Dam Ci radę: nie czytaj ludziom w myślach, bo nigdy nie wiesz, jakie mogą mieć intencję i w jaki sposób coś zrobić. I masz rację, nie widzimy tego, możemy widzieć coś innego. Za to Ty widzisz coś co możesz jedynie podejrzewać.
danut pisze:A ja dam ci inną radę - zapoznaj się co to jest w ogóle pismo automatyczne wtedy nie będziesz musiał nawet wyczuwać czyichś intencji i czytać ludziom w myślach, najwidoczniej wam wszystkim w tym temacie mieszają się pojęcia, bo odczytywanie telepatyczne nie ma nic wspólnego z pismem automatycznym, jeszcze raz zrozumienie stwierdzenia- pismo automatyczne się kłania.

danut pisze:Nie ma udziału twojej świadomości w tym co zapisujesz - rozumiesz słowo automatycznie? - odruchowo, mimowolnie, bezwiednie. I to ono znaczy dla wszystkich nie tylko dla mnie. Mamy wspólny język dla wszystkich i znaczenia słów są wspólne. Co tu więcej tłumaczyć? On ma myśleć za ciebie i pisać twoja ręką. W co ja na pewno nie uwierzę ale wy poddajcie się i wierzcie.

1Prawda1 pisze:Ja wiem jedno - za daleko brniesz w pewności. Do tego stopnia, że potrafisz porównać nas do fanów Harrego Pottera, którzy bawią się w magię. Jeśli zatem masz większe możliwości duchowe w tej kwestii od nas to nie chce nigdy ich posiąść, gdyż idą w parze z niemiłym krytykowaniem. A w mojej filozofii chodzi o nic innego jak o dążenie do dobra. Po prostu to, że być może nam się nie uda jest lepsze - bo lepiej nie mieć takich umiejętności, a być w porządku człowiekiem.
Z tego co pamiętam to Pablo diaz pisał, że nie ma jakichś wybitnych umiejętności mediumicznych (niech mnie poprawi jeśli źle pamiętam). A duszą swoją tak imponuje, że nie jeden bóg by się w nim zakochał.
Pozdrawiam, Prawda.
danut pisze:Soldado bo to jest rzucanie słów na wiatr. Jest możliwe takie opętanie drugiej osoby, ale ten opętujący musiałby być wspierany jakąś sektą lub sam być demonicznie opętany. Co do autora to ani jedno ani drugie mi nie pasuje, więc cały ten temat to tylko bicie piany.
danut pisze:Soldado bo to jest rzucanie słów na wiatr. Jest możliwe takie opętanie drugiej osoby, ale ten opętujący musiałby być wspierany jakąś sektą lub sam być demonicznie opętany. Co do autora to ani jedno ani drugie mi nie pasuje, więc cały ten temat to tylko bicie piany.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości