Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 13 kwie 2016, 15:43

danut pisze:Xseniu jak może być to Twoja teoria Sheldraka skoro jej nawet nie rozumiesz, bo jeśli by tak było nie zaprzeczałabyś doświadczeniu z oddziaływaniem związków przyczynowych w przestrzeni i czasie, których fizyka dotąd nie uwzględniała w opisanym teście z oddziaływaniem modlitwą na proces zdrowienia w przeszłości z przyszłości na tych ludzi...?

Moja teoria dotyczy tylko przypisania "wiedzy" o chorych modlącym się studentom. Nie jest to więc "moja teoria Sheldraka". I skąd stwierdzenie, że jej nie zrozumiałam? Jesli o mnie chodzi to ty mieszasz dwie różne rzeczy. Teoria Sheldraka mówi tylko o tym, że jeśli jeden osobnik danego gatunku nauczy się lub dowie się czegoś, to inny osobnik tego samego gatunku, nawet bez kontaktu z tym pierwszym uczy sie lub dowiaduje tego samego DUŻO SZYBCIEJ. Nie ma tu ani jednego słowa o tym, że przyszłość ma jakikolwiek wpływ na przeszłość. A taką teorię wysuwasz ty po eksperymencie ze studentami. Dla mnie czas na Ziemi biegnie linearnie i niemożliwe jest by przyszłość miała jakikolwiek wpływ na przeszłość.
A na przyszłość pamiętaj, że jeśli chcesz zbić jakiś argument, to używaj normalnego argumentu, który jesteś w stanie wybronić, a nie argumentu typu "ty nic nie rozumiesz". Tłumaczenie wszystkiego słowami "ty nic nie rozumiesz, nie pojmujesz, jesteś za głupi" to po prostu brak tłumaczenia.

danut pisze:Tak mam bardzo dobra pamięć i połączenie z innymi swoimi ja. Uważasz to za niemożliwe?

Nie, nie uważam tego za niemożliwe, ale raczej za bardzo niezwykłe i nietypowe. I jak dla mnie nieosiągalne, a skoro nie mogę tego sama doświadczyć, to nie mogę potwierdzić prawdziwości istnienia takiego zjawiska. A tobie nie ufam na słowo.

danut pisze:Rozwój duchowy mający mieć wyznaczony ziemskie cele to najzwyklejsza moralność, czyli to forum ma uczyć ludzi moralności?

????Moralność jako cel ziemski? Niestety musisz bardziej wytłumaczyć o co ci chodzi. I to forum nie ma za zadania uczyć czegokolwiek. Jeszcze tego nie wiesz?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 15:48

Przecież chcę Ci przypomnieć, że to Ty wyciągnęłaś Sheldraka w celu zbicia moich argumentów, a nie ja. Zatem sama sobie odpowiedziałaś kto i kiedy powinien tu używać normalnego argumentu :D .
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 13 kwie 2016, 16:27

danut pisze:to Ty wyciągnęłaś Sheldraka w celu zbicia moich argumentów,

Zbicia? :) Nie Danut, to nie zbijanie twoich argumentów, bo to nie było twoje doświadczenie, tylko było to doświadczenie dr Leonard Leibovici. On to wytłumaczył tak jak to podałaś. Ja tą sytuację studentów tłumaczę sobie inaczej, na podstawie doświadczenia Sheldraka. To nie jest zbicie argumentu, tylko przedstawienie innego wytłumaczenia eksperymentu o studentach.
To tak jakby patrzeć na kolor amarantowy i ty widzisz w tym kolorze róż, a ja fiolet. A prawda pewnie i tak jest gdzieś po środku zarówno w amarancie, jak i w naszej dyskusji :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 16:36

Sheldrak nie zaprzecza wcale mojemu tłumaczeniu ani doświadczeniu i testom dr Leonarda Leibovici, a nawet zauważa takie oddziaływanie niezależne od miejsca i czasu.

A tu jeszcze jeden profesor nauk, który zasłynął w pracy nad unifikacją tych oddziaływań.

http://autodafe.salon24.pl/65001,splata ... ler-i-czas
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 13 kwie 2016, 17:57

Pytam gdy wiem, bo wtedy wychodzi prawdomówność rozmówcy.
Gdy się nie zna odpowiedzi to i tak nie ma pewności że będzie prawdziwa, szczególnie jęsli się trafi na opozycję.
Brak odpowiedzi też jest informacją.
Weźmy Czarnego maga, on miał odwagę i napisał po której jest stronie i mimo różnicy poglądów na wiele tematów wysoko to u niego cenię.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 13 kwie 2016, 22:09

danut pisze:Ale dlaczego nielogiczne i jakie prawa temu przeczą? Bo na pewno nie trzeba tu brać pod uwagę praw ziemskiego czasu, który w ogromie wszechświata już zupełnie inaczej działa i świadczy o tym wspomniana już tu przeze mnie chociażby dylatacja czasu.


ok. dylatacja czasu jest znana ale nic więcej, więc nie wiemy jak działa ogrom wszechświata. Danut nie ma w tym nic złego żeby powiedzieć nie wiem. Na pewno nauka nie wie a inne źródła mogą podawać że coś istnieje "poza czasem" co jest pojęciem nienaukowym i nieprecyzyjnym.

Dlaczego nielogiczne ? Jeszcze raz, w jednym zdaniu twierdzisz że można się odciąć od złej inkarnacji, nie chcieć jej znać, w 2-gim żm że jesteśmy sumą przeszłości i przyszłości.
To czy przeszłość i przyszłość istnieje jest sprawą dyskusyjną. Istnieje na pewno teraźniejszość która jest wynikiem poprzedzających ją zdarzeń (o tym mówią prawa fizyki) więc jeżeli narobisz sobie problemów w przeszłości to te problemy będą się za tobą ciągnąć w teraźniejszości i zazwyczaj ignorowanie ich doprowadza do jeszcze większego problemu.

Więc ignorowanie problemów z przeszłości jest działaniem w teraźniejszości które (jak można przypuszczać) będzie miało swoje konsekwencje i tyle.


danut pisze: Nasza przeszłość i przyszłość działa na teraz i w każdą inna stronę..

Ezoteryka. Zdaje się Moen tak twierdził. Jeżeli ktoś doświadczalnie pokaże że zmieniając teraźniejszość zmienił przeszłość to uwierzę. Jak na razie udowodniono ciąg przyczynowo skutkowy w jedną stronę.

danut pisze: Nie wiem, czy znane są ci takie doświadczalne eksperymenty, jak np. modlitwa grupy studentów za ludzi w szpitalu podczas epidemii sprzed lat, podano im spis nazwisk bez zaglądania do kart, wybierano je na chybił trafił - po zakończeniu seansów modlitewnych sprawdzono dane - pomimo nieuleczalnej choroby większość z tych osób, za które się modlono po czasie - wyzdrowiała.

Po pierwsze brzmi totalnie niewiarygodnie. Nie ma chyba badania w którym "wszyscy" albo "większość" z pacjentów wyzdrowiała na skutek modlitwy osób 3-cich.
A akurat ostatnio przeglądałem kompilację wyników tego typu badań. Modlitwa zazwyczaj wpływała na szybszy powrót do zdrowia, żadnych tak spektakularnych wyników. Po 2-gie gdzie przyczyna a gdzie skutek, opisywany eksperyment może świadczyć po prostu o tym że grupa odgadła dane zdrowych.
Po trzecie, jaka metoda badań , zaślepienie ? było powtórzone ?


danut pisze:Ps. Nikt tu nie pisze o zaklinaniu rzeczywistości i magii - żadne zaklinaczki dusz :lol: i jej nie wychwala, nie my, choć wiem że tacy zaglądają na to forum :D Zrozumienie czym naprawdę jest czas i materia otwiera Ci drzwi do zrozumienia reszty. Nie można się wieczne trzymać Kardeca jego podziału na ciało i ducha jakbyś wkładał do lalki baterię i zamknięcia się przez to na postęp w wiedzy.

Nie wiemy czym jest czas i materia, większość wszechświata to ciemna materia której ni w ząb nie znamy.

Co do ducha i ciała , na razie nie widziałem żadnej przekonującej argumentacji że jest inaczej i za bardzo nie rozumiem co masz do Kardeca ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 22:35

Krzysztoff pisze:
ok. dylatacja czasu jest znana ale nic więcej, więc nie wiemy jak działa ogrom wszechświata. Danut nie ma w tym nic złego żeby powiedzieć nie wiem. Na pewno nauka nie wie a inne źródła mogą podawać że coś istnieje "poza czasem" co jest pojęciem nienaukowym i nieprecyzyjnym.


Co we wskazanym przez Ciebie zdaniu napisanym przeze mnie było nieprecyzyjne czy napisane jest tam jak działa cały ogrom wszechświata i czy napisałam, że ja to wiem? :shock:

Krzysztoff pisze:Dlaczego nielogiczne ? Jeszcze raz, w jednym zdaniu twierdzisz że można się odciąć od złej inkarnacji, nie chcieć jej znać, w 2-gim żm że jesteśmy sumą przeszłości i przyszłości.



A co stoi na przeszkodzie żeby ze zbioru przeszłości i przyszłości wyrzucić śmieci,które do niego nie pasują?? Gdzie tu brak logiki??


Krzysztoff pisze:To czy przeszłość i przyszłość istnieje jest sprawą dyskusyjną. Istnieje na pewno teraźniejszość która jest wynikiem poprzedzających ją zdarzeń (o tym mówią prawa fizyki) więc jeżeli narobisz sobie problemów w przeszłości to te problemy będą się za tobą ciągnąć w teraźniejszości i zazwyczaj ignorowanie ich doprowadza do jeszcze większego problemu.

Więc ignorowanie problemów z przeszłości jest działaniem w teraźniejszości które (jak można przypuszczać) będzie miało swoje konsekwencje i tyle.

A kto to tak sprawdził, że tak właśnie jest, czy wyciągasz wnioski z religijnych dogmatów o karmie? Nadto to teraźniejszość nie istnieje, bo zanim wypowiesz "teraz" to już moment zaczęcia tej wypowiedzi odeśle to teraz do przeszłości.

Krzysztoff pisze:Ezoteryka. Zdaje się Moen tak twierdził. Jeżeli ktoś doświadczalnie pokaże że zmieniając teraźniejszość zmienił przeszłość to uwierzę. Jak na razie udowodniono ciąg przyczynowo skutkowy w jedną stronę.


A nie masz swojej oceny do tego typu przesłań, musisz powoływać się na Moena? To fragment z naszej książki - "Słuszność tego rodzaju podejścia do rzeczywistości potwierdzona została na drodze teoretycznej przez dwóch serbskich fizyków dr. Vlatko Vedrala i dr. Časlava Brucknera (Imperial College, Londyn). Wobec coraz większej liczby wyników eksperymentów wykazujących wsteczne oddziaływanie świadomości postanowili oni sprawdzić, czy pomiary właściwości pojedynczej cząstki kwantowej dokonane w różnym czasie nie wykażą nielokalności również względem czasu. Wykorzystali w tym celu test nielokalności Bella . Obliczenia teoretyczne stanu fotonu po przesunięciu go w nową pozycję czasową wykazały, że stan pierwszy uległ wtedy zmianie. Oznaczało to, że dokonana w drugim punkcie czasowym obserwacja zmieniła stan cząstki w punkcie pierwszym. Tym samym udowodnili, że w wyniku kwantowego splątania przyszłość może wpływać na przeszłość."



Krzysztoff pisze:Co do ducha i ciała , na razie nie widziałem żadnej przekonującej argumentacji że jest inaczej i za bardzo nie rozumiem co masz do Kardeca ?



Tylko tyle że jego spojrzenia na rzeczywistość oraz spirytyzm jest już mocno przestarzałe, a prace nad świadomością posunęły się już daleko naprzód.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 13 kwie 2016, 23:02

danut pisze:
Krzysztoff pisze:To czy przeszłość i przyszłość istnieje jest sprawą dyskusyjną. Istnieje na pewno teraźniejszość która jest wynikiem poprzedzających ją zdarzeń (o tym mówią prawa fizyki) więc jeżeli narobisz sobie problemów w przeszłości to te problemy będą się za tobą ciągnąć w teraźniejszości i zazwyczaj ignorowanie ich doprowadza do jeszcze większego problemu.

Więc ignorowanie problemów z przeszłości jest działaniem w teraźniejszości które (jak można przypuszczać) będzie miało swoje konsekwencje i tyle.

A kto to tak sprawdził, że tak właśnie jest, czy wyciągasz wnioski z religijnych dogmatów o karmie? Nadto to teraźniejszość nie istnieje, bo zanim wypowiesz "teraz" to już moment zaczęcia tej wypowiedzi odeśle to teraz do przeszłości.

Z dogmatów fizyki klasycznej , zasada Arystotelesa i Zasada przyczynowości


danut pisze:
Krzysztoff pisze:Ezoteryka. Zdaje się Moen tak twierdził. Jeżeli ktoś doświadczalnie pokaże że zmieniając teraźniejszość zmienił przeszłość to uwierzę. Jak na razie udowodniono ciąg przyczynowo skutkowy w jedną stronę.


A nie masz swojej oceny do tego typu przesłań, musisz powoływać się na Moena? To fragment z naszej książki - "Słuszność tego rodzaju podejścia do rzeczywistości potwierdzona została na drodze teoretycznej przez dwóch serbskich fizyków dr. Vlatko Vedrala i dr. Časlava Brucknera (Imperial College, Londyn). Wobec coraz większej liczby wyników eksperymentów wykazujących wsteczne oddziaływanie świadomości postanowili oni sprawdzić, czy pomiary właściwości pojedynczej cząstki kwantowej dokonane w różnym czasie nie wykażą nielokalności również względem czasu. Wykorzystali w tym celu test nielokalności Bella . Obliczenia teoretyczne stanu fotonu po przesunięciu go w nową pozycję czasową wykazały, że stan pierwszy uległ wtedy zmianie. Oznaczało to, że dokonana w drugim punkcie czasowym obserwacja zmieniła stan cząstki w punkcie pierwszym. Tym samym udowodnili, że w wyniku kwantowego splątania przyszłość może wpływać na przeszłość."



Coś na większą skalę ? Może pomodlimy się razem żeby nie wybuchła II wojna światowa albo cofnijmy nasze błędne decyzje z przeszłości?
Jak wytłumaczysz fenomen , ze wielu ludzi których dotknęła tragedia - obsesyjnie myśli "co by było gdybym nie zrobił tego czy tamtego" - myślą tak często zadręczając się przez wiele lat a mimo to przeszłość się nie zmienia.
Więc niestety fakty za bardzo nie pasują do teorii.

danut pisze:
Krzysztoff pisze:Co do ducha i ciała , na razie nie widziałem żadnej przekonującej argumentacji że jest inaczej i za bardzy o nie rozumiem co masz do Kardeca ?



Tylko tyle że jego spojrzenia na rzeczywistość oraz spirytyzm jest już mocno przestarzałe, a prace nad świadomością posunęły się już daleko naprzód.


Prace nad świadomością nie poruszyły się ni w ząb, było tu już wiele dyskusji na ten temat, dalej nie wiemy czym jest świadomość oprócz religijnych i filozoficznych ogólnych definicji

Kardec a raczej Duchy pisały w nim o fluidzie powszechnym - elementarnym czynniku budowy wszechświata. Jak na razie z tego co mi wiadomo nauka nie doszła do tego poziomu wiedzy
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 kwie 2016, 23:11

Bardzo dobry pomysł o tej modlitwie, by uratować jak najwięcej ludzi z drugiej wojny światowej, warto przesłać tę propozycję do całego świata. Ja jestem za. Zasada przyczynowości to jedno a dogmat karmy kto za co i jak długo odpowiada po śmierci to drugie. A to, ze Ty nie słyszałeś o pracach nad świadomością i nie znasz najnowszych wyników tych prac nie świadczy o tym, że nie posunęły się one od Kardeca ani na krok. Ja staram się te, o których słyszałam przedstawić i swoje wnioski również przytoczyć, te zaobserwowane w moim życiu.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 14 kwie 2016, 07:36

danut pisze:Sheldrak nie zaprzecza wcale mojemu tłumaczeniu ani doświadczeniu i testom dr Leonarda Leibovici, a nawet zauważa takie oddziaływanie niezależne od miejsca i czasu.

Nie zaprzecza :) I owszem zauważa oddziaływanie niezależne od miejsca, z tym sie zgodzę. Ale nie zgadzam się, że teoria Sheldraka mówi o oddziaływaniu w czasie nielinearnym, tzn. przyszłość oddziałuje na przeszłość.

Kris pisze:Pytam gdy wiem, bo wtedy wychodzi prawdomówność rozmówcy.

Kris pisze:Brak odpowiedzi też jest informacją.

No i co ci powiedział mój brak odpowiedzi? :) Czyżby to, że jestem tchórzem? :D

danut pisze:A co stoi na przeszkodzie żeby ze zbioru przeszłości i przyszłości wyrzucić śmieci,które do niego nie pasują?? Gdzie tu brak logiki??

Wszystkie twoje doświadczenia przeszłe tworzą ciebie tu i teraz. Czy byłabyś tą samą osobą, gdybyś nie miała operacji mózgu? Czy byłabyś tą samą osobą, gdybyś nie popełniła błędów, na których się uczyłaś?
Nie można sie odcinać od własnej przeszłości, bo to ona cię tworzy. Jeśli wyrzuciłabyś, zapomniała o tym jakie błędy kiedyś zrobiłaś, to jest duże prawdopodobieństwo, że popełnisz je znowu.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość