O avatarach

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: O avatarach

Postautor: knyp » 05 sie 2008, 20:57

Przyjaciół poznaje się w biedzie nie po avatarach. Co to jest w ogóle ? Obrazek, który ma mnie opisać ? Znajdźcie jedno słowo które was opisze ... A jego znaczenie , jak mój Pentagram- satanista, materialista i kto wie co jeszcze chyba tylko ci którzy wymyślają to wszystko. A początki pentagramu ktoś zna ?... Pieczęć jakiegoś tam króla z przed kilku tysięcy lat... to wszystko... Tak jak czarny kot ? na wojnie pomiędzy dwiema armiami przebiegł kotek nie winny i na wojnie jak to na wojnie ktoś przegrać musi . Więc jak już przegrał to zwalił na kotka i jest zabobon. 13 Piątek ? mord na kimś tam (nie pamiętam na kim) i ich rodacy już mają swój "pechowy dzień". Nie wiem po co się tak tym wszystkim przejmować. Kiedy ludzie odpowiedzieć nie mogą wtedy odpowiedź przynosi zabobon. A ja po prostu lubię ten pentagram jest zemną na forach tego typu już 4 rok . To tyle o mnie :D ...
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: O avatarach

Postautor: Setticemia » 05 sie 2008, 21:36

Ja znam historię pentagramu 8-)Oto ona. W skrócie: najstarsze pentagramy odkryto na tabliczkach z 3500 r p. n. e., pochodzących z miasta Ur, ośrodka cywilizacji starożytnej Mezopotamii. Używane były jako pieczęcie władzy królewskiej oraz symbole czterech kierunków świata. Żydzi natomiast uważali pentagramy za symbol Prawdy i Pięciu Świętych ksiąg. Nazywany jest także mylnie Pieczęcią Salomona, mimo że jest nią heksagram (czyli sześciokąt). Starożytni Grecy rysowali pentagram jako 5A - stąd grecka nazwa Pentalfa. Poważniej zajmowali się pentagramem Pitagorejczycy, dostrzegając w nim "złote proporcje" i uznając go za, symbol doskonałości. Gnostycy uważali pentagram za Płomienną Gwiazdę, symbol magii, podobnie jak sierp księżyca. Dla druidów był to symbol głowy boga, dla Celtów , podziemnego boga Morrigana. Wcześni chrześcijanie rzadko używali pentagramu. Widzieli w tym symbol pięciu ran Chrystusa.

Aż do czasów Inkwizycji był uważany za symbol prawdy i religijnego mistycyzmu. Legendarny Sir Gawainie na swojej tarczy nosił pentagram, oznaczający 5 cnót rycerskich: wielkoduszność, odwagę, czystość, rycerstwo i pobożność, W średniowieczu pentagram był symbolem prawdy. Noszono go na szyi jako osobisty amulet w celu obrony przed demonami. Ponadto umieszczano go nad oknami i drzwiami w tym samym celu. Dopiero Sanctum Officium uczyniło z niego symbol Szatana.
Zgadzam się, że ludzie mają bzika na punkcie znaczenia symboli a przecież zależy ono od nich, oni je nadają i zmieniają. Sama byłam prześladowana przez siostrę zakonną( prowadzącą katechezę), za pacyfkę- wg siostry "złamany krzyż". Na nic się zdały tłumaczenia, że to znak nuklearnego rozbrojenia i wymyślił go wielki angielski uczony i filozof Bertrand Russell, za co chyba nawet otrzymał tytuł szlachecki. Dla mnie był to symbol pokoju, dla katechetki- profanacja krzyża i insygnia diabła. Tak to już jest z symbolami- wielość( nadmiar) interpretacji.
"Żadne serce nie cierpiało nigdy sięgając po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem i Wiecznością."
Paulo Coelho
Awatar użytkownika
Setticemia
 
Posty: 37
Rejestracja: 17 lip 2008, 09:06
Lokalizacja: Rzeszów

Re: O avatarach

Postautor: knyp » 06 sie 2008, 10:42

O tym mówię właśnie :D jest tyle znaczeń a ludzie jak widzą ten czy inny zawsze zauważają tą "złą stronę" ... Ciekawe dlaczego nikt nie widzi we mnie rycerza :D :P
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: O avatarach

Postautor: Luperci Faviani » 06 sie 2008, 18:55

"Pentagram odwrócony" jest symbolem szatana, zła... a nie wielkoduszności, odwagi, czystości, rycerstwa i pobożności. Mylicie pojęcia, drodzy państwo.

Z resztą nie chodzi o to, czy komuś wolno, czy też nie umieścić sobie na forum taki, czy inny znaczek... Jeżeli administrator stwierdzi, że ktoś z tym przesadził to, myślę, sam zajmie się sprawą.

Myślę także, że niektóre osoby wypowiadające się na tym konkretnym forum najzwyczajniej uważają, że niektórych symboli powinno się unikać dla tzw. przyzwoitości. A gdybym, mojego wilka zastąpił czarną swastyką na czerwonym tle i wszystkim wyjaśniał, że to wcale nie Hitler ją wymyślił itd. Oczywiście, miałbym rację!!! ale po co?

Odwrócony pentagram tak, jak swastyka źle się kojarzy, a więc nie koniecznie może pasować do strony internetowej mówiącej, między innymi, o miłości, o Bogu...

Zacząłem pisać o pentagramie ale proszę to potraktować tylko jako przykład.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: O avatarach

Postautor: konrad » 06 sie 2008, 20:05

Luperci Faviani i Wodnik mają sporo racji. Myślę jednak, że ponieważ w forum jesteśmy z założenia otwarci na wszelkie dyskusje, nie zamierzam nikomu narzucać siłą swojego zdania. Chyba że użyje jako avatara czegoś używanego za obraźliwe, rażące, bądź niezgodne z prawem. Gdyby więc ktoś wybrał sobie jako avatar hitlerowską swastykę, taki obrazek zostałby usunięty z forum. Nie sądzę jednak, by jakikolwiek inny obrazek ranił czyjeś uczucia, bądź też był dla kogoś obraźliwy. Być może kiedyś ludzie zdecydują, że bardziej odpowiada im inny obraz, który lepiej wyraża ich osobowość i z czasem pozmieniają to, co uznają za nie do końca trafione...

Co jednak istotne, i chciałbym to jeszcze raz powtórzyć. Jestem otwarty na wymianę poglądów ze wszystkimi. Niezależnie, czy będzie to satanista, gorliwy Katolik, buddysta, ateista, czy świadek Jehowy, postaram się zawsze odpowiedzieć na jego pytanie, o ile będzie zadane w sposób cywilizowany. Dlatego też pewnie na forum znajdziemy jeszcze wiele innych symboli.

Istotne jest jednak to, że ani pentagram, ani wizerunki wampirów, ani cokolwiek innego nie związanego bezpośrednio ze Spirytyzmem skodyfikowanym przez Kardeca nigdy nie pojawi się na stronie www.spirytyzm.pl, ani także nigdy nie stanie się symbolem polskiego ruchu spirytystycznego, który mam nadzieję małymi krokami się zawiązuje.

Myślę, że możemy pomyśleć o tym, by zamknąć już ten temat, gdyż chyba każdy wyraził swoje zdanie i mam nadzieję, że wszyscy wyciągniemy z tej rozmowy wnioski, tak by wspólnie zacząć robić wielkie rzeczy.

Pozdrawiam ciepło!
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: O avatarach

Postautor: knyp » 06 sie 2008, 22:07

Dobra dobra... Wiem, czuje, widzę, że nikomu się nie widzi on tutaj ale i tak go nie zmienię bo towarzyszy mi on tylko na forum i nigdzie indziej, nie przywiązuje do niego większej wagi ale dyskutować lubię :P Jakbyście mieli mnie linczować za niego to się zastanowię ale pewnie i wtedy zostanie bo nie będzie chodziło o niego tylko o zasadę :D więc moi mili nie kojarzcie mnie z tym znaczkiem jako zła tylko jako kogoś kto lubi wykłócać się o byle co ;P
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: O avatarach

Postautor: Maire » 10 sie 2008, 11:11

No proszę, chwilowa nieobecność a tutaj rozpoczyna się całkiem interesująca i sensowan dyskusja.

Jako iż pierwszy post w tym temacie był skierowany do mnie, to pozwolę sobie wrócić do wątku głównego i odpowiedzieć na zadane pytania.

Rzecz ma się o moim awatarze.
Skąd pomysł na taki a nie inny obraz pod nickiem "Maire"?
Proces dopasowywania awataru był szybki, ale nie błahy. Przede wszystkim, wbrew wszystkiemu ma on znaczenie. Jest to znaczenie alegoryczne, przynajmniej ja tak to odczuwam. Jeżeli ktoś odbierze to w taki sam sposób jak ja oznacza to, że mamy wspólny język. Jeżeli odbierze to inaczej - cóż, równie dobrze mógłby mnie ocenić po tym, jak wyglądam, czego słucham, lub gdzie przesiaduję. Każdy z nas odbiera wszystko inaczej, analizuje to według swoich możliwości i doświadczenia. Obraz Picassa inaczej zinterpretuje historyk sztuki a inaczej np. robotnik pracujący w farbyce, czy też lekarz bądź literat. Jednej osobie coś może odpowiadać, inną to zirytuje.
Jednoznacze są jednak dla mnie symbole i tutaj może nawiążę do wypowiedzi knyp'a, który ma w awatarze pentagram.
Też zwróciłam na niego uwagę i szczerze powiedziawszy, wydał mi się nieco tandetny, bo symbole religijno-kulturowe w połączeniu z flashem czy innym efektem graficznym nie wyglądają estetycznie i poważnie, ale wręcz odrzucająco. Dla mnie to troszkę wygląda tak, jakbyś nie zdawał sobie sprawy z tego, co masz w awatarze. Słowa te piszę nie po to, żeby być uszczypliwą czy w jakikolwiek sposób niemiłą, tylko takie mam odczucie w związku z tym i chciałam to wyrazić.

Ominęłam jednak rzecz, dla której w zasadzie powstał mój post. Znaczenie mojego awataru.
Konrad napisał, że mu się średnio podoba, wodnik zastanawia się, czy odzwierciedla on mnie - nie przeszkadza mi to, nie dziwi mnie to, podoba mi się to :)

Może dlatego, że dyskusja - podobnie do rzeczywistości i czasu, jest miarą wszystkich rzeczy i weryfikatorem doskonałym.

Mój awatar przedstawia młodą kobietę, której część twarzy zakrywa czarna chusta a z jej ust, a po jej języku spływa ciemna, lepka ciecz.
Pytanie: o co w tym tutaj chodzi?

Analiza dzieł zarówno literackich jak i plastycznych, zawsze posiadała i zawsze posiadać będzie pewną dowolność w interpretacji i rozumieniu. Ten obraz kojarzy mi się z tajemnicą poznania, zrozumienia i tak właśnie go odbieram.

Całość przedstawia dla mnie tajemnicę. Widzimy fizyczną kobietę, której nie jesteśmy w stanie rozpoznać. Gra barw, skojarzeń, powiązań. Odkrycia. Ciecz, która wypływa z jej ust wygląda na lepką, jest ciemna. Podobna do chusty, która skrywa oblicze kobiety. Jej tajemnicę, która teraz w postaci ciemnej stużki opuszcza jej wnętrze, w którym była skrywana.
Podobnie do prawdy, która często zaskakuje i nie jest piękna, etyczna czy taka, jaką się nam wydawała. W każdym z nas drzemie tajemnica, którą odkrywamy. Każdy w inny sposób, każdy odkrywa inną jej część. Jesteśmy elementem świata, którego nie potrafimy sobie wyobrazić ani pojać, ale po części jesteśmy elementem doskonałego swotrzenia. Paradoks? Niedoskonałość w doskonałości. Jak zrozumieć takie sprzeczności? Należy się nauczyć odrzucać to, co wszyscy widzą jednoznacznie. Patrzeć na rzecz pod różnym kątem. Doświadczać i poszukiwać. Szukać, zaprzeczać i odnajdywać. Czasem proste odpowiedzi zaskakują nas najbardziej i dopiero po jakimś czasie zaczynamy rozumieć ich piękno.

I tutaj można stwierdzić, że jest to tożsame z Maire.
Obrazek
Awatar użytkownika
Maire
 
Posty: 34
Rejestracja: 16 lip 2008, 13:01
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: O avatarach

Postautor: knyp » 01 lis 2008, 23:58

Wiem wiem wiem wbrew swoim zapowiedziom ku uciesze innym zmieniłem ...:( Tylko jak Was proszę nie każcie mi go zmieniać. Dałem go z myślą o wspaniałym człowieku który zrobił wiele dla ludzkości. Z pewnością ludzie zaczną go chwalić długo po tym nim skojarzą ile miał w tym zasługi ale taki już nasz świat :)
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: O avatarach

Postautor: lilo » 30 gru 2008, 13:25

Kto nie zna bajki o Lilo która miłością okiełznała potworka - Stecha - który przybył zniszczyć Ziemię? Wbrałam ten awatar aby Was rozweselić i spowodować, że samoczynnie się uśmiechniecie. To ma być kontra dla tych wszystkich mrocznych awatarów!!!
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: O avatarach

Postautor: Luperci Faviani » 31 gru 2008, 14:00

Bardzo ładny, bardzo pozytywny :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości