konrad pisze:Czy aby nie powtarzasz się? Temat o wojnach już był i wydaje mi się, że udzieliliśmy Ci nań wyczerpującą odpowiedź.
Podany link nie wypowiada się na temat mordów i przelewania krwi ludzi w każdym wieku, w tym starców i niemowląt, kobiet ciężarnych. Punkt trzeci jest ludzkim wymysłem wciągającym do brudnej gry samego Boga.
Dopóki będą wojny, dopóty temat będzie się powtarzał i żadne tłumaczenie jej nie usprawiedliwi.
Za każdym razem przytaczam inne argumenty i nic. Nawet wzorzec Jezusa okazał się bezskuteczny wobec niesłychanego oporu spirytystów. Samo pojęcie "niezbędna" popiera działania wojenne i nie ma co temu zaprzeczać. Właśnie z tych względów temat nie jest wyczerpany a odpowiedź wymijająca. Okazuje się, że słowa Duchów są ważniejsze od słów Jezusa. Czy aby spirytyści nie zaliczają swój wzorzec do Duchów niższej kategorii?
Końcówka odpowiedzi na pytanie 742:
„...dlatego też wojna była dla nich stanem normalnym. W miarę rozwoju
człowieka, dochodzi do niej coraz rzadziej, bowiem unika on przy-
czyn wojny; gdy zaś jest ona konieczna, potrafi łączyć z nią humanitaryzm”.
Tak więc wojna momentami staje się koniecznością i jest coraz bardziej humanitarna.
Pochwała i nieuzasadniony poklask. Humanitaryzm objawia się chyba urwaniem jednej ręki a nie obydwu. Gdy w rodzinie jest kilkoro dzieci, pozostawia się przy życiu na osłodę rodzicom jedno zdrowe i jedno poszkodowane, aby dobrze zapamiętali dobroczynny humanitaryzm.
Inteligencja podobno objawia się rozsądkiem. Gdzie on jest?
Docierają do mnie deklarcje, że spirytyzm do wojen nie zachęca. Na podstawie przytoczonych cytatów nie udaje mi się tego dostrzec. Doszukiwanie się w wojnie sensu jest bezsensem. Może to mieć jakąś rację dla przyczyniającego się do niej ale generalnie nigdy i nikt jej nie ma.
Oprócz tego w poście znajdowały się inne pytania, np.:
742. Jaka przyczyna wiedzie człowieka do wojny?
„Dominacja natury zwierzęcej nad duchową oraz chęć nasycenia
żądz. W fazie barbarzyństwa społeczeństwa znały tylko prawo siły”.
Czy odpowiedź na pytanie 744 dowodzi, że ‘Opatrzność uczyniła wojnę niezbędną’ z uwagi na dominację natury zwierzęcej i chęci nasycenia żądz człowieka?
Tutaj jest jeszcze jeden aspekt przyczynowy, który nie potwierdza prawdziwości odpowiedzi na pytanie 744.
I dygresja:
Opory w tak oczywistej sprawie coraz bardziej przekonują mnie, że spirytyzm jest frakcją chrześcijaństwa. Powtarzam to po raz trzeci ale bez echa.
Spirytyści nic nie chcą zmieniać w swojej księdze, bo wmówili sobie że nie ma sprzeczności i jest na wskroś logiczna. No cóż, logika nie jedną ma twarz.
