vinitor pisze:I jak się nie cieszyć z poparcia forumowiczów. Brak chętnych do wymiany myśli dowodzi ich cichej przychylności. Cóż za wspaniałe audytorium!
Tia...
vinitor pisze:Według mnie przemawia tutaj brak profesjonalizmu (doświadczenia, rutyny), praktycznych umiejętności oddziaływania na medium z zewnątrz, przez Ducha obcego.
Umiejętności medium, czy umiejętności Ducha?
Bo nie wiem jak to rozumieć, a więc i jak odpowiedzieć na Twoją wypowiedź.
vinitor pisze:
Kardec zauważa, iż Duchy bardziej doskonałe, ‘jeśli odpowiednio ich się nie wysłuchuje’ odchodzą. Poszedł tutaj na skróty i nie objaśnił, co przez to rozumiał. Jak dla mnie takie zachowanie wskazuje na urażoną dumę, brak cierpliwości i życzliwości, pogarda dla mniej doskonałych i niepełnosprawnych ludzi.
Moim zdaniem, "nie wysłuchiwanie" oznacza "mienie tego wszystkiego gdzieś".
Innymi słowy, brak chęci nauczenia się czegokolwiek.
Jeśli ktoś nie chce się czegoś nauczyć, to się go do tego nie zmusi.
Więc dlaczego Duchy mają siedzieć czy jednych, którzy nie chcą się niczego nauczyć, zamiast np. pójść do tych, którzy bardzo chcą wynieść z tego jakąś naukę?
Duchy wyższe, widząc, że niczego nie zdziałają, wolą "oddać" miejsce Duchom niedoskonałym, z którymi dane towarzystwo będzie miało większy kontakt.
vinitor pisze:
W końcówce cytatu jest przedstawiony wpływ bezpośredni Ducha, który jest niezależny od medium. Skoro bez jego udziału, to oznacza, że Duch medium jest pominięty (...)
Prawo wolnej woli nie jest niezawisłe.
Każdy ma prawo wybrać (wolna wola) - chce zostać medium, a więc ćwiczy swoje umiejętności, albo nie chce nim zostać, a więc i ich nie ćwiczy.
Aby Duchy mogły się kontaktować, zdolności mediumiczne muszą być rozwinięte (jak zresztą wiesz), a jeśli ktoś nie będzie ich rozwijał ani nie będzie wykazywał chęci kontaktu, Duchy nie będą się za pomocą danej osoby kontaktować.
Chociaż nie wiem jak to się ma do manifestacji spontanicznych.