobiłbym wyjątek? Nie. Bo dlaczego miałbym robić?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: Nikita » 10 maja 2010, 07:53

Vinitor pytasz o wojne. Czytalam w innych watkach, ze dusze przechodza przez rozne proby. Jaka proba jest wojna i np. obozy koncentracyjne? Moze sprawdzeniem nas samych. Nalkowska napisala: "Znamy sie na tyle, na ile nas sprawdzono". Czesto pisarze poruszajacy tematyke wojenna glosili, ze w czasie wojen i zamieszek z czlowieka wychodza najgorsze rzeczy. Ludzie, ktorzy w czasie pokoju byli spokojnymi obywatelami w czasie wojny zachowywali sie w sposob bestialski. Czyli w nas ludziach to siedzi. Nie jestesmy tylko dobrzy ale tez zli. Pisze my bo to nie sa jacys oni ale my wszyscy tworzymy ludzkosc. Dlatego wlasnie konkluzja jest , ze kazdy ma siebie i od siebie moze zaczac. Od pracy nad wlasna swiadomoscia i rozwojem. im wiecej bedzie ludzi dobrych tym mniej bedzie konfliktow zbrojnych.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: atalia » 10 maja 2010, 08:00

W tym miejscu chciałoby sie napisac coś o swiadomości zbiorowej,ale...to temat rzeka.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: Nikita » 10 maja 2010, 08:11

Swiadomosc zbiorowa tworza jednostki. Im wiecej bedzie dobrych jednostek tym wyzsza bedzie swiadomosc zbiorowa. Tak mi sie wydaje.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Eutanazja - niezgodna z filozofią spirytystyczną?

Postautor: atalia » 10 maja 2010, 08:56

Tak,w najwiekszym skrócie włąśnie o to chodzi.Mozna by do tego dodać teorie pola kwantowego,ale nie będę tu już nikogo zanudzać.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość