Zwalczanie cierpienia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: 1Prawda1 » 15 lis 2015, 18:11

Nie, nie mi chodziło o samą analizę na razie. ;)
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Krzysztoff » 15 lis 2015, 20:11

Wiatr1000 pisze:O ironio :lol: Ludzie pragną ideału i dążą do ideału ale im bardziej pragną tym dalej są od tego ideału :lol:

dążenie do ideału polega na praktyce, ćwiczeniom w realnym życiu z realnymi ludźmi
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 15 lis 2015, 20:35

Krzysztof racja, ale Wiatr1000, wydaje mi się, miał na myśli to, że ludzie podłapują jakiś gotowy dogmat i uznają go za idealny, tymczasem właśnie przez to, że na nim zakończyli swoje poszukiwania i uznają go za szczyt swoich osiągnięć, tym właśnie oddalają się od ideału. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 15 lis 2015, 20:42

Podłaczę się do dyskusji.
w moim przekonaniu to Nie bóg jest we wszystkim tylko boskość. A to nie znaczy, że wszystko i wszyscy sa bogami lecz każdy ma w sobie ten wewnętrzny płomien który potrafi budowac ale i burzyć. Nasze cechy dobre i złe i to jak potrafimy nad nimi panować decyzuja czy owe boskie umiejętności zostaną spożytkowane dobrze czy źle.
Każdy z nas jest na tej samej ścieżce tylko w różnych odległościach od startu. Ale wszyscy jesteśmy z tej samej gliny więc naszym obowiązkiem jest działac dla rozwoju nie tylko swoego ale i innych, również poprzez miłość.
dyskusje czy powinnismy najpierw kochac boga czy, jak chcą niektórzy, jego dzieła są bez sensu. już sam ten fakt prowadzi do absurdu w którym weryfikujemy kto bardziej zasługuje na nasza miłość a przecież w miłości nie o to chodzi. nie tego uczył Jezus.
Jest takie powiedzenie miłość jest ślepa, miłość nie wybiera. Przyjeło się to ujmować jako fakt, ze czasem spotykamy kogos i trach jest chemia miłość i jest cudownie. Tyle ze Jezus uczył kochac tak samo wszystkich nawet wrogów. nie faowryzował swojej rodziny, apostołów, każdy był dla niego bratem i siostrą, których milował. Bo wszyscy jesteśmy dziecmi bożymi. I te wlasnie powiedzenia nabierają nowego wydźwięku. że nieważne kogo spotykamy, powinnismy okazac miłość bo tylko wtedy jesteśmy slepi na róznice i wybieramy kogo będziemy kochać.

ps. protestuje nie ma na tym forum emotikona serduszka!!!
<3
takie musi wystarczyć. ;)

pps. co do ludzi którzy się zatrzymali w rozwoju. Jest jedna rzecz. jeśli komuś pomagasz się rozwinąć to i ty wciąż się rozwijasz. pogłębiasz swoją wiedzę i dojrzałośc moralną. osoba która twierdzi ze pomaga ale nie postepuje do przodu robie coś źle.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Mirek » 15 lis 2015, 21:19

Przyjąć traumatyczną sytuację można tylko wtedy, kiedy widzimy w niej Boską wolę i przyznajemy, że w każdej sytuacji jest wyższy sens nam niedostępny. Nieakceptowanie Boskiej woli wygląda jak bluźnierstwo, bezpośrednie pretensje do Stwórcy, nieprzyjmowanie swojego losu, niezadowolenie z niego. Póki to wszystko znajduje się w duszy, zawsze będziemy szukać winnych, a więc nasza energia będzie zużywana na nienawiść i zniszczenie innych, a nie na własne dobroczynne zmiany. Proszę zrewidować swoje życie i zrozumieć, że w nim nie było ludzi, którzy nas obrażali, w nim nie było nieprzyjemności losu, a była tylko wola Stwórcy, która oczyszczała naszą duszę i ratowała życie. S. Łazariew
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 15 lis 2015, 21:28

Przyzwalanie na zło i poddawanie się jego woli jest niemoralne i głupie. Mam kogoś kto mnie chłosta wychwalać za to co czyni i uznawać za wolę boską??
A następnie nie muszę go za to nienawidzić i iść z nim ząb za ząb oko za oko nie muszę stawać się takim samym jak on, mogę go napomnieć i pokazać mu jak powinna wyglądać prawidłowa postawa wobec bliźniego aż się zdziwi i sam zastanowi nad tym.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Mirek » 15 lis 2015, 21:39

Przecież nikt nie pisze, że trzeba przywołać na zło.
Jeżeli ktoś Cię chłosta, to coś jest w Tobie, co powoduje w nim takie zachowanie.
Nienawidząc go za to, nie zmieni jego stosunku wobec Ciebie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 15 lis 2015, 21:42

Następna bzdura. Co Ty piszesz "Jeżeli ktoś Cię chłosta, to coś jest w Tobie, co powoduje w nim takie zachowanie." W jakiej my żyjemy rzeczywistości mało to jest znęcania się nad niewinnym, mało tu prawdziwego zła i bezduszności?
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: Achill » 15 lis 2015, 21:49

miłowanie wrogow to nie przyzwalanie na zło i poddawanie się jego woli. Bo człowiek wolny nie ulegnie złu. Bo zło nie ma władzy nad tym który szczerze pragnie zmiany.
mirek ma troche racji. Eskalacja agresji jest często odpowiedzia na nasza postawę.
Bardzo materialny przykład zmojego rodzinnego miasta. idąc ulica po zmroku, widzisz grupkę dresiarzy. masz kilka wyborow, ominąć, isć pewnie przed siebie, uciekać.
Z doświadczenia wiem, że najmniej zaczepek ma miejsce gdy idzie się dalej przed siebie (ale trzeba być pewnym siebie, nie chodzi o wyzywające przejście im przed nosem tylko spokojne udanie się w swoja stronę) jeśli dasz im poznac że traktujesz ich jako niezbezpieczeństwo... staną się dla ciebie niebezpiecznie

Już sam fakt, że podnosimy zlo do rangi niebezpieczeństwa sprawia, że dodajmy mu wartośći. bo czym jest zło. To że ktoś może Cię zabic jest bez wątpienia złe, ale czy smierć jest zła? Zatem zle sa uczynki i myslenie które do nich prowadzi. Ale rezultat? w ujęciu spirytystycznym wszystko jest nauką dla naszej duszy.
A to dlatego, że im wyższa duchowość tym mniejsze uniezależnienie swoich moralnych wyborow od wartości materialnych.

Jak to dziś zostało pięknie ujęte na wykładzie podczas kongresu: tych którzy czynią źle powinniśmy kochac jak dziecko, które zrobilo cos zlego.
od siebie dodam, że każdy z nas wie lub może się odmysleć jak kończą dzieci które zostały odtrącone.
Jeżeli zaczniemy kogoś nienawidzieć za to ze postapil źle to nie zmieni się nic status quo. Z więzień wychodzi sporo ludzi którzy pragną się zmienić, tylko ludzie z wolności traktują ich jakby mieli wypalone na czole znamię. Nie daja im nawet szansy. Dlatego zastanowmy się czy naprawdę chcemy coś zmienić czy tylko mamy zamiar o tym pisać.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Zwalczanie cierpienia

Postautor: danut » 15 lis 2015, 21:53

Achil wiesz jak ja zareagowałam raz podczas chuligańskiego napadu na naszą grupę, szliśmy spokojnie.. Otóż przykucnęłam i zaczęłam bardzo głośno się śmiać- mój śmiech otumanił ich i odstąpili. tylko przeczytaj uważnie Mirek mi tu pisze o nauczce i woli boskiej, którą mam przyjąć i ani mru mru jeszcze i z pokorą przed tymi którzy mi to czynią - o nie tu coś jest nie tak. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości