Pozwolę sobie zacytować swój post z innego forum, tylko swoje wypowiedzi bo nie chce cytować autora pytań.
- "Wiersz "Do M* " był w czasach naszej młodości bardzo popularny, miałam z nim przygody jak wiele innych dziewcząt, np. recytowałam go na konkursie recytatorskim jako jedną z trzech pozycji, uczyliśmy się też wtedy w szkołach bardzo wielu fragmentów z "Pana Tadeusza" a wcześniej za czasów moich rodziców uczono się ich jeszcze więcej. To nic nadzwyczajnego

. Niezbyt zwyczajna była reakcja pewnego maga, z którym zetknęłam się w swoim życiu, który posądził mnie o skopiowanie tego wiersza, chociaż mój zawierał zupełnie inna treść, a ta jego sugestia była właśnie po to abym w zdenerwowaniu zarecytowała mu ten prawdziwy i wykazała mu brak tego związku. Jak widzę to w ocenie całości po latach, to była to specjalna manipulacja moją osobą i jakby klątwa rzucona na mnie, która na podobieństwo Mickiewicza i Maryli Wereszczakówny miała przesądzić według zamierzeń maga o moim i nieżyjącego mojego przyjaciela losie."
- ...................................
" - Piszesz bzdury. Wnioski wynikły z moich doświadczeń, więc nikt nimi nie sterował, zanim zaczęłam pisać w internecie już je posiadałam. Ale to Ty chcesz zachwiać moją wiarą w siebie na siłę i Tobie podobni chcą mnie od niej odwieźć i narzucić nielogiczne swoje pojmowanie, choć zupełnie nie rozumiem powodu, to poddajecie mnie takiej próbie manipulacji, której już od dawna ze względu na to co kiedyś przeżyłam nie ulegam i już nie ulegnę, bo umiem ją rozpoznać.
- ............................................
- Kłamstwo! Nie ma takiej osoby, w ogóle nie ma dwóch identycznych przeżyć, bo te są jak linie papilarne osobiste i indywidualne, na tym polega nawet nasze człowieczeństwo, a podobne nigdy nie będą znaczyć to samo.
- .......................................................
- Moja blizna była bardzo istotna w moich osobistych doświadczeniach, to dzięki niej zorientowano się o próbach podszywania się pode mnie przez inną fałszywą osobę, którą dzięki jej braku zidentyfikowano...

Bo niektórych znaków szczególnych nie daje się podrobić

.