Zbyszek pisze:philosophus
Napisales bardzo ladne tlumaczenie, ale zapomniales ze mimo wszystko postawiles sobie pewien cel , “wejscie do domu”.
I zaproponowałem alternatywne rozwiązanie - wyjazd do ciepłych krajów i olanie egoisty z tym jego domem.

Xsenia pisze: Phil czy nie zdarzyło ci się nigdy stanąć przed wyborem albo w prawo, albo w lewo i wiesz, że od tej decyzji zależy twoje całe przyszłe życie?
Myślę, że to się zdarza co dzień - ot mogę wskoczyć pod jadący samochód, lub nie.
Z punktu widzenia ateisty - to jest wybór i wolna wola.
Z punktu widzenia tego jak przedstawia mi Pawełek, to zaledwie czyn, który spowoduje kolejne konsekwencje, nie uwalniając mnie od paradoksu.
Xsenia pisze:Mnie się zdarzyło, tylko kilka razy w życiu, ale zdarzyło. I tylko w tych momentach mam wrażenie, że ktoś to zaplanował i dlatego moja decyzja jest taka ważna.
I jak się czujesz z tym, ze ktoś coś zaplanował dla Ciebie?
Swoją drogą niektórzy panowie spirytyści, nie umieją sobie nawet wytłumaczyć tego w co wierzą - o czym świadczą wyzwiska w moją strona na prywatnych wiadomościach - a może ja jestem właśnie takim zaplanowanym testem waszej wiary?
A tu każą mi wyp***alać z forum?