Kilka pytań

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kilka pytań

Postautor: danut » 08 maja 2016, 21:02

danut pisze:
Zbyszek pisze:
danut pisze:A dlaczego tak może się zdarzyć?


Zdarza się tak, ze nasza psychika zostaje zablokowana na danym etapie. Możemy mieć wizje, na przykład swojego pokoju, biura w którym pracujemy, albo możemy wrócić do wydarzeń z naszego dzieciństwa i często utożsamiamy się z dzieckiem którym byliśmy, przyjmując jego postać . Przejście na druga stronę jest szokiem dlatego bronimy się w ten sposób, nie przyjmując tego co się naprawdę wydarzyło.

Niekoniecznie musi być wtedy zablokowana nasza świadomość, może tak stać się przez wolną wolę i wybór. Sęk w tym, że Wy to uważacie za jakieś kary lub zagubienia, a prawda jest taka, że zaczynamy wzmacniać swoim duchem tę inną równoległą rzeczywistość i jakby powtarzać swoje życie od nowa jednak z wyraźnym celem :D Pomiędzy tymi rzeczywistościami nie ma takiego podziału, że nasza jest tą twardą a ta druga iluzją - obie są jednakowe, obie są holograficzne, tak samo prawdziwe. Nie wolno do nich się wtrącać i np. żadnym mediom w nich mieszać, odprowadzać, czarować, przeklinać, przecinać cudzych więzi.. .



Powtórzyłam, aby było wszem wiadome Zbyszku do czego odniosłeś się w poprzednim poście i ja odpowiadając Ci na to.
Nie wolno do nich się wtrącać i np. żadnym mediom w nich mieszać, odprowadzać, czarować, przeklinać, przecinać cudzych więzi.. - przynajmniej ja na to mieszanie się do moich nigdy nie wyrażę zgody. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kilka pytań

Postautor: Pawełek » 08 maja 2016, 21:23

Mimo że wiele Danut doświadczyłaś, nie oznacza od razu, że jest to prawda w tym sensie że szczególnie z tego względu że sama to doświadczyłaś to możesz wszystko interpretować na swój sposób. Inna osoba może mieć również tyle doświadczeń za sobą co Ty, jednakże będą sprzeczne z Twoimi, mogą być sprzecznie interpretowane a i tak będzie je ona uważała za coś co jest prawdziwe, tak jak Ty uznajesz za prawdziwe swoje doświadczenia.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kilka pytań

Postautor: danut » 08 maja 2016, 21:31

Zatem ciekawe jest to co piszesz, bo kto w takim razie może znać prawdę? :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kilka pytań

Postautor: Pawełek » 08 maja 2016, 21:36

danut pisze:Zatem ciekawe jest to co piszesz, bo kto w takim razie może znać prawdę? :)

Bóg. Odkrycie mechaniki kwantowej wystawiło na próbę wszystkie prawa fizyki jakie znamy, pod tym względem, że całkowicie stałe to one jednak nie muszą być, a uważaliśmy że są stałe. Cały czas odkrywamy "pozorną prawdę" - nie wiem czy możemy dojść do ostatecznej prawdy. Jednakże jeśli nauka ma coś potwierdzić, to na pewno nie może być na to pojedynczych przypadków i musi się zgadzać z daną teorią cały świat naukowy i mieć na to niezbite dowody. Póki tak nie będzie, wszystko jest hipotezami naukowców, nawet jeśli mają to potwierdzone doświadczenie to i tak wiele innych naukowców będzie je powtarzać bo nie będzie wierzyć. Nie może być sprzecznych informacji między naukowcami jeśli chcą dojść do prawdy.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kilka pytań

Postautor: danut » 08 maja 2016, 21:42

Pawełek pisze:
danut pisze:Zatem ciekawe jest to co piszesz, bo kto w takim razie może znać prawdę? :)

Bóg. Odkrycie mechaniki kwantowej wystawiło na próbę wszystkie prawa fizyki jakie znamy, pod tym względem, że całkowicie stałe to one jednak nie muszą być, a uważaliśmy że są stałe. Cały czas odkrywamy "pozorną prawdę" - nie wiem czy możemy dojść do ostatecznej prawdy. Jednakże jeśli nauka ma coś potwierdzić, to na pewno nie może być na to pojedynczych przypadków i musi się zgadzać z daną teorią cały świat naukowy i mieć na to niezbite dowody. Póki tak nie będzie, wszystko jest hipotezami naukowców, nawet jeśli mają to potwierdzone doświadczenie to i tak wiele innych naukowców będzie je powtarzać bo nie będzie wierzyć. Nie może być sprzecznych informacji między naukowcami jeśli chcą dojść do prawdy.


Oj, niestety, ale to nie są tylko hipotezy, a to że naukowcy w obronie swoich starych prawd nie będą chcieli brać pod uwagę tych nowych wynika jedynie z konserwatyzmu i obawy przed utraceniem swoich pozycji.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kilka pytań

Postautor: Zbyszek » 09 maja 2016, 12:18

danut pisze:Powtórzyłam, aby było wszem wiadome Zbyszku do czego odniosłeś się w poprzednim poście i ja odpowiadając Ci na to.
Nie wolno do nich się wtrącać i np. żadnym mediom w nich mieszać, odprowadzać, czarować, przeklinać, przecinać cudzych więzi.. - przynajmniej ja na to mieszanie się do moich nigdy nie wyrażę zgody. :)


Twoje osobiste zdanie na ten temat szanuje ale nie zgadzam się z tym ze należy ich zostawić w spokoju, gdyż często potrzebują pomocy i tylko my przez bliskość wibracyjna jaka posiadamy możemy im pomoc. Oczywiście należy zawsze zwracać się do nich z szacunkiem, cierpliwością i niezmierna miłością, której bardzo potrzebują.


Opowieści o takich wizjach, którą mi przedstawiłaś, słyszałem bardzo dużo i nie jest to nic nowym dla mnie. Ja osobiście mam pewne doświadczenie. Mam kontakty z dużą ilością osób o podobnych przeżyciach. Nie wiadomo w niektórych wypadkach po co dali nam opiekunowie ja przeżyć, ale wszystko ma swój cel. Przeważnie doradzamy takim osoba, by się nie przejmowali tym co zobaczyli, gdyż może to nigdy nie zaistnieć. A wizje są rzeczą normalna, u osób u których może rozwinąć się mediumizm. Myślę ze tobie potrzebny jest lepszy kontakt z ludźmi o podobnych przeżyciach a w wtedy podejdziesz do swoich przeżyć całkiem inaczej.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Kilka pytań

Postautor: danut » 09 maja 2016, 12:40

Nie podejdę inaczej do swoich doświadczeń, ponieważ jestem pewna ich natury i odnalazłam ich sens. Natomiast to co napisałeś o Waszych radach bardzo mnie zaniepokoiło. "Nie przejmować się, czy było to w znaczeniu nie rozmyślać o tym co się zobaczyło? Bo może w ogóle nie zaistnieć? - Oczywiście, że może nie zaistnieć, ale inny typ wizji, taki gdy wybieramy do rzeczywistości zdarzenie, lub jakieś odpychamy( też miałam doświadczenia w tym względzie). Dlaczego radzicie ludziom odrzucać wiedzę zdobytą przez takie doświadczenia? Co ma im zatem dać tę wiedzę?- Cudze wykalkulowane dogmaty w oparciu tak naprawdę o co?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kilka pytań

Postautor: Zbyszek » 09 maja 2016, 16:33

Widzę ze masz wyrobiona opinie na ten temat i nic na to już nie mogę poradzić, ale nie zmieniaj moich słów, nie pisałem żeby ludzie odrzucali swoje doświadczenia, tylko żeby tym się nie przejmowali, a to jest zasadnicza różnica. Przejmowanie się nie polepszy naszego stanu, może tylko doprowadzić do pogorszenia.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Kilka pytań

Postautor: danut » 09 maja 2016, 16:53

Zbyszek pisze:Widzę ze masz wyrobiona opinie na ten temat i nic na to już nie mogę poradzić, ale nie zmieniaj moich słów, nie pisałem żeby ludzie odrzucali swoje doświadczenia, tylko żeby tym się nie przejmowali, a to jest zasadnicza różnica. Przejmowanie się nie polepszy naszego stanu, może tylko doprowadzić do pogorszenia.

Nie przeinaczam Twoich wypowiedzi i dlatego zapytałam o co chodziło z tym przejmowaniem, bo można je było zrozumieć dwuznacznie. :) Nadto do mnie jakoś to nie pasuje, ponieważ ja już od bardzo dawna nie przejmuję się swoimi doświadczeniami i to tylko dzięki temu, że je rozpracowałam. To dlatego także kładę na to nacisk. Nikt inny nam nie wytłumaczy naszych doświadczeń tak jak jesteśmy w stanie zrobić to sami, łącząc je ze sobą, także ze swoim doczesnym życiem, rozpatrując to, w którym momencie życia się pojawiają i jakie mają podstawy. Bardzo łatwo wpadamy bowiem w pułapki fałszywych przekonań i to pod nie próbujemy te swoje doświadczenia podstawić. Tak nie można, bo ja zaobserwowałam dwa kierunki modne do tej sprawy w ludzkich pojmowaniach- pierwszy to napływ samozachwytu i sposób na przedstawienie siebie jako osoby wyjątkowej, a drugi wręcz odwrotny - zagubienie siebie we własnych lękach, właśnie i przytłaczanie jeszcze bardziej przez przyswajanie z otoczenia pojmowań związanych z opętywaniem..
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kilka pytań

Postautor: Zbyszek » 09 maja 2016, 17:43

Witam na drodze rozwoju :) , z biegiem czasu te fałszywe przekonania zanikną i zostaną tylko te prawdziwe. Dlatego najważniejszą sprawa jest bycie dobra osoba i to powinno wiązać wszystkie przekonania. Każdy człowiek przechodzi przez doświadczenia takie, jakie jemu są właśnie potrzebne. Ludzie maja podobne niedoskonałości, do naszych, dlatego musimy patrzeć na nich wyrozumiałym wzrokiem. Chyba ze już za bardzo przesadzają, wtedy nie można być głupcem i akceptować tego. Kiedy naprawdę oceniamy siebie samych, patrząc na inne osoby widzimy ich wady ale patrzymy na nie już inaczej, rozumiejąc, ze nas do tej pory, tez musieli znosić. Zmiana naszej osobowości następuje dużo szybciej i świat /nie czytaj ludzie/który nas otacza wydaje się piękniejszy.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości