SEX

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: SEX

Postautor: cthulhu87 » 10 sty 2016, 23:47

Xsenia pisze:Wniosek jest jeden: dla większości spirytystów wszystko co cielesne jest złem, z którym trzeba walczyć i najlepiej zapomnieć.


To nieprawda.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: SEX

Postautor: cthulhu87 » 10 sty 2016, 23:50

Davidius pisze:STEFAN, CTHU czy jak ci tam ...

Będę krytykował i pisał na temat polskiego społeczeństwa co ja będę uważał i NIE TY BĘDZIESZ MI PISAŁ CO MAM PISAĆ O.K , bo ja ci nie piszę na jakie tematy masz pisać, więc nie narzucaj mi na jaki temat mam pisać o.k


O co biega z tym nickiem? Jak się nie chce przepisać można kliknąć prawym przyciskiem myszy, nacisnąć "kopiuj", a potem "wklej"...
Ale ad meritum - ja Ci niczego nie zabraniam, tylko niektóre Twoje wypowiedzi w ogóle nie mają związku ze spirytyzmem, a wypowiadasz się tak, jakby miały... odnoszę wrażenie, że bardziej chyba krytykujesz kościoły chrześcijańskie. To tylko moja obserwacja, nie jestem Twoim wrogiem ani nie zwykłem bić piany i krytykować bez podstaw. Staram się zawsze prowadzić rzeczową dyskusję. Obserwuję po prostu, że w jakimś punkcie dyskusja utknęła, za dużo emocji. Wyluzuj się trochę.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: SEX

Postautor: cthulhu87 » 11 sty 2016, 00:31

Davidius pisze:XSENIU
Zgadzam się ja też widzę taką tendencje u SPIRYTYSTÓW - niby mówią że seks nie jest złem, ale pożądanie i doznawanie rozkoszy to już jest zło a jak nie zło - to coś mniej wartościowego bo liczy się tylko duchowość, wiesz że w światach Astralnych też jest SEKS tak tak tam też istoty duchowe uprawiają seks - ale na wyższym energetycznym poziomie, wygląda to tak że


Nie ma nic złego w pożądaniu i doznawaniu rozkoszy, tylko jak z każdą przyjemnością tego świata, są sytuacje, w których jest to dobre, i są sytuacje, w których jest to złe. Możesz być relatywistą i twierdzić, że wszelkie zasady moralne są wytworem kultury, ale poszukujesz duchowości, więc wątpię abyś tak sądził. Zgadzasz się chyba, że nie zawsze i nie wszędzie seks jest czymś dobrym?

Aha, poniżej wrzucam wypowiedź Divaldo Franco (jedna z ważniejszych postaci współczesnego ruchu spirytystycznego).

Obrazek

Obrazek
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: SEX

Postautor: cthulhu87 » 11 sty 2016, 02:08

Davidius pisze:CTHU

Franco, Xavier, Kardec - to jednak byli Katolicy i chrześciajnie więc ich nauczanie jest tendencyjne, co do MORALNOŚCI TO MORLANOŚĆ JEST WŁAŚNIE RELATYWNE BO EWOLUUJE I SIĘ ZMIENIA DOSTOSOWUJĄC SIĘ DO DANYCH CZASÓW, dawniej ukamieniowanie kogoś nie było złem a dziś uważamy to za barbarzyństwo, także nie ma stałej morlaności dlatego jestem RELATYWISTĄ CTHU zaskoczyłem ciebie, tak jestem relatywistą i nie wierzę że Bóg napisał palcem bożym 10 przykazań, to Mojżesz je ułożył z praw Egipskich ze Światyni w HELIOPOLIS, nawet w Dzejach Apostolskich pisze że Mojżesz był wtajemniczony w mądrość Egiptu, a więc znał te prawa EGIPSKIE - nie zabijałem, nie kradłem, nie cudzołożyłem, szanowałem rodziców, nie wzywałem na daremno imienia AMONA-RE, wszystko w Biblii jest zaczerpnięte z wcześniejszych kultur - to ludzie z dopustu Boskiego wymyślają prawa, przepisy, moralne nauki a i moralność się mój drogi zmienia .

Takze tak jestem RELATYWISTĄ nie wierzę że coś jest stałego dla mnie wszystko JEST WIBRUJĄCĄ PULSACJĄ ŻYCIA - BÓG TO DLA MNIE RUCH, ENERGIA, WIBRACJA ŻYCIA, SEKS, MIŁOŚĆ NATURA TO DLA MNIE JEST JEDNOŚĆ - TAKŻE JESTEM RELATYWISTĄ I MONISTĄ - PANTEISTĄ , moja filozofia jest bardziej inspirowana WALSCH Rozmowy z Bogiem i filozofią Dalekiego Wschodu, zaś Kardec to jednak jest nauka Zachodnia Duchowa i jak dla mnie to nie ten Feeling choć nie przecze są tam ciekawe elementy u Kardeca, Xaviera, Franco ale jak dla mnie już nie wszystko - dla mnie to nie są jakieś wybitne autorytety bardziej cenię Rudolfa Steinera, Walscha, nauczanie Tantryków Jogi Seksualnej [pomijam już prostytucje], niż pro-quas post-katolicko, post-protestancką naukę Spirytystyczną Kardeca , Franco, Xaviera .


Przyznam, że trochę mnie zaskoczyłeś ze stwierdzeniem, że jesteś relatywistą. Niedawno pisałeś przecież, że masz poglądy liberalne. Liberalizm zakłada przecież, że ludzie mają pewne przyrodzone i niezbywalne prawa, np. prawo do wolności, do życia, do własności itd. Fundamentem poglądów liberalnych nie jest więc relatywizm, lecz zasadnicze przeświadczenie o istnieniu praw naturalnych, które każdy człowiek winien bezwzględnie szanować. A więc traktuje się tu przynajmniej niektóre kwestie odnoszące się do wartości (a więc w konsekwencji do etyki) jako nie relatywne, ale niezmienne. Z tym oczywiście możesz się nie zgadzać, ale jeden z twórców czy prekursorów doktryny liberalizmu, John Locke, uważał, że prawa natury wypływają z woli boskiej i człowiek może je zgłębiać za pomocą rozumu. Raczej nie są to więc kwestie dowolne i będące wyłącznie wytworem kultury.

Nie do końca też rozumiem traktowanie słów "energia", "wibracja życia", "seks" jako tego samego, gdyż jeśli mamy posługiwać się językiem zrozumiałym dla wszystkich a nie tylko dla wypowiadającego dane słowa, należałoby raczej nie mieszać pojęć o różnym zakresie znaczeniowym. Jeśli dobrze rozumiem "wibracja życia" może odnosić się bardziej do organizmów jednokomórkowych, "seks" bardziej do człowieka... w każdym razie nie na odwrót. O tym nieszczęsnym w ezoteryce słowie "energia" nic nie wspomnę, bo to raczej zagadka nierozwiązywalna.

Przyznam, potrzebuję trochę czasu, aby zrozumieć Twoje poglądy, na pewno są bardzo ciekawe. Jeśli to nie problem rozwiń ten kontekst metafizyczny, bardziej mnie on zainteresował niż etyczny i kulturowy. :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: SEX

Postautor: Xsenia » 11 sty 2016, 09:28

Cthulhu ciekawy tekst wkleiłeś :) Zwłaszcza zdanie "Lepiej więc, gdy ktoś prowadzi zdrowe życie intymne przed ślubem, niż gdyby miał wchodzić w związek małżeński tylko po to, by rozładować swoją energię seksualną i niedługo później stwierdzić, że nie natrafił na idealnego partnera, a co za tym idzie, doprowadzić do rozwodu, który zawsze jest czymś przykrym, tym bardziej jeśli w danej rodzinie pojawiły się dzieci." Całe te zdanie zgadza się z tym co pisał Davidius. Zdrowy, bezpieczny seks bez ślubu. Powiem więcej, według tych przytoczonych słów czymś gorszym od seksu z niemałżonkiem czy nieżoną jest rozwód. :D Dobre :)

Davidius masz bardzo zbieżne poglądy do mnie i dokładnie w tych samych punktach nie zgadzasz się ze spirytyzmem kardecjańskim co ja. :) Również dopuszczam aborcję (choć do późniejszego czasu, ale o tym za chwilę) i eutanazję, dokładnie z tych samych powodów, z których ty je dopuszczasz.
Natomiast jeśli chodzi o aborcję. 3-4 tygodnie to kobieta może się nie zorientować, że w ogóle jest w ciąży. Dla mnie punktem granicznym jest 24 tydzień ciąży.
Z wikipedii:
"Coraz powszechniejszy wśród neurobiologów zajmujących się rozwojem ośrodkowego układu nerwowego staje się pogląd, że kluczowym dla wykształcenia zdolności odczuwania bólu przez płód jest wykształcenie odpowiednich połączeń wzgórzowo-korowych, które ma miejsce około 26. tygodnia ciąży. Ponieważ na zdolność odczuwania bólu wpływają czynniki zmysłowe, emocjonalne i poznawcze, określenie dokładnego momentu uzyskania tej zdolności w rozwoju człowieka może być niemożliwe."
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: SEX

Postautor: cthulhu87 » 11 sty 2016, 09:32

Xsenia pisze:"Coraz powszechniejszy wśród neurobiologów zajmujących się rozwojem ośrodkowego układu nerwowego staje się pogląd, że kluczowym dla wykształcenia zdolności odczuwania bólu przez płód jest wykształcenie odpowiednich połączeń wzgórzowo-korowych, które ma miejsce około 26. tygodnia ciąży. Ponieważ na zdolność odczuwania bólu wpływają czynniki zmysłowe, emocjonalne i poznawcze, określenie dokładnego momentu uzyskania tej zdolności w rozwoju człowieka może być niemożliwe."


Pytanie tylko z jakich przesłanek wyprowadzamy wniosek, że zdolność odczuwania bólu jest tym kryterium, które ma decydować o traktowaniu płodu jako istoty ludzkiej. Czemu akurat to kryterium, a nie inne? A co z ludźmi, którzy wskutek wypadku czy uwarunkowań genetycznych zdolność tę utracili bądź zdolność tę posiadają zaburzoną?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: SEX

Postautor: Mirek » 11 sty 2016, 10:09

Davidius nie napisalem, że prostututki nie zachodzą w ciażę. Napisałem, że przez swój stosunek do mężczyzn stają się bezpłodne.
Walscha też powinieneś czytać ze zrozumieniem, a nie interpretować go pod siebie, jak jest Ci wygodnie.
Aborcja w kazdym przypadku jest morderstwem, czy to legalnie, czy nielegalnie robiona.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: SEX

Postautor: stefan12 » 11 sty 2016, 10:28

Xsenia, czyli aborcja powinna być dopuszczalna pod warunkiem braku bólu?
Dajemy narkoze i wyrywamy dziecko po kawałku bo je nie boli?! :o
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: SEX

Postautor: cthulhu87 » 11 sty 2016, 11:55

Są oczywiście przypadki, kiedy trzeba aborcję przeprowadzić, np. ze względu na zdrowie matki, co spirytyzm dopuszcza. Generalnie jednak, co do zasady, przyjęcie, że życia nie chronimy od poczęcia, ale od pewnego momentu, zawsze skazuje nas na pewną arbitralność, a kryteria mogą się różnić w zależności od oceniającego... i wchodzimy tu w bardziej złożone problemy do rozstrzygnięcia.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: SEX

Postautor: Xsenia » 11 sty 2016, 12:30

cthulhu87 pisze:Pytanie tylko z jakich przesłanek wyprowadzamy wniosek, że zdolność odczuwania bólu jest tym kryterium, które ma decydować o traktowaniu płodu jako istoty ludzkiej.

Tu nie chodzi tylko o odczuwanie bólu, ale w ogóle o układ nerwowy. WEDŁUG MNIE [z dużej litery żeby nie było niedomówień] świadomość ludzka nie ma możliwości się ukształtować bez zbudowanego całkowicie układu nerwowego. A mówiąc po spirytystycznemu, dusza nie ma gdzie się umieścić, bez rozwiniętego układu nerwowego i dla mnie, do tego czasu embrion to tylko zlepek komórek, a nie człowiek. Aborcja do tego czasu nie jest wiec dla mnie morderstwem. Z drugiej strony w 24 tygodniu rozwijają się płuca. Gdy się rozwiną płód jest zdolny do samodzielnego życia poza ciałem matki.
I oczywiste jest dla mnie, że aborcja powinna być "ostatnią deską ratunku". Zawsze istnieje inne wyjście niż aborcja zdrowego płodu. A ciągłe powtarzanie, że każda aborcja jest morderstwem i jest zła, jest złem własnie. Matka, która ze względów zdrowotnych musiała usunąć ciążę nie powinna być wytykana palcami i potępiana, bo ratowała własne życie. A co w przypadku 9-letnich zgwałconych dziewczynek, które zaszły w ciążę? Dla nich poród to pewna śmierć. I w wielu przypadkach dla płodu też. Lepiej wiec stracić jedno życie czy dwa w imię "ratowania wszelkiego życia"?
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/9-letni ... azy/tpx04f

cthulhu87 pisze:A co z ludźmi, którzy wskutek wypadku czy uwarunkowań genetycznych zdolność tę utracili bądź zdolność tę posiadają zaburzoną?

Człowiek, który już jest na tym świecie ma ukształtowany układ nerwowy. Może być z wadami, ale jest pełny. Ludzi po wypadkach w ogóle nie biorę pod uwagę, bo to zdarzenie losowe. Ci ludzie mają lub mieli świadomość.

stefan12 pisze:Xsenia, czyli aborcja powinna być dopuszczalna pod warunkiem braku bólu?
Dajemy narkoze i wyrywamy dziecko po kawałku bo je nie boli?!

Do 9 tygodnia wystarczy wziąć odpowiednią tabletkę i następuje poronienie. Nie zawsze musi być to "wyrywanie po kawałku". Poczytaj trochę zanim cokolwiek napiszesz.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości