Technika idzie do przodu w niezwykłym tempie, lecz to nadal są i będą urządzenia którymi człowiek będzie sterował, a te które będą działać same - będą poprostu zaprogramowane.
Jeżeli maszyny zbliżą się do człowieka to maksymalnie w 1%, brakuje im świadomości istnienia, potrzebują prąd itd, można wymieniać...
Krótko pisząc - martwe rzeczy nigdy nie będą żywe bo człowiek nie jest w stanie ożywić martwe przedmioty.
Co do inteligencji, wiedzy, pamięci, wspomnień itd. to, to wszystko musi przechodzić razem z nami - inaczej nie mia sensu przychodzić na ziemię i nic z tego nie wynosić.
Nie jestem lekarzem i się nie znam zbytnio na anatomii mózgu - ale wydaje mi się że to co przeżywamy jest zapisywane w mózgu i zarówno równoległa kopia bezpieczeństwa na wypadek wypadku. A mózg sam w sobie pełni rolę zarządzania całym ciałem. Kiedyś lekarze się spierali gdzie jest dusza, czy w głowie czy w sercu - nie wiem czy doszli już do tego ale wiem że próbowali zważyć duszę i po śmierci człowieka ciało było o 21 gram lżejsze. Czyli możemy przyjąć że dany człowiek przeczytał 5000 książek w swoim życiu, obejrzał tysiące filmów i posiadał dużą wiedzę, dodatkowo żył bardzo aktywnie. Gdyby przełożyć to na Kg to by wyszło setki ton (data center - dyski twarde, sprzęt itd), a tym czasem mamy tutaj jedynie 21 gram.
Ciekawy jest ten świat
