Nienawiść do inności

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: Nienawiść do inności

Postautor: Hansel » 10 mar 2016, 16:26

Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Nienawiść do inności

Postautor: Hansel » 12 kwie 2016, 12:05

cthulhu87 pisze:
OneNight pisze:. Sam byłem 'wychowywany' przez moherów.


Współczuję. Na szczęście w XXI wieku nie jest już tak prosto urobić młodego człowieka ze względu na rozmaite źródła informacji, z których może czerpać, jeśli podejmuje taki trud.


,,Informację o tym, że 23 sierpnia roku pańskiego 2013 w Warszawie po raz szósty zbiera się mazowiecka wspólnota pastafarian, by czcić święto „Każdy Piątek”, otrzymały w jego wigilię red. red. Cichocka i Wilczewska za sprawą objawienia. Latający Potwór Spaghetti przeleciał je we śnie i zostawił obydwu dobrą nowinę. Kierowane jego wskazówkami niezależnie od siebie trafiły do mrocznego domu w dzielnicy Muranów. W piątki pełni on funkcję miejsca kultu. Krzesła ustawiono w kręgi, w środku zaś stał ołtarz, z którego czerpano święty napój pastafarian: piwo!

– Arrr…! – Odziany w liturgiczny strój pirata wielebny unosi prawą dłoń i tradycyjnie błogosławi przybywających wiernych.

Na ich twarzach widać walkę, jaką stoczyć musieli z własnym lękiem. Dopiero po wejściu nieśmiało przywdziewają Durchschlag – tradycyjne nakrycie głowy wyznawców pastafarianizmu. Najwytrwalsi w wierze fazę wstydu mają za sobą. Durszlaki noszą w domu, w pracy i w komunikacji miejskiej.

– Nie wstydzę się Potwora! – deklaruje Grzegorz, od dwóch lat wierny Latającego Kościoła. Jest konserwatystą, nie uznaje nowoczesnych cedzaków z plastiku.

Oto jednak nastrój radosnego oczekiwania psuje niefortunny zbieg okoliczności: piwo okazuje się ciepłe i bez gazu, a spaghetti – akurat tego dnia! – znika z menu… Rozlegają się trwożne szepty – nie pierwszy to raz, gdy większość chrześcijańska postponuje w ten sposób pastafarian. Duchowni, obecni w liczbie czterech, pod przewodnictwem wielebnego Roberta Rembelskiego, natychmiast uspokajają zagubione stado. Orzekają, iż nie jest odstępstwem od Pisma spożycie makaronu zaczerpniętego z zupki chińskiej. Na te słowa wysłannicy rozbiegają się po okolicy, dzięki czemu dalej celebrujemy piątkowy wieczór, gryząc suchy makaron maczany w koncentracie pomidorowym. Albowiem Jego Makaronowata Dobroć i Wyrozumiałość są nieskończone. Lokal rozbrzmiewa świętą pieśnią pastafarian: Naprawdę wolałbym, żebyś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty dupek…

Przysłuchujemy się dyskusji nad kwestią „Jak czciłem Potwora w wakacje?”. Polscy wyznawcy wielbią go według zasady ora et labora. Trwają prace nad polskim przekładem kodeksu etycznego pastafarian: Luźnego Kanonu. Luźny Kanon nie jest zresztą dziełem zamkniętym, o czym można dowiedzieć się z Trzeciego Ogłoszenia Dotyczącego Wiary Kanonicznej: Teksty Kanonu nigdy nie powinny być zmieniane lub niszczone, jednak każdy nowy tekst, nawet jawnie sprzeczny z poprzednimi, powinien zostać kanonizowany.

Tak właśnie się dzieje. Każdy – a było nas kilkadziesięcioro wiernych każdej płci, wieku i stanu – dawał świadectwo!

Piotr, lat 36, głosi Słowo we własnej rodzinie. Jego wiarę poddano wyjątkowo ciężkiej próbie: rodzina głęboko wierzy w PiS, Smoleńsk i Jana Pawła II.

Alina, lat 23, także pochodzi z religijnego domu. Jej konwersję przyjęto jednak ze zrozumieniem. Mimo że mama Aliny sama wyznaje religię toruńską, przed wyjściem przypomniała córce, żeby wzięła ze sobą durszlak.

Wspominano huczne obchody ramendanu – między 9 lipca a 7 sierpnia. Pod żadnym pozorem nie wolno mylić go z muzułmańskim ramadanem. Potwór Spaghetti nie uznaje bowiem idei postu, propagując jego przeciwieństwo. W czasie ramendanu wierni spożywają zwiększone ilości piwa, wina i makaronu, a podczas rytualnego posiłku wielbią imię Jego Kluskowatości w podziękowaniu za ziemskie dary.

Pastafarianizm, wbrew temu, co twierdzi red. Terlikowski, ma też swoich męczenników. Minutą ciszy czcimy tych, którzy w pocie czoła zbierali deklaracje, by złożyć wniosek o rejestrację polskiego odłamu Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Każdy podpis miał być poświadczony notarialnie. Notariusze zaś żądali od członków wspólnoty zaświadczeń od psychiatrów, straszyli oddziałem zamkniętym i krzywoprzysięstwem.

– Kto widział tego waszego Potwora z klusek? – mówili.

Wielebny hardo odpowiadał: – A kto widział Boga, a choćby i Mahometa?

Za dowód szczególnej łaski Jego Makaronowatości uznano sen, który tej samej nocy miały red. red. Wilczewska i Cichocka. Zresztą i one po spożyciu odpowiedniej ilości rytualnego napoju poczuły szczególną więź ze sobą, jak i z resztą pastafarian.

– Dotknęła was jedna macka. Jego macka… – rzekł wielebny, a wierni zanucili pieśń o miłości dwóch muszelek czterojajecznych.

Kapłan wziął tedy nitkę makaronu i zamoczył ją w ciepłym piwie.

Gdy namokła, połączył najmniejsze palce redaktorek świętym węzłem makaronowym, mówiąc:

– Gotujmy więc sos na dni ostatnie i użyjmy go na naznaczenie wejść do świętych hal pełnych wolności, miłości i akceptacji, jak również miejsc, gdzie odbędzie się odjazdowa impreza. Podobnie, gdziekolwiek i w jakimkolwiek czasie się gromadzimy, na drzwiach powinna być chorągiewka w kolorze sosu, jako deklaracja oddania naszemu Panu…

We sele trwało do rana. Czułyśmy na sobie dotyk wilgotnej macki. I wiedziałyśmy, że czeka na nas Niebo, a w nim zaś czynne Piwne Wulkany, Fabryka Striptizerów płci obojga oraz darmowy szerokopasmowy internet.,,

http://nie.com.pl/archiwum/msza-swietego-makaronu/
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Nienawiść do inności

Postautor: OneNight » 20 kwie 2016, 20:16

Potwór Spaghetti przeleciał
je we śnie i zostawił obydwu dobrą
nowinę

Kopulował z nimi, gdy spały i doszło do połączenia się gamet, w wyniku którego powstała zygota?

A tak na poważnie, to na początku uważałem to za spokojną walkę o tolerancje religijną, gdyż sami tak to nazwali. Teraz widzę, że tworzy nam się nowsza wersja chrześcijaństwa.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Nienawiść do inności

Postautor: Pawełek » 20 kwie 2016, 21:06

OneNight pisze:A tak na poważnie, to na początku uważałem to za spokojną walkę o tolerancje religijną, gdyż sami tak to nazwali. Teraz widzę, że tworzy nam się nowsza wersja chrześcijaństwa.

Smuci mnie te nabijanie się z religii poprzez stworzenie tego wyznania latającego potwora spaghetii. Już nie chodzi o sam kościół, jego monopol na wszystko co duchowe itd., tylko o to, że religia to coś więcej niż to z czego oni zrobili pośmiewisko, a o czym i tak sporo ludzi już zapomina, czyli o moralności, byciu dobrym człowiekiem, wyrozumiałości. Z tego powodu religia wydaje się słabą, a nie mocną stroną :| Wszystko w granicach rozsądku jest dobre i ma sens. Tak samo i w chrześcijaństwie fanatyzm nie jest dobry.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nienawiść do inności

Postautor: OneNight » 20 kwie 2016, 21:14

Żadna religia, która nie była naszym wyborem(tradycje rodzinne), nie jest dobra.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Nienawiść do inności

Postautor: Pawełek » 20 kwie 2016, 21:34

OneNight pisze:Żadna religia, która nie była naszym wyborem(tradycje rodzinne), nie jest dobra.

To prawda, dlatego jestem za tym by w szkole uczono etyki, a nie religii (katolickiej tylko), aby taka osoba miała wzgląd we wszystkie wierzenia. Z drugiej strony, Twoi rodzice mogli również poczekać aż skończysz 18 lat żebyś zadecydował jakiego języka się chcesz uczyć, mogli poczekać do Twojej 18 byś się zdecydował czy chcesz być polakiem, czy chcesz mieć na imię tak jak masz na imię itd. To są tradycje, nikt na siłę Cię przy nich nie trzyma, Twoi rodzice musieli podjąć pewne wybory za Ciebie, ale jeśli chcesz to możesz wszystko zmienić.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nienawiść do inności

Postautor: cthulhu87 » 20 kwie 2016, 21:44

Pawełek pisze:
OneNight pisze:Żadna religia, która nie była naszym wyborem(tradycje rodzinne), nie jest dobra.

To prawda, dlatego jestem za tym by w szkole uczono etyki, a nie religii (katolickiej tylko), aby taka osoba miała wzgląd we wszystkie wierzenia. Z drugiej strony, Twoi rodzice mogli również poczekać aż skończysz 18 lat żebyś zadecydował jakiego języka się chcesz uczyć, mogli poczekać do Twojej 18 byś się zdecydował czy chcesz być polakiem, czy chcesz mieć na imię tak jak masz na imię itd. To są tradycje, nikt na siłę Cię przy nich nie trzyma, Twoi rodzice musieli podjąć pewne wybory za Ciebie, ale jeśli chcesz to możesz wszystko zmienić.


Ja bym jednak nie mieszał prawa stanowionego z tradycją, np. w kwestii rejestracji dzieci (de facto nadawania imion) i wybierania im przynależności religijnej (wymagającej w istocie rzeczy pewnego światopoglądu, którego małe dzieci wyznawać nie potrafią, nawet gdyby mogły decydować ---> jeśli to drugie uznamy za normalne, możemy też równie dobrze uznać za normalne zapisywanie dzieci do partii politycznych i stowarzyszeń opartych na jakimś konkretnym światopoglądzie).

Co do języka: to naturalne, że człowiek rodząc się na terenie jakiegoś państwa zwykle uczy się języka urzędowego w tym państwie. Nie da się bez tego funkcjonować w społeczeństwie. Natomiast bez narzucanej religii można sobie doskonale poradzić.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Nienawiść do inności

Postautor: OneNight » 21 kwie 2016, 06:52

Niestety polskie prawo ma pewne luki. Jedno mówi o wolności religijnej, drugie mówi o braku możliwości wypisania się w szkole z religii do ukończenia 18 roku życia. Było tego więcej, ale już tak dawno mi to nie było potrzebne, że zapomniałem.


Apostazja jest utrudniona tak, że szkoda na to nerwów tracić. Ja się do kościoła nie pchałem, a i tak moje dane osobowe będą tam uwiecznione, więc z tymi decyzjami to w praktyce nie działa.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Nienawiść do inności

Postautor: Xsenia » 21 kwie 2016, 08:09

OneNight pisze:Niestety polskie prawo ma pewne luki. Jedno mówi o wolności religijnej, drugie mówi o braku możliwości wypisania się w szkole z religii do ukończenia 18 roku życia.

Nie masz racji. Rodzic co roku wybiera czy dziecko ma chodzić na religię, na etykę, na obie, czy na żadne.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nienawiść do inności

Postautor: arystoklesa » 21 kwie 2016, 14:23

OneNight pisze:Niestety polskie prawo ma pewne luki. Jedno mówi o wolności religijnej, drugie mówi o braku możliwości wypisania się w szkole z religii do ukończenia 18 roku życia.

Nie chodziłam na religię. Rodzice mnie na nią nie zapisali ani mnie z niej nie wypisali. Po prostu musiałam przynieść karteczkę, że w czasie zajęć z religii rodzice biorą za mnie odpowiedzialność (a nie szkoła); za moich szkolnych czasów nie było etyki (miałam okienko, mogłam przyjść później lub wyjść szybciej ze szkoły).

Z apostazją jest inny problem, nie tyle prawny, co teologiczny. Raz katolik, zawsze katolik (raz ochrzczony, zawsze ochrzczony), czyli akt apostazji teoretycznie zrywa więzi apostaty z KK, ale w praktyce KK nie zrywa z nim (dla KK pozostanie na zawsze jego członkiem), apostazja nie zmywa chrztu, który z punktu widzenia teologii katolickiej jest niezmywalny; jako osoba ochrzczona będzie liczony jako członek KK i gdyby zechciał powrócić na łono KK, jego akta będą dostępne; chociażby z tego powodu są one zachowane, aby uniknąć ponownego ochrzczenia.
arystoklesa
 
Posty: 17
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:55

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości