1Prawda1 pisze:To ja zadam takie pytanie: Jak rozwija się i ile jest rozwoju w szarym człowieku, który nawet do kościoła nie chodzi, ani nic takiego nie uznaje. A ile jest takich ludzi to sami napiszcie bo ja nie wiem, mniemam że wielu.
chodzenie do kościoła niczego nei gwarantuje. Tak jak wiedzę trzeba rozumieć, tak wiarę trzeba przeżywać, emocje odczuwać. Inaczej to pozostanie puste, bez znaczenia i nic nie wnoszące, choćbyśmy leżeli plackiem przed ołtarzem dniem i nocą.
Nie ma tez różnicy między człowiekiem wierzącym a niewierzącym w sposobie rozwoju. Ich stopień rozwoju może być rózny ale metody się nie zmieniają, tylko poszczególne próby którym jesteśmy poddawani. Ale każdy z nas musi zrozumieć na czym polega świat jako całość i zbiór elementów zarazem.
