Xsenia pisze:Ale jeśli inne kultury propagują poligamię to ma oznaczać, że propagują zło?
Uważam, że nie można tego tematu poddawać całkowitej relatywizacji. Model rodziny z naszego kręgu kulturowego od wieków promieniuje na inne obszary. To może odmienny temat dyskusji, ale z różnych względów uważam monogamię za ewolucyjny krok do przodu w stosunku do innych rozwiązań. Uważam, że w przyszłości te inne rozwiązania zanikną.
Xsenia pisze:Według mnie człowiek jest w stanie kochać więcej niż jedną osobę, dlatego jestem za poligynią, poliandrią i poligynandrią (która nota bene musi być bardzo ciekawym doświadczeniem )
Sądzę, że napisałaś to tak dla napisania... Myślałem, że jesteś w stałym związku monogamicznym i nie sądzę, abyś tak naprawdę była zwolenniczką poligynii czy poliandrii.
Xsenia pisze:Według mnie człowiek jest w stanie kochać więcej niż jedną osobę [...] Co innego, gdy ktoś uprawia seks chcą sie podświadomie za coś ukarać. Wtedy to rzeczywiście jest krzywdzenie samego siebie.
Uważam, że co do sedna się zgadzamy. Nie rozdzielamy seksu od miłości, aczkolwiek Ty odmiennie ode mnie uważasz, że można poszerzać miłość fizyczną o inne osoby niż jednego partnera.
Fanatyzm, obojętnie czego, zawsze źle się kończy dla fanatyka.
Tak, chciałbym tu jeszcze powrócić do mojej poprzedniej uwagi. Faktycznie opętanie jakąś ideą może nieść okropne konsekwencje dla nas samych i innych ludzi. Tak było np. z bolszewizmem i nazizmem.
