Xsenia pisze:Wniosek jest jeden: dla większości spirytystów wszystko co cielesne jest złem, z którym trzeba walczyć i najlepiej zapomnieć.
To nieprawda.
Xsenia pisze:Wniosek jest jeden: dla większości spirytystów wszystko co cielesne jest złem, z którym trzeba walczyć i najlepiej zapomnieć.

Davidius pisze:STEFAN, CTHU czy jak ci tam ...
Będę krytykował i pisał na temat polskiego społeczeństwa co ja będę uważał i NIE TY BĘDZIESZ MI PISAŁ CO MAM PISAĆ O.K , bo ja ci nie piszę na jakie tematy masz pisać, więc nie narzucaj mi na jaki temat mam pisać o.k

Davidius pisze:XSENIU
Zgadzam się ja też widzę taką tendencje u SPIRYTYSTÓW - niby mówią że seks nie jest złem, ale pożądanie i doznawanie rozkoszy to już jest zło a jak nie zło - to coś mniej wartościowego bo liczy się tylko duchowość, wiesz że w światach Astralnych też jest SEKS tak tak tam też istoty duchowe uprawiają seks - ale na wyższym energetycznym poziomie, wygląda to tak że



Davidius pisze:CTHU
Franco, Xavier, Kardec - to jednak byli Katolicy i chrześciajnie więc ich nauczanie jest tendencyjne, co do MORALNOŚCI TO MORLANOŚĆ JEST WŁAŚNIE RELATYWNE BO EWOLUUJE I SIĘ ZMIENIA DOSTOSOWUJĄC SIĘ DO DANYCH CZASÓW, dawniej ukamieniowanie kogoś nie było złem a dziś uważamy to za barbarzyństwo, także nie ma stałej morlaności dlatego jestem RELATYWISTĄ CTHU zaskoczyłem ciebie, tak jestem relatywistą i nie wierzę że Bóg napisał palcem bożym 10 przykazań, to Mojżesz je ułożył z praw Egipskich ze Światyni w HELIOPOLIS, nawet w Dzejach Apostolskich pisze że Mojżesz był wtajemniczony w mądrość Egiptu, a więc znał te prawa EGIPSKIE - nie zabijałem, nie kradłem, nie cudzołożyłem, szanowałem rodziców, nie wzywałem na daremno imienia AMONA-RE, wszystko w Biblii jest zaczerpnięte z wcześniejszych kultur - to ludzie z dopustu Boskiego wymyślają prawa, przepisy, moralne nauki a i moralność się mój drogi zmienia .
Takze tak jestem RELATYWISTĄ nie wierzę że coś jest stałego dla mnie wszystko JEST WIBRUJĄCĄ PULSACJĄ ŻYCIA - BÓG TO DLA MNIE RUCH, ENERGIA, WIBRACJA ŻYCIA, SEKS, MIŁOŚĆ NATURA TO DLA MNIE JEST JEDNOŚĆ - TAKŻE JESTEM RELATYWISTĄ I MONISTĄ - PANTEISTĄ , moja filozofia jest bardziej inspirowana WALSCH Rozmowy z Bogiem i filozofią Dalekiego Wschodu, zaś Kardec to jednak jest nauka Zachodnia Duchowa i jak dla mnie to nie ten Feeling choć nie przecze są tam ciekawe elementy u Kardeca, Xaviera, Franco ale jak dla mnie już nie wszystko - dla mnie to nie są jakieś wybitne autorytety bardziej cenię Rudolfa Steinera, Walscha, nauczanie Tantryków Jogi Seksualnej [pomijam już prostytucje], niż pro-quas post-katolicko, post-protestancką naukę Spirytystyczną Kardeca , Franco, Xaviera .

Xsenia pisze:"Coraz powszechniejszy wśród neurobiologów zajmujących się rozwojem ośrodkowego układu nerwowego staje się pogląd, że kluczowym dla wykształcenia zdolności odczuwania bólu przez płód jest wykształcenie odpowiednich połączeń wzgórzowo-korowych, które ma miejsce około 26. tygodnia ciąży. Ponieważ na zdolność odczuwania bólu wpływają czynniki zmysłowe, emocjonalne i poznawcze, określenie dokładnego momentu uzyskania tej zdolności w rozwoju człowieka może być niemożliwe."


cthulhu87 pisze:Pytanie tylko z jakich przesłanek wyprowadzamy wniosek, że zdolność odczuwania bólu jest tym kryterium, które ma decydować o traktowaniu płodu jako istoty ludzkiej.
cthulhu87 pisze:A co z ludźmi, którzy wskutek wypadku czy uwarunkowań genetycznych zdolność tę utracili bądź zdolność tę posiadają zaburzoną?
stefan12 pisze:Xsenia, czyli aborcja powinna być dopuszczalna pod warunkiem braku bólu?
Dajemy narkoze i wyrywamy dziecko po kawałku bo je nie boli?!
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości