Zwalczanie cierpienia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 17 lis 2015, 15:56

1Prawda1 pisze:To ja zadam takie pytanie: Jak rozwija się i ile jest rozwoju w szarym człowieku, który nawet do kościoła nie chodzi, ani nic takiego nie uznaje. A ile jest takich ludzi to sami napiszcie bo ja nie wiem, mniemam że wielu.

chodzenie do kościoła niczego nei gwarantuje. Tak jak wiedzę trzeba rozumieć, tak wiarę trzeba przeżywać, emocje odczuwać. Inaczej to pozostanie puste, bez znaczenia i nic nie wnoszące, choćbyśmy leżeli plackiem przed ołtarzem dniem i nocą.
Nie ma tez różnicy między człowiekiem wierzącym a niewierzącym w sposobie rozwoju. Ich stopień rozwoju może być rózny ale metody się nie zmieniają, tylko poszczególne próby którym jesteśmy poddawani. Ale każdy z nas musi zrozumieć na czym polega świat jako całość i zbiór elementów zarazem.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Krzysztoff » 17 lis 2015, 16:16

danut pisze:Gdy będziemy tak myśleć, ze wszystko jest jednakowe, ma tę samo wartość staniemy się robotami, nie odwrotnie.

też tak myślę, to jest kolejna wygodna teoria która pozwala na pseudoświatłe - nicnierobienie

Myślę że relatywizowanie dobra i zła pozwala uniknąć wartościowania (przez siebie lub innych) tego co robię, robiłem . Nie ma wartościowania więc nie ma bodźca do poprawy.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 17 lis 2015, 16:21

metody się nie zmieniają


Jakie to metody?
Ale każdy z nas musi zrozumieć na czym polega świat jako całość i zbiór elementów zarazem.


Mógłbyś mi to rozwinąć?
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 17 lis 2015, 16:27

Tak, ja zauważyłam Krzysztoffie, że to nawet nie jest kolejna z teorii a ta sama rozsiewana w internecie od jakiegoś czasu, a połączona z tą "boską" medytacją myloną z potocznie określanym relaksem "czuje się bosko". A w gruncie rzeczy namawiająca do biernej postawy, lenistwa i nicnierobienia.
Tymczasem by zwalczyć cierpienie nie można mam udawać, że ono nie istnieje, a przeciwnie potrzeba się nam z nim zmierzyć, dobrze przemyśleć jego wartości, za i przeciw. Stanąć wobec niego z podniesioną twarzą i nie pozwolić mu się pokonać. "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" ok przeżyłem to teraz jestem mocniejszy.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Krzysztoff » 17 lis 2015, 16:27

1Prawda1 pisze:To ja zadam takie pytanie: Jak rozwija się i ile jest rozwoju w szarym człowieku, który nawet do kościoła nie chodzi, ani nic takiego nie uznaje. A ile jest takich ludzi to sami napiszcie bo ja nie wiem, mniemam że wielu.

Chodzi do tej samej szkoły co my wszyscy - czyli szkoły codziennego życia gdzie przechodzą te same lekcje co wszyscy inni.
Zresztą wśród tych nieznanych "szarych" ludzi są czasami osoby o niezwykłej życiowej mądrości i moralnym rozwoju, pomagają innym bez rozgłosu, skromnie, nikt o tym nie pisze na 1-wszych stronach gazet ale tak jest.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 17 lis 2015, 16:30

ogólnie metody rozwoju, to nie polega na tym, że katolik rozwija się inaczej niż muzułamanin, czy ateista. Dla wszystkich jest to jednakowe. każdy musi docelowo zrozumieć cały ład materialnego i duchowego uniwersum.

Co tu rozwijać Prawdo. Żeby zrozumieć jak powinno funkcjonować społeczeństwo musi zrozumieć jak funkcjonuje człowiek, potem rodzina, potem jakaś mniejsza lokalna społeczność i dopiero wtedy możemy dostrzec sens i funkcje jakie powinny spełniać społeczeństwa.
Jeżeli wyszli byśmy od razu ze spoleczenstwem, skrzywdzilibyśmy jednostki, z kolei branie pod uwagę tylko jednostek przy analizie społeczeństwa stowrzyloby jakiś twór pełen egoistycznych jednostek.
Dlatego tak ważne jest zrozumienie świata zarówno w skali makro jak i mikro.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 17 lis 2015, 16:37

Achill pisze:ogólnie metody rozwoju, to nie polega na tym, że katolik rozwija się inaczej niż muzułamanin, czy ateista. Dla wszystkich jest to jednakowe. każdy musi docelowo zrozumieć cały ład materialnego i duchowego uniwersum.

Co tu rozwijać Prawdo. Żeby zrozumieć jak powinno funkcjonować społeczeństwo musi zrozumieć jak funkcjonuje człowiek, potem rodzina, potem jakaś mniejsza lokalna społeczność i dopiero wtedy możemy dostrzec sens i funkcje jakie powinny spełniać społeczeństwa.
Jeżeli wyszli byśmy od razu ze spoleczenstwem, skrzywdzilibyśmy jednostki, z kolei branie pod uwagę tylko jednostek przy analizie społeczeństwa stowrzyloby jakiś twór pełen egoistycznych jednostek.
Dlatego tak ważne jest zrozumienie świata zarówno w skali makro jak i mikro.


A świat makro rozciąga się jeszcze dalej, a my jako społeczność ziemska odrzucamy wszystko to co napływa do nas z poza tego świata, to nasz ludzki egoizm oparty na tej samej zasadzie. Przez zrozumienie tego świata i dostrzeżenie relacji z innymi można dopiero zacząć odkrywać ład i porządek Uniwersum.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 17 lis 2015, 16:45

to był tylko taki przykład. ;)
Ale masz racje można by to było rozciągać w nieskończoność. I właśnie o to chodzi... o zrozumienie tej nieskończoności zależności pomiędzy wszystkim co istnieje.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 17 lis 2015, 18:09

Ależ moi drodzy czy myślenie nieegoistyczne to jest cały rozwój? bo chyba nie bardzo....

czyli szkoły codziennego życia


Rozwiń mi to. Jak można pisać o rozwoju w jednym zdaniu, nie chcę nikogo obrażać ale to jest dla śmieszne.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 17 lis 2015, 18:12

Prawda, dlaczego śmieszne? Są zdanie, w których kryje się więcej mądrości i większy przekaz niż w niejednym wypracowaniu.

A z tym egoizmem bardzo często też nie jest tak do końca, bardzo łatwo jest oskarżyć drugiego, że ten kieruje się tylko własnym interesem i wiąże się to z pochopną i niesłuszną opinią. Tu potrzebne byłoby szersze przyjrzenie się sprawie.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości