zabezpieczenia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: zabezpieczenia

Postautor: cthulhu87 » 27 gru 2008, 00:05

Widzę, że posiadasz własną definicję magii (jakoś zupełnie niezgodną z encyklopedyczną, więc na jakim poziomie mamy dyskutować? To jak rozmawiać o sensie demokracji z Bierutem albo Moczarem), i prawdopodobnie własną wersję biografii pana Crowleya. Ostatecznie możesz nam wskazać jakąś porządną, naukową monografię, która dokładnie opisuje losy tego pana i wtedy można kompetentnie o nim porozmawiać. Natomiast, w kontekście pytania o zabezpieczenia w czasie seansu, mogłeś jednak zadać sobie nieco trudu i poznać "poglądy Kardeca i jego duchów", zamiast pytać na forum takich dyletantów jak my;). Konkretnie chodzi o to, by sięgnąć po Księgę Mediów, gdzie wyłożona jest metodologia. My wszyscy chcemy tu tylko zaznaczyć, że okultyzm to nie nasza bajka, tyle. Nie muszę być nożem, żeby wiedzieć, że tępo kroi.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: zabezpieczenia

Postautor: Atmael » 27 gru 2008, 01:30

Cthulu87 pomyśl kilka razy zanim coś napiszesz. Jaka jest korzyść z zaśmiecania forum bezmyślnymi wypowiedziami…?

Po pierwsze żadna z powyższych definicji magii nie jest mojego autorstwa (przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałem w poprzednim poście)

Po drugie na jakiej podstawie stwierdzasz że prawdopodobnie posiadam jakąś "własną wersję" biografii Crowleya skoro jej praktycznie w ogóle nie przedstawiłem…? Tak owszem, mogę Ci polecić jakieś rzetelne opracowanie ale skoro z żadnym się jeszcze nie zapoznałeś to może lepiej się wstrzymać z osądzaniem?

Moje pytanie, na co wskazuje w oczywisty sposób jego treść, nie było skierowane, wbrew temu co napisałeś, do dyletantów… nie wiem dlaczego akurat ty próbujesz na nie odpowiedzieć.

A co do poglądów Kardeca to znam je od lat (być może w poprzednim poscie wyraziłem sie nie dość precyzyjnie) i mógłbyś dać już sobie spokój z odsyłaniem mnie do jego książek i proszę nie wypowiadaj się w imieniu całego forum ponieważ są tutaj osoby, których poziom wiedzy jest nieporównywalnie większy od twojego. Nie sądzę aby wszyscy forumowicze podzielali twoje poglądy.
Atmael
 
Posty: 7
Rejestracja: 25 gru 2008, 19:54

Re: zabezpieczenia

Postautor: Luperci Faviani » 27 gru 2008, 10:07

Szanowny panie Atmael, człowiek nie zawsze zdaje sobie sprawę z własnej niewiedzy ale dobrze jest, gdy potrafi się do tego przyznać. To forum zostało stworzone, jak sądzę, dla osób szukających odpowiedzi, więc normalnym jest, że się błądzi i czasami napisze się coś, co nie jest do końca zgodne z prawdą. Na szczęście, wypowiadają się tu także ludzie posiadający głębszą wiedzę z dziedziny, która nas interesuje, ludzie, którzy bez zbędnych złośliwości dzielą się już zdobytą wiedzą. Jeżeli ma pan coś konkretnego do zaproponowania, chętnie poczytamy, lecz nieuprzejme uwagi proszę zachować dla siebie.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: zabezpieczenia

Postautor: lilo » 27 gru 2008, 11:25

Atmael - myślę, że powinieneś twoje pytanie zadawać na innym forum np. dla gnostyków, okultystów (i innych fantastów ;) ), ponieważ większość z nas nie usatysfakcjonuje Cię swoimi odpowiedziami - jak sądzę. Próżno też szukasz tutaj zachwytu dla osoby Crowley'a. Oczekiwałeś podania listy zabezpieczeń ??? jakieś znaczki, kamyczki, inwokacje a może runy. Harry Poter to fajna książka, ale to FIKCJA. Dla nas bowiem posługiwanie się tego typu przedmiotami może prowadzić jedynie do manipulowania przez duchy niskie. Na tym forum znajdziesz wielu mądrych ludzi (nie mówię o sobie) i może się czegoś nauczysz. Zacznij od pokory.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: zabezpieczenia

Postautor: cthulhu87 » 27 gru 2008, 13:00

Przyznaję, że mój poprzedni post nie wniósł do dyskusji nic ponad nieład i próbę pokazania mojej niechęci do okultyzmu (nadal jestem zdania, że to zabobony). Moja niechęć bierze się z tego, że ilekroć czytam artykuły w sieci na temat Crowleya, gdzie zazwyczaj pisze się o nim negatywnie, to zaraz w komentarzach pojawia się grono apologetów tego pana. Wniosek: albo autorzy niekompetentni(a przez to i czytelnik wprowadzany w błąd), albo czytający to mitomani, potrzebujący koniecznie autorytetu w dziedzinie, którą się parają. Atmael, mówiąc, że "posiadasz własną definicję magii i biografii pana Crowleya" wrzuciłem Cię po prostu do jednego worka z tymi drugimi, za co Cię serdecznie przepraszam. Nadal pozostaję z prośbą o wskazanie porządnej biografii Crowleya, której autor przynajmniej starałby się zachować obiektywizm.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: zabezpieczenia

Postautor: Atmael » 27 gru 2008, 19:08

Luperci Faviani pisze:nieuprzejme uwagi proszę zachować dla siebie.


Czujesz się urażony brakiem uprzejmości z mojej strony? Nie kierowałem swoich uwag do ciebie...

lilo pisze:Atmael - myślę, że powinieneś twoje pytanie zadawać na innym forum np. dla gnostyków.


Kochana lilo, nie trafiłem tutaj przez przypadek. Zadałem pytanie na forum spirytystycznym ponieważ chciałem poznać opinie spirytystów. Moje pytanie nie dotyczyło gnostycyzmu. Czy znasz takie forum, na którym pytanie dotyczące techniki przeprowadzania seansów spirytystycznych pasowałoby bardziej niż na forum spirytystycznym? Jeżeli jednak uważasz, że lepiej o sprawy związane z przeprowadzaniem seansów spirytystycznych pytać gnostyków niż spirytystów i jezeli inni się z tobą zgodzą to chyba faktycznie źle trafiłem ;) Nie szukam tez u was zachwytu osobą Crowleya, po prostu nie lubie bezmyślnej i nie popartej żadną wiedzą krytyki (krytykanctwo chyba byłoby bardziej trafnym określeniem). Nie oczekiwałem też podania listy zabezpieczeń. Poruszyłem interesujący dla mnie temat ponieważ chciałem poznać wasze opinie...to wszystko.

cthulhu87 pisze:Atmael, mówiąc, że "posiadasz własną definicję magii i biografii pana Crowleya" wrzuciłem Cię po prostu do jednego worka z tymi drugimi, za co Cię serdecznie przepraszam.


W porządku, ja także przepraszam jeżeli Cie uraziłem swoją wypowiedzią. Gerald Suster "Dziedzictwo Bestii" - Jeśli się nie mylę jest to jedyna biografia Crowley`a przetłumaczona na polski. Całe szczęcie jest warta polecenia. Opracowanie jest zwięzłe, rzeczowe i obiektywne, a napisane zostało przez historyka i zarazem okultystę. Jeżeli czytasz też po angielsku to polecam "The Confessions" czyli bardzo obszerną autobiografię (lub autohagiografię jak wolą niektórzy) http://hermetic.com/crowley/confess/index.html
Atmael
 
Posty: 7
Rejestracja: 25 gru 2008, 19:54

Re: zabezpieczenia

Postautor: lilo » 27 gru 2008, 20:07

Atmael pisze: nie trafiłem tutaj przez przypadek. Zadałem pytanie na forum spirytystycznym ponieważ chciałem poznać opinie spirytystów. Moje pytanie nie dotyczyło gnostycyzmu. Czy znasz takie forum, na którym pytanie dotyczące techniki przeprowadzania seansów spirytystycznych pasowałoby bardziej niż na forum spirytystycznym? Nie szukam tez u was zachwytu osobą Crowleya, po prostu nie lubie bezmyślnej i nie popartej żadną wiedzą krytyki (krytykanctwo chyba byłoby bardziej trafnym określeniem). Nie oczekiwałem też podania listy zabezpieczeń. Poruszyłem interesujący dla mnie temat ponieważ chciałem poznać wasze opinie...to wszystko.


I poznałeś nasze opinie : czystość duchowa, modlitwa (aż tyle). Skoro twierdzisz, że ta opinia jest "bezmyślną paplaniną" to czemu wyskakujesz ze swoim Crowleyem "jak Filip z konopii". Czytając Twoje odpowiedzi odniosłam wrażenie że początkowe pytanie nie jest tak istotne jak dalsza prowokacja. A poza tym - twierdzisz, że masz w domu Księgę Duchów - gdybyś ją czytał wiedziałbyś, że nie ma żadnych zabezpieczających gadżetów.
A jeżeli chcesz przepis na 100 % chroniący przed złymi duchami oto on: na czole narysuj Gwiazdę Dawida, spluń dwa razy przez lewe i raz przez prawe ramię dla uspokojenia krasnali., podskocz i i zrób piruet w pentagramie narysowanym krwią 100 much, które przyszły na świat w noc świętojańską. Dobrze żebyś wtedy miał na sobie hokejowe ochraniacze i kask. Skacząc na jednej nodze zacznij inwokację/mantrę : "CROMWEY, CROMWEY, CROMWEY..." :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
to wszystko powinno cię zabezpieczyć ;) , a w każdym razie poprawić twoją kondycję fizyczną.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: zabezpieczenia

Postautor: Atmael » 27 gru 2008, 20:56

lilo pisze: na czole narysuj Gwiazdę Dawida, spluń dwa razy przez lewe i raz przez prawe ramię dla uspokojenia krasnali., podskocz i i zrób piruet w pentagramie narysowanym krwią 100 much, które przyszły na świat w noc świętojańską. Dobrze żebyś wtedy miał na sobie hokejowe ochraniacze i kask. Skacząc na jednej nodze zacznij inwokację/mantrę : "CROMWEY, CROMWEY, CROMWEY..." :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
to wszystko powinno cię zabezpieczyć ;) , a w każdym razie poprawić twoją kondycję fizyczną.


Myślisz że udałoby się nam znaleźć wtedy wspólną nić porozumienia?

Jesteś bardzo kreatywna, proponuje to wykorzystać tworząc rytuał dzięki któremu nauczysz się czytac ze zrozumieniem (przynajmniej moje posty skoro na nie odpowiadasz).

Jeżeli do czegoś próbowałem cie sprowokować to tylko do tego abyś zaczęła samodzielnie myśleć, jak wnioskuję z twojej ostatniej wypowiedzi, bezskutecznie...

Sorki jeśli moje texty uważacie za obraźliwe czy nieuprzejme ale jak mam w takiej sytuacji normalnie odpisywać...? :) lilo, uczestniczysz w jakimś indywidualnym konkursie na najbardziej bezsensowny post na forum? Chciałaś kogoś rozśmieszyć poprzednią wypowiedzią? Albo sobie poprawić humor?

Kolejne wyjaśnienie: NIGDZIE NIE NAPISAŁEM ŻE WASZE OPINIE ODNOSNIE OCHRONNEGO DZIAŁANIA MODLITWY SĄ BEZMYŚLNĄ PAPLANINĄ. MÓWIĄC O KRYTYKANCTWIE MIAŁEM NA MYŚLI WASZE (LILO I CTHULHU) OPINIE NA TEMAT CROWLEYA. Czy na prawde każdy swój wpis musze wyjaśniać po kilka razy, lilo, tak trudno się skupić na tym co czytasz?
Atmael
 
Posty: 7
Rejestracja: 25 gru 2008, 19:54

Re: zabezpieczenia

Postautor: knyp » 27 gru 2008, 23:30

"Skoro „jeden obraz wart jest tysiąca słów” czy nie lepiej zamiast tylko na „boski zmysł słuchu” oddziaływać też na zmysł wzroku?" Powiedział Atmael.

Skoro uważasz nasze zmysły za te jedyne i najlepsze i nie postrzegasz mocy jaką niesie "myśl" bo np wyobraź że zamiast mówić, pokazywać, machać rękami czy cokolwiek innego pomyślimy coś pokażemy tą myśl komuś a on ją zobaczy i zrozumie. Przy modlitwie Bóg czy Duchy do których tą myśl niesiemy, czy to podziękowanie, prośbę czy hołd dla nich widzą, że ta myśl, informacja jest szczera i z głębi serca. Taka forma porozumiewania jest chyba najlepsza najszybsza i najbardziej zrozumiała choć jeszcze w pełni nie dla nas.
Magia o której mówisz ( i o którą pytałem na PW ale mi nie odpisałeś więc mówię o tym co wywnioskowałem z twoich postów) ma za zadanie czynienia woli człowieka, tylko nie wiem w jaki sposób chyba chodzi o to że coś się stanie według myśli maga ( bo chyba nie wierzysz w Pottera czy Merlina). Więc musisz wiedzieć że wg spirytyzmu "...Nie istnieją żadne sakramentalne słowa, żadne kabalistyczne znaki czy talizmany, które w jakikolwiek sposób wpływałyby na Duchy - tych bowiem nie przyciągają sprawy materialne, lecz myśl" Więc takie czary mary mogą Cię nastawić na jakąś myśl, która zwróci na Ciebie uwagę ducha odpowiedniego do rodzaju myśli i może gdy Ci się uda znaleźć Ducha który myśli jak Ty i może w jakiś sposób wprawić w życie tą myśl. Inaczej nie rozumiem i nie wiem o co tyle hałasu w tym temacie :P


PS
Co do modlitwy :
Modlitwa jest aktem adoracji. Modlić się do Boga, to myśleć o Nim; to zbliżyć się do Niego; to nawiązać z Nim kontakt.

Ten, kto modli się żarliwie i z ufnością jest silniejszy wobec złych pokus, a Bóg wysyła dobre Duchy, by mu pomagały. Jest to ratunek, którego nigdy się nie odmawia, gdy szczerze się o niego prosi.

Podstawową rzeczą jest nie częsta modlitwa, lecz modlitwa dobra. Niektóre osoby sądzą, że cała zasługa leży w długości modlitwy, przymykając jednocześnie oczy na swe braki. Modlitwa jest dla nich zajęciem, sposobem wypełnienia czasu, a nie refleksją nad samym sobą.

Ten, kto prosi Boga o przebaczenie swoich błędów, nie otrzymuje go, nie zmieniwszy swego postępowania. Dobre uczynki są najlepszymi modlitwami, bo czyny są warte więcej niż słowa.

Modlitwę zalecają wszystkie dobre Duchy; z drugiej strony, proszą o nią również wszystkie Duchy niedoskonałe, jako o sposób na ulżenie im w cierpieniach.

Modlitwa nie może zmienić wyroków Opatrzności; lecz widząc, że ktoś się nimi interesuje, Duchy cierpiące czują się mniej samotne; są mniej nieszczęśliwe; modlitwa dodaje im odwagi, pobudza w nich chęć poprawienia się poprzez pokutę i naprawienie krzywd, oraz może sprawić, że nie będą myśleć o czynieniu zła. To w takim sensie może ona nie tylko złagodzić, lecz również oszczędzić im cierpień.

Módlcie się każdy według własnych przekonań, w sposób, który uważacie za najodpowiedniejszy, bo forma jest niczym - myśl jest wszystkim; podstawą jest szczerość i czystość intencji; jedna dobra myśl warta jest więcej niż wiele słów, które podobne są do hałasu pustego młyna.
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: zabezpieczenia

Postautor: Luperci Faviani » 29 gru 2008, 11:41

Atmael pisze:Czujesz się urażony brakiem uprzejmości z mojej strony? Nie kierowałem swoich uwag do ciebie...

Nie zamierzam pozostawać obojętnym na takie zachowanie tylko dla tego, że nie kierowałeś swoich słów do mnie!
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości