




Obserwator pisze:Ja "w religię" przestałem wierzyć jako piętnastolatek. Później przez wiele lat byłem ateistą ale nie śpiewałem "Podmoskownyje wieczera", tylko brałem udział "świętach rodzinnych" bo lubiłem. Teraz też trudno byłoby nazwać mnie wyznawcą Krk, ale po prostu lubię święta i rodzinną atmosferę. Dla mnie to ta jedyna okazja w roku, aby odskoczyć trochę od szarej rzeczywistości i docenić to co daje nam posiadanie rodziny.Dlatego jak napisała Nikita - barszczyk się gotuje i lepimy już pierogi
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości