Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, mediumizm

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 20 kwie 2016, 08:00

o życiu czyli dmuchanym balonie - albo jak jesteśmy dmuchani w balona - tylko refleksja osobiście pisana.........

życie jest wspaniałe, powiedzą Ci co tak je odczuwają, życie jest beznadziejne - przyzna wielu innych;
na te odczucia ma wpływ dosłownie wszystko , nie chcę się powtarzać; tak czy inaczej jednych i drugich łączy całokształt - JEDNOŚĆ WSZYSTKIEGO; niczym sieć rzucona na cały wszechświat widzialny i niewidzialny dla tych z widzialnego :) - nierówna to ,, walka,, być obserwowanym i nie być tego świadomym, już w lepszej sytuacji są Ci , którzy przeczuwają obserwację nawet jeśli to tylko przeczucie

jesteśmy MY i są ONI, nie JEDYNI , NIE JEDNI, ilu ? nie wiem , gdybym wiedziała ujawniłabym i to Wam wszystkim
każda osoba, która szuka prawdy jest aktywna , nie płynie z nurtem życia, dlatego poszukiwacze trafią na trop choćby w takim miejscu
leniwi? cóż, każdy ma wolny wybór, widocznie innym jest dobrze w takiej sytuacji i przejdą na drugą stronę z tym co zapamiętali w swoich głowach

ta druga strona nie jest taka jak Wam się wydaje , mówię to kolejny raz, zastaniesz obraz dopasowany do Twojej świadomości, Twoich oczekiwanych obrazków, to na co liczysz zostanie zamanifestowane obrazem , projekcją, hologramem - tę nazwę ktoś już wielokrotnie używał

wiem, że jestem jedyną osobą na forum, która Was ostrzega przed obrazami i projekcjami, wiem, że to co piszę, burzy niejako spokój i jest niepokojące
chcę byście byli jedynie ostrożni i nie dali się zwieźć pozorom

muszę przy tej okazji odnieść się do słów CzarnegoMaga (przepraszam, że się odwołuję do Ciebie) być może nie zwróciliście uwagi na to co mówił w swojej ostatniej wypowiedzi , ale przeczytajcie ją jeszcze raz - ostatnie jego zdanie

co do mnie kim jestem ? na pewno nie wampirem - w moich żyłach płynie krew RH minus nie mogę więc mieć dawców jak większość z Was, nie mogę mieszać mojej krwi

a jeśli byłabym powiązana z rodem tych , którzy są przez ludzkość określani jako mistrzowie czarnej magii, a chciałabym Wam pomóc i ujawnić rzeczy prawdziwe to ukrzyżowalibyście mnie , spalili , uśmiercili? co byłoby ważniejsze moje pochodzenie czy to kim jestem ?

kiedyś Wam powiedziałam, że Osoby, które mają z Nimi kontakt ( nie są to czarnoksiężnicy - eh te ludzkie pojęcia) nigdy nie zginą z rąk innego człowieka

znajduję tu osoby, które coś czują, coś wiedzą, coś piszą, krążą koło tematu, ale gdy już ma dojść do zbliżenia do prawdy gubi ich własne JA
brak współpracy, wymigiwanie się , chęć osobnego istnienia powoduje, że ludzie są zamknięci w balonie, w którym oddychają sobą , swoimi ideologiami, swoimi prawdami, wydmuchując z płuc setki pytań , które nie wydostają się z balona i wracają jako nieodfiltrowane powietrze ponownie do ich organów dokrewnych
wracają zabierając po drodze dylematy innych; tak oto żyjemy w balonie a właściwie jesteśmy w niego z łatwością dmuchani

jeszcze raz moja ulubiona piosenka z podpisu , tym razem w innej wersji obrazowo czytano słuchanej
https://www.youtube.com/watch?v=0gTFiOg21g4
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: OneNight » 20 kwie 2016, 18:31

Natasza pisze:jesteśmy MY i są ONI, nie JEDYNI ,
NIE JEDNI, ilu ? nie wiem , gdybym
wiedziała ujawniłabym i to Wam
wszystkim
każda osoba, która szuka prawdy jest
aktywna , nie płynie z nurtem życia ,
dlatego poszukiwacze trafią na trop


Kogo masz na myśli używając terminu "poszukiwacze"?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 21 kwie 2016, 06:16

mówiąc o ,, poszukiwaczu,, mam na myśli osobę , która wg mojego osobistego przeświadczenia jest kimś :

kto na bardzo wczesnym etapie swojego życia widział świat inaczej niż większość
dostrzegając , że to co się dzieje na świecie , wokół niego i ogólnej egzystencji jest
niezgodne z naukami jakie są rozpowszechniane przez ,, powołanych ,, głosicieli

kto zadawał pytania i widział jak trudno uzyskać na nie odpowiedź

kto przeszukiwał od niepamiętnych lat strony książek i dotykał wielu wątków

kto czuł dosłownie podskórnie, że musi poznać prawdę, a poszukiwanie jej zajmowało
mu więcej czasu niż inne hobby

to osoba , która dotknęła więcej stref poznawczych niż wielu innych

poszukiwania nigdy się nie skończą, bo poszukiwacz po wielu latach dojdzie do miejsca
gdy zobaczy , że to co poznał otworzyło milion nowych drzwi a wszechświat jest większy
i bardziej skomplikowany w swojej istocie niż zakładał na początku swojej drogi poznawczej

poszukiwacz jest zawsze zauważony przez ludzi i istoty ze świata niewidzialnego dla ludzkiego fizycznego oka
zawsze znajdzie się ,, opiekun ,, chętny do pomocy w drodze poszukiwań
ten ,, opiekun,, odnajdzie słaby punkt w poszukiwaczu, zawsze będzie to sfera emocjonalna
wykorzystuje się psychikę ludzką - bo nią najłatwiej sterować zwłaszcza , że burta kapitana-opiekuna
jest niewidzialna, a odczuwanie jej, jest czystą subiektywną percepcją - mogącą przybierać w głowie
poszukiwacza różne formy - np. dobrej intencji

dlatego tak ważne jest zadbanie o siebie - swoją sferę emocjonalną, psychiczną
najpierw należy ustabilizować się zdrowotnie, jeśli się tego nie zrobi, próba odkrywania
kart może stawać się z roku na rok niebezpieczna
pojawić się mogą dręczące niemal obsesyjno kompulsywne myśli niczym OCD
te myśli mogą zadręczać i doprowadzić naprawdę do różnych rzeczy



podsumowując:
zdrowie i przerwa w poszukiwaniach - izolacja od wszelkich bytów niewidzialnych
gdy nastanie czas powrotu, nastawienie na pozytywne myśli, uczucia, miłość do siebie
i wszystkiego co nas otacza, uratuj dżdżownicę pełzającą przez jezdnię ( heh tak mi się właśnie przypomniała ta , którą uratowałam w zeszłym tygodniu- taki ,, pełzak,,) , zrób małe uczynki, które są naprawdę wielkimi
miłości do świata uczymy się małymi krokami, nie metrowy wykrok, ale malutki minimalny kroczek
to pozwoli być Tobie silnym i niezależnym i pewnym siebie, że jesteś pełnowartościową wspaniałą Istotą i nie ma na Tobie żadnych narzuconych Ci grzechów przez świat widzialny i niewidzialny dla widzialnych

pozytywne emocje jakimi zaczniesz emanować pomogą Ci się wznieść wysoko i rozumieć więcej i więcej

to oczywiście tylko moje własne refleksje ..............
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Arronax » 21 kwie 2016, 07:36

Wlasne ale jak trafne.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Kalina03 » 21 kwie 2016, 09:01

Nataszo,
Refleksje warte uwagi.Zgadzam się, harmonia wewnętrzna przede wszystkim.

Większość ludzi skupia się na tym, co jest podane pod nos, karuzela naszej codzienności czyli pośpiech, zmagania z życiem materialnym, gonitwie za pieniądzem, życiem w dobrobycie i czasem nie ma chwili wytchnienia by móc poddać się analizie własnej istoty.
Szeroki wachlarz możliwych rozrywek, form relaksu, są nam serwowane jak na tacy, wszystko w rytmie fast-food, wszystko po to by zapchać tę wolną chwilę czymś, co nie wykracza poza podstawową percepcję postrzegania.
Zamiast zastanowić się nad sensem naszego wysiłku, wolimy "gotowca", który nie wymaga rozkładania na czynniki pierwsze.
Edukacja szkolna, praca, wypełniają nam po brzegi egzystencję, niewielu jest szczęśliwców, którzy mogą odciąć się od tego wiru całkowicie.

Zmęczenie fizyczne, nawał obowiązków, separacja od natury, brak czasu dla siebie, nie pomaga w zdobywaniu wiedzy, wykraczaniu poza znane rejony. Zawsze zastanawiał mnie fakt, dlaczego wszystko jest tak skonstruowane by mieć jak najmniej czasu na odkrywanie.
Trzeba mieć w sobie wiele samozaparcia i siły by pokonywać wszystkie przeszkody.

Przepraszam Nataszo, że trochę odbiłam od tematu ;)
Ps. Cieszę się, że nie nadal tu jesteś :)
Kalina03
 
Posty: 87
Rejestracja: 15 lis 2015, 08:13

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: arystoklesa » 21 kwie 2016, 15:44

Wtrącę się, za co przepraszam, i zapytam, bo pogubiłam się, czy istnieje podział na wybrańców i pospolity lud (żywicieli), czy każdy człowiek może dostąpić oświecenia moralnego i intelektualnego (czy wiedza jest dostępna wszystkim)? Czy ludzie na Ziemi są sobie równi, czy jednak mamy do czynienia ze wcielonymi aniołami, bestiami, zwierzętami itd? Oczywiście mam tu na myśli cechy charakteru i zadania do wykonania, a nie dosłowne byty. Dlaczegoś ktoś/coś ma dla wybranych zadania, dlaczego nie dla każdego, i dlaczego nie można samemu wybrać sobie zadań na Ziemi?
Myślałam, że prawda, rozwój moralny i intelektualny są dostępne wszystkim po równo. Tymczasem czytam, że nawet wiedza o nas samych leży w rękach innych, że nawet tak pierwotne, naturalne przeżycia jak te duchowe, są prawdziwe wyłącznie u wybranych. Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić, tak to interpretuję.
Widzę świat inaczej, to normalne (każdy widzi świat po swojemu), moim największą pasją jest nauka, rozważanie, badanie, mam swoje przemyślenia i doświadczenia związane z innymi rzeczywistościami, staram się wspomagać innych w ich drodze życiowej, a jednak nie czuję się poszukiwaczem, wybrańcem, medium, nie czuję nawet, abym wiedziała więcej i znaczyła więcej niż ktoś, kto wiąże swoje życie wyłącznie z rozrywką...
arystoklesa
 
Posty: 17
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:55

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 21 kwie 2016, 16:13

Kalino, Arronax dziękuję cieszę się , że napisaliście :P

Arystokleso witaj,

piszesz pytaniami , a sądzę, że masz własne przemyślenia i odpowiedzi, jeśli zechciałabyś się nimi podzielić byłoby super; postaraj się wyciągnąć własne wnioski, nie czyjeś a wiem, że posiadasz własną wiedzę własnego Ja.
Ze swojej strony odniosę się do Twojego stwierdzenia:


arystoklesa pisze:
nie czuję się poszukiwaczem, wybrańcem, medium, nie czuję nawet, abym wiedziała więcej i znaczyła więcej niż ktoś, kto wiąże swoje życie wyłącznie z rozrywką...

i zdanie poprzedzające :

Widzę świat inaczej, to normalne (każdy widzi świat po swojemu), moim największą pasją jest nauka, rozważanie, badanie, mam swoje przemyślenia i doświadczenia związane z innymi rzeczywistościami, staram się wspomagać innych w ich drodze życiowej, (a jednak nie czuję się poszukiwaczem...)



nie musisz być medium, wybrańcem , przekaźnikiem informacji, możesz żyć sama dla siebie i robić to co sama napisałaś o sobie samej - a czemuś to służy, nie jest działaniem mechanicznym ,ale wcielonym w rytm działań, po co ? na co? dlaczego tak robisz? czego szukasz? to są pytania natury czysto egzystencjalnej dla Ciebie samej

spójrz i przeanalizuj z jakimi doświadczeniami się zetknęłaś i jakie masz wnioski finalne , o których tu napisałaś
może poczekaj co będzie dalej , nic nie rób tylko czekaj , a później może nadejdą inne wnioski kto wie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: arystoklesa » 21 kwie 2016, 16:48

Natasza pisze:piszesz pytaniami , a sądzę, że masz własne przemyślenia i odpowiedzi, jeśli zechciałabyś się nimi podzielić byłoby super; postaraj się wyciągnąć własne wnioski, nie czyjeś a wiem, że posiadasz własną wiedzę własnego Ja.

Mam przemyślenia - to naturalne. Wyciągam również własne wnioski - to także naturalne, lecz czy to znaczy, że nie mogę pytać? Czy pytając o czyjeś zdanie, automatycznie pozbawiam się własnego zdania?
Owszem, mogę odpowiedzieć sobie na pytanie, czy posiadam wiedzę o własny Ja. Natomiast nie wiem tego w odniesieniu do Ciebie, jak i Ty w odniesieniu do mnie. Stąd moje pytanie o wybrańców, którzy przypisują sobie takie właściwości.

Natasza pisze:nie musisz być medium, wybrańcem , przekaźnikiem informacji, możesz żyć sama dla siebie i robić to co sama napisałaś o sobie samej - a czemuś to służy, nie jest działaniem mechanicznym ,ale wcielonym w rytm działań, po co ? na co? dlaczego tak robisz? czego szukasz? to są pytania natury czysto egzystencjalnej dla Ciebie samej

Nie zadaję pytań egzystencjalnych, ważnych dla mnie. Moje wnioski są takie, że każdy żyje dla siebie, gdyby nie żył dla siebie, nie mógłby żyć dla innych. Każdy ma taki sam dostęp do poznania, do siebie, do tego, co nam przyrodzone.
Jednak nie o to pytałam. Pytałam, skąd słowa pojawiająca się na forum (także w tym temacie), iż istnieją wybrańcy, depozytariusze jedynej prawdy o wszystkim i wszystkich? Jakieś dowody?

Natasza pisze:spójrz i przeanalizuj z jakimi doświadczeniami się zetknęłaś i jakie masz wnioski finalne , o których tu napisałaś
może poczekaj co będzie dalej , nic nie rób tylko czekaj , a później może nadejdą inne wnioski kto wie

Dziękuję, ale nie prosiłam o porady, Nataszo. Prosiłam o rozjaśnienie kilku niejasności, na jakie trafiłam m.in. w Twoim temacie.
arystoklesa
 
Posty: 17
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:55

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: 000Lukas000 » 21 kwie 2016, 18:34

Argumentum ad personam - post usunięty.

Jeśli nie chcemy prowadzić dyskusji proponuje ją kulturalnie zakończyć a nie wysnuwać niepotrzebnych zarzutów, wszystkie takie posty będą usuwane.


viewtopic.php?f=2&t=412&p=4054#p4054
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Natasza - doświadczenia z istotami z innego wymiaru, med

Postautor: Natasza » 21 kwie 2016, 19:40

doświadczenia to najwspanialsze doznanie jakim człowiek może być obdarzony
osoba doświadczająca ma ogromne szczęście :)
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości