Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: cthulhu87 » 01 mar 2016, 22:51

Myślę, że gdyby każdy zrezygnował z papierosów i alkoholu na rzecz kremówek, wszyscy bylibyśmy szczęśliwsi ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Krzysztoff » 01 mar 2016, 23:03

cthulhu87 pisze:Myślę, że gdyby każdy zrezygnował z papierosów i alkoholu na rzecz kremówek, wszyscy bylibyśmy szczęśliwsi ;)

no i bardziej krągli :D
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: philosophus » 01 mar 2016, 23:11

Pawełek pisze:
philosophus pisze:A co takiego wielkiego zrobił Jan Paweł II poza tym, ze był papieżem?

Myślę, że większość po prostu powie "był dobrym człowiekiem, przykładem", czyli kimś, kim teraz rzadko ktoś bywa... ;)

To zależy co to znaczy "dobro" a co to jest "zło" - bo są to pojęcia ukute przez człowieka, nie wiadomo jaki czyn w istocie jest tym "dobrem".

Może się to wydać szokujące, ale niemal każde działanie, nawet Hitlera można usprawiedliwić działaniem dla dobra - Hitler wierzył, że robi dobrze walcząc o Lebensraum dla rasy panów i próbując zniszczyć bolszewizm.
Jego działanie nie było podyktowane chęcią czynienia zła, ale właśnie dobra.

Jest to zabawa w semantykę - dobry/zły to slogany.
Tu trzeba podejść inaczej, Hitler był ludobójcą, narobił ogromne szkody, łamał prawo międzynarodowe, był odpowiedzialny za zbrodnie przeciw ludzkości - ogólnie był bandytą i zbrodniarzem.
Wtedy o wiele łatwiej rozprawić się z każdym sofizmatem niż bawić w walkę kto był "dobry" a kto "zły".

Jan Paweł II, był przywódca Watykanu i kultu religijnego - jego działalność powodowała jednak także szkody (ukrywanie pedofilii, sprzeciwianie antykoncepcji).

Poza tym, czytałem różne sesje channelingowe, i zdarzało się, iż te wyższe byty z którymi rzekomo medium miało kontakt, określały Jana Pawła II jako osobę przewodząca kultowi hamującemu rozwój duchowy człowieka - no, cóż straszenie piekłem/niebem, i cała reszta dogmatów katolickich włącznie z grzechami i potępieniem wiecznym, nijak się ma do reinkarnacji.
Można powiedzieć, że robił więc rzecz negatywną, ugruntowując miliony ludzi w kulcie dość sprzecznym z wędrówką dusz.
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Krzysztoff » 01 mar 2016, 23:27

philosophus pisze:
Pawełek pisze:
philosophus pisze:A co takiego wielkiego zrobił Jan Paweł II poza tym, ze był papieżem?

Myślę, że większość po prostu powie "był dobrym człowiekiem, przykładem", czyli kimś, kim teraz rzadko ktoś bywa... ;)

To zależy co to znaczy "dobro" a co to jest "zło" - bo są to pojęcia ukute przez człowieka, nie wiadomo jaki czyn w istocie jest tym "dobrem".

Może się to wydać szokujące, ale niemal każde działanie, nawet Hitlera można usprawiedliwić działaniem dla dobra - Hitler wierzył, że robi dobrze walcząc o Lebensraum dla rasy panów i próbując zniszczyć bolszewizm.
Jego działanie nie było podyktowane chęcią czynienia zła, ale właśnie dobra.

Jest to zabawa w semantykę - dobry/zły to slogany.

Myślę że zostało to dosyć precyzyjnie określone
http://www.portal.spirytyzm.pl/dobry-czlowiek/

ta definicja nie pozostawia wiele wątpliwości, raczej Hitlera pod nią nie podciągniesz
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 01 mar 2016, 23:36

To zależy co to znaczy "dobro" a co to jest "zło" - bo są to pojęcia ukute przez człowieka, nie wiadomo jaki czyn w istocie jest tym "dobrem".


[Rozmawiają Sokrates i Glaukon, brat Platona]
S - Zobacz! Oto ludzie są niby w podziemnym pomieszczeniu na kształt jaskini. Do groty
prowadzi od góry wejście zwrócone ku światłu, szerokie na całą szerokość jaskini. W niej oni
siedzą od dziecięcych lat w kajdanach; przykute mają nogi i szyje tak, że trwają na miejscu i
patrzą tylko przed siebie; okowy nie pozwalają im obracać głów. Z góry i z daleka pada na nich światło ognia, które się pali za ich plecami, a pomiędzy ogniem i ludźmi przykutymi biegnie górą ścieżka, wzdłuż której widzisz murek zbudowany równolegle do niej, podobnie jak u kuglarzy przed publicznością stoi przepierzenie, nad którym oni pokazują swoje sztuczki.

G: Widzę.

(...)Czy ty myślisz, że on by za tym tęsknił i zazdrościłby tym,
których tamci obsypują zaszczytami i władzę im oddają? A może raczej stanowczo by wolał nie wiadomo jaką dolę tutaj znosić, niż wrócić do poprzednich poglądów i do życia takiego jak tam?
G: Myślę Sokratesie, że wolałby raczej wszystko inne znieść, niż wrócić do tamtego życia.
S: A jeszcze i nad tym się zastanów. Gdyby taki człowiek z powrotem na dół zeszedł i w tym
samym szeregu usiadł, to czy nie miałby oczu napełnionych ciemnością, gdyby nagle wrócił
ze słońca? A gdyby teraz znowu musiał wykładać tamte cienie na wyścigi z tymi, którzy bez
przerwy siedzą w kajdanach, a tu jego oczy byłyby słabe, zanimby się ponownie
przyzwyczaiły , to czy nie narażałby się na śmiech i czy nie mówiono by o nim, że chodzi na
górę, a potem wraca z zepsutymi oczami, i że nie warto w takim razie chodzić tam pod górę?

I gdyby jeszcze ktoś taki jako on próbowałby ich wyzwalać i podprowadzać wyżej, to gdyby tylko mogli chwycić coś w garść i zabić go, na pewno by go zabili.

Zabicie jest tutaj aluzją do Sokratesa który musiał zginąć za to że ludziom nie pasowały jego mądrości. Sokrates był nauczycielem Platona, a filozofia Platońska jest tym co przekazał mu Sokrates. Dodam jeszcze dwie ciekawe rzeczy, że Sokrates jest prekursorem spirytyzmu chyba, a ja jestem tym nielicznym który wyszedł z jaskini, opisywałem to z resztą na forum.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: philosophus » 03 mar 2016, 00:38

Gorgiasz powiedział coś takiego: "Nic nie istnieje. Gdyby nawet coś było, to byłoby to niepoznawalne. Gdyby nawet było poznawalne, to i tak wiedzy o tym nie udałoby się przekazać. " - To twierdzenie można by długo uzasadniać, nie będę to robił bo po co- odsyłam do sofistów. Czy istnieje rozwiązanie problemu w tej sytuacji? Dobre pytanie. to właśnie Sokrates który w młodości był sofistą, zapoczątkował ostrą opozycję przeciwko tej wizji świata, która jednak jemu i następcom wybitnie pomogła bo musieli to wszystko obalać i uzasadniać własne stanowisko. Tym się głównie różni Sokrates od Chrystusa, że Sokrates próbuje różne definicje szukając słusznej, a Chrystus jest synem Boga więc już wszystko wie i pozamiatane. I dlatego ja wolę Sokratesa i nastepców, bo jak nie daj boże się pomylę to mam szansę to zauważyć i w porę naprawić błąd, a jak w coś święcie wierzę i nie mogę tego naruszyć to nie mam żadnego pola manewru. Mniej więcej to pisał sam św. Augustyn, tylko że on uważał że wiara jest słuszna, a filozofowie zużywają swoje umysły.

Z filozofii greckiej, wyszła współczesna nauka. Było to możliwe dzięki przeświadczeniu że człowiek jedna jest w stanie poznać świat. Istotne jest także to że Grecy zdali sobie sprawę z ułomności zmysłów i podchodzili do nich z pewną rezerwą, podobnie jak do rozumu, do czego sofiści się walnie przyczynili: przecież dowodzenia sofistów o niepoznawalności prawdy, jeżeli miały być obalone to wymagało to wyrafinowanych metod, w sumie przyczyniło się to do udoskonalenia sprawdzającego się sposobu obserwacji i opisu świata. Pomimo więc wielkich różnic pomiędzy szkołami, zasadniczą myślą starożytnej filozofii jest jednak przekonanie o poznawalności świata, z zastrzeżeniem że jest to trudne i wymaga wielkiej ostrożności. Filozofia starożytna mówi że człowiek może zbliżyć się do prawdy ale jej nie osiągnie bo ma ludzkie ograniczenia. Inaczej jest w chrześcijaństwie, gdzie przeważnie przyjmowano że człowiek może poznać prawdę, ale robi to dzięki objawieniu bożemu. Dlatego filozof zawsze wątpi w to co sądzi o świecie.
Sokrates jest mądrzejszy od polityka który nie wie czym jest sprawiedliwość, a wydaje mu się że wie, a Sokrates też nie wie czym jest sprawiedliwość, ale on wie że nie wie, i jak już wie że nie wie to może dopiero powoli zacząć jej szukać.

Nie wiadomo, co jest dobrem - Sokrates, nie był tak naiwny, by sądzić, iż wie co nim jest.
Ty tez nie wiesz - zakładasz, że wiesz.
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 03 mar 2016, 00:54

Po co więc Platon twierdzi ''on widzi to co istnieje naprawdę''?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: Krzysztoff » 03 mar 2016, 22:10

philosophus pisze:Nie wiadomo, co jest dobrem - Sokrates, nie był tak naiwny, by sądzić, iż wie co nim jest.
Ty tez nie wiesz - zakładasz, że wiesz.

Wygodna teoria
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: philosophus » 03 mar 2016, 23:50

Krzysztoff pisze:
philosophus pisze:Nie wiadomo, co jest dobrem - Sokrates, nie był tak naiwny, by sądzić, iż wie co nim jest.
Ty tez nie wiesz - zakładasz, że wiesz.

Wygodna teoria


Nie, to jest po prostu prawda.
Teorie co jest dobrem tworzycie wy w przekonaniu, że macie rację.

Piszecie, że dobro to jest... i tu definicja - a dobro samo w dobie to określenie pewnych zachowań, które zdefiniował sobie człowiek.
Nie wiadomo, jak się odnosi to do prawdy - chyba, że znajdziesz mi dowód empiryczny na istnienie czegoś takiego jak dobro i zło?
Jeśli ktoś twierdzi, że wie czym jest dobro znaczy, iż uważa się, za tego który posiadł wiedze ostateczną. :lol:

Wiem, ze dla was to jest duży harcdore i możecie mieć problemy ze zrozumieniem istoty, bo nie potraficie wyjść z poza własnej wizji "dobra", ale prościej się nie da.
To, ze leży pies na ulicy i weźmiesz go i nakarmisz, czy oddasz do schroniska i twierdzisz, ze to jest dobro, to twoja wersja czynności którą wykonałeś.
W moim mniemaniu to tez jest dobro, ale uwaga! - tylko w moim mniemaniu, bo ja nie wiem i nie mogę wiedzieć czy w sensie prawdy absolutnej, to, że dałem psu jeść, jest jakimś dobrem, a jak nie dam, to jest złem.



To wszystko są tylko definicje.
Ostatnio zmieniony 03 mar 2016, 23:56 przez philosophus, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
philosophus
 
Posty: 103
Rejestracja: 15 gru 2015, 15:35

Re: Jan Paweł II - czy był duszą wyższą zesłaną przez Boga

Postautor: 1Prawda1 » 03 mar 2016, 23:53

No przecież pisałem o dowodzie empirycznym:

Mistyk. Tu trafiłeś. Boga doświadczasz duszą na niecodziennych warunkach i przy określonych okolicznościach. Pisałeś mi kiedyś o Pięknie, że według mnie istnieje ono już, jam Ci nie odpisał bo nie byłem jeszcze rozkręcony w dzieleniu się własnymi poglądami. Tak cthulhu87 - istnieje już i jest wieczne. Można dojść do bezpośredniego poznania Boga, lecz do całkowitego Jego poznania nie dojdzie człowiek prędzej jak po śmierci, gdyż ciało to blokuje. Bardzo chętnie bym Ci opisał czym jest to Piękno, czym jest Prawda, lecz się nie da. Mogę Ci jedynie zarys podać.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość