Czy boimy się swojej wolności?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 20:10

Nie ma teoretycznych eksperymentów żeby coś było eksperymentem trzeba to przeprowadzić . To jest coś w stylu PARADOKS :)
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Achill » 24 lis 2015, 20:15

Raczej kiepska analogia do kota Schrodingera.
Z prostego powodu, do podjęcia decyzji dotyczącej konkretnego momentu obserwacji można się posłużyć naukami pomocniczymi, czego w wypadku kota nie można zrobić z przyczyn oczywistych czyli "bariery pudełkowej"
W wypadku gwiazd możemy pewne rzeczy wywnioskować = naukowcy sa w stanie określić wiek i stadium rozwoju gwaizdy. Już dziś wiadomo w przybliżeniu któe gwaizdy już nie istnieją. Zatem widząc gwiazdę, jak Słońce możemy stwierdzić czy ona istnieje czy nie. oczywiście istnieje szansa, że w między czasie coś sprawiło, że Słońce wzięło i się anihilowalo. Ale jest ona tak niska, że wynik mimo, że nie stuprocentowo to jednak jednoznacznie wskaże wynik.
W wypadku kota szansa wynosi zawsze 50 na 50.

Nie ma teoretycznych eksperymentów żeby coś było eksperymentem trzeba to przeprowadzić

Są tak zwane eksperymenty myślowe, które nota bene stoją u podstawy takich nauk jak współczesna fizyka teoretyczna czy filozofia.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 20:18

A z tym kotem to jak nawet można wyskoczyć w odniesieniu do stwierdzenia, że jesteśmy wszystkim czy niczym. Przecież eksperyment ma swoje odniesienie do przesyłu informacji, do teleportacji do możliwości zaistnienia w dwóch superpozycjach, a nie mówi o tym ze kot stanie się gwiazdą, albo myszą kot zostanie kotem a informacja o nim zapisze się w innym miejscu i w jednym może byc już martwym a w innym żywym, i jak już, to raczej popiera to co napisał Achill.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 20:20

Wogóle jak można zamknąć kota w pudełku i go zagazowac? To jakiś okultyzm hahaha a z ogonka zrobić breloczek żeby odeszła zła moc ... pasuje ten przyklad do tematu jak świni siodło .Kot ma sznse 10 do 90 z gazem . Zamiast pudełka trzeba by go zamknąć w akwarium i patrzeć jak długo umiera ...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 20:24

Achill pisze:Raczej kiepska analogia do kota Schrodingera.
Z prostego powodu, do podjęcia decyzji dotyczącej konkretnego momentu obserwacji można się posłużyć naukami pomocniczymi, czego w wypadku kota nie można zrobić z przyczyn oczywistych czyli "bariery pudełkowej"
W wypadku gwiazd możemy pewne rzeczy wywnioskować = naukowcy sa w stanie określić wiek i stadium rozwoju gwaizdy. Już dziś wiadomo w przybliżeniu któe gwaizdy już nie istnieją. Zatem widząc gwiazdę, jak Słońce możemy stwierdzić czy ona istnieje czy nie. oczywiście istnieje szansa, że w między czasie coś sprawiło, że Słońce wzięło i się anihilowalo. Ale jest ona tak niska, że wynik mimo, że nie stuprocentowo to jednak jednoznacznie wskaże wynik.
W wypadku kota szansa wynosi zawsze 50 na 50.

Nie ma teoretycznych eksperymentów żeby coś było eksperymentem trzeba to przeprowadzić

Są tak zwane eksperymenty myślowe, które nota bene stoją u podstawy takich nauk jak współczesna fizyka teoretyczna czy filozofia.

No ok są eksperymenty myślowe ale nie polegające na zabijaniu zwierząt ani bynajmniej tworzeniu takich chorych teorii dążących nawet teoretycznie do usmiercania zwierząt . Nawet teoria tego eksperymentu jest niesmaczna ...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 20:25

danut pisze:A z tym kotem to jak nawet można wyskoczyć w odniesieniu do stwierdzenia, że jesteśmy wszystkim czy niczym. Przecież eksperyment ma swoje odniesienie do przesyłu informacji, do teleportacji do możliwości zaistnienia w dwóch superpozycjach, a nie mówi o tym ze kot stanie się gwiazdą, albo myszą kot zostanie kotem a informacja o nim zapisze się w innym miejscu i w jednym może byc już martwym a w innym żywym, i jak już, to raczej popiera to co napisał Achill.

Kot po eksperymencie stanie się MARTWYM KOTEM HAHAHAB
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: danut » 24 lis 2015, 20:29

Chyba go specjalnie nie uśmiercali w tym eksperymencie to tylko tak ujęte w teorii. Eksperyment polegał na zaobserwowaniu zjawiska i nawet chyba kot w nim nie brał udziału.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kot_Schr%C3%B6dingera
Ostatnio zmieniony 24 lis 2015, 20:32 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Pablo diaz » 24 lis 2015, 20:30

Część z was już to czytało ,ale dla wyluzowania napięcia i złapania równowagi :) pozwolę sobie zaproponować przekaz od Ducha Fryderyka Chopina ,w którym mówi o inspiracji duchowej i nie tylko .

viewtopic.php?f=10&t=2926&p=46922&hilit=fryderyk#p46922
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: blackbitch » 24 lis 2015, 20:30

danut pisze:chyba go specjalnie nie uśmiercali w tym eksperymencie to tylko tak ujęte w teorii. Eksperyment polegał na zaobserwowaniu zjawiska i nawet chyba kot w nim nie brał udziału.

No ja mam taką nadzieję ;) ;) to EKSPERYMEMT TEORETYCZNY tak go nazwała Xsenia ufam jej :)
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać – takie jest prawo...
Awatar użytkownika
blackbitch
 
Posty: 136
Rejestracja: 03 lis 2015, 17:16

Re: Czy boimy się swojej wolności?

Postautor: Achill » 24 lis 2015, 20:48

nikt kota nie uśmiercał. Nie znałyście tego? :shock:
Przecież to takie znane jest :geek:
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości