Aborcja

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Aborcja

Postautor: Luperci Faviani » 06 kwie 2010, 14:28

Aborcja jest złem - również z tym się zgadzam - a człowiek powinien zawsze iść drogą dobra, odrzucając proporcjonalizm, ale istota ludzka nie zawsze jest w stanie podjąć tę odpowiednią decyzję.

Gdybym wiedział, że ciąża mojej żony (której de facto nie mam) na pewno miała skończyć się jej śmiercią, to pewnie nie zastanawiałbym się zbyt długo nad ratowaniem jej życia, a z całą pewnością nie miałbym jej za złe dokonania aborcji. MOŻE inaczej bym podszedł do całej sprawy, gdyby istniała nadzieja, że donoszenie ciąży zakończy się happy-endem. Ale ja, mogę sobie gadać... żony nie mam i na razie nic nie wskazuje na to, że coś się w tym zakresie zmieni, przynajmniej w najbliższym czasie...

:|
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Aborcja

Postautor: Melys » 06 kwie 2010, 16:28

Ale ja, mogę sobie gadać... żony nie mam i na razie nic nie wskazuje na to, że coś się w tym zakresie zmieni, przynajmniej w najbliższym czasie...

i to chyba najbardziej kobiecy watek w tak wielkim kobiecym problemie tej dyskusji.
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Aborcja

Postautor: Sebastian » 13 sie 2010, 19:26

Oglądając wypowiedzi Divaldo na temat aborcji natknąłem się na ciekawy filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=ZL-J1XWQ ... re=related
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Aborcja

Postautor: Voldo » 14 sie 2010, 21:17

Bardzo, ale to bardzo fajny filmik.
Dzięki za wrzucenie linku :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aborcja

Postautor: natalia » 06 wrz 2011, 13:46

Ja ogólnie aborcję uważam za wielkie zło i jestem jej przeciwna.

Prawo polskie pod tym względem uważam, nie jest ani bardzo konserwatywne, ani bardzo liberalne, takie 'po środku'. I nie jestem ani za jego zaostrzeniem, ani złagodzeniem. Niech będzie tak jak jest.

Możliwości usunięcia legalnie ciąży w 3 przypadkach:

1. Gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub innego przestępstwa/czynu zabronionego -
gwałt to, w moim przekonaniu, chyba najgorsza zbrodnia, która może spotkać kobietę, która kaleczy nie tylko ciało, ale i duszę itd. itp. Dlatego też nigdy nie potępię kobiety, która w takim przypadku zdecydowała się na aborcję. Gdyby mnie- nie daj Boże- zgwałcono, bez wahania przyjęłabym jak najszybciej tabletkę/i poronne. Ale to dlatego, że istniałaby szansa, że jednak do tego zapłodnienia tak szybko nie doszło albo wcale by nie doszło. Zapłodnienie nie jest od razu, z chwilą wytrysku. Natomiast jeślibym jednak zaszła w ciążę, to nie zdecydowałabym się na aborcję. Urodziłabym i wychowywała i starała się kochać to dziecko.

2. Gdy istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się nieuleczalnie chore, z wadami ciężkimi itd. - jestem przeciwna temu. Po pierwsze nieraz i nie dwa, lekarze podczas ciąży straszą matki, że dzieci ich będą chore, bo tak niby wynika z różnych badań prenatalnych, a później jednak okazuje się, że dzieci rodzą się całkowicie zdrowe, a po drugie, nikt takiej kobiety nie zmusza do tego, aby takiego dziecko chowała, może się go zrzec i zostawić w szpitalu. Są ludzie, którzy adoptują i (ciężko) chore dzieci, kochają je i bardzo się z nich cieszą. Gdyby mi się taka ciąża przytrafiła, nie usunęłabym, tylko urodziła bez względu na wszystko.

3. Gdy życie lub zdrowie matki jest zagrożone - zdaję sobie sprawę z tego, że ciąża dla organizmu kobiety to jednak wielkie wyzwanie i że jeśli kobieta ciężarna jest (ciężko) chora to tym bardziej sytuacja się komplikuje. Ale czytałam też, że to wcale nie jest tak, że ciąża na pewno matkę zabije, albo na pewno zdrowie zabierze, a aborcja w takim przypadku wcale stanu jej zdrowia nie poprawi, no bo i jak ma poprawić (chodzi mi o fizyczność), a może nawet pogorszyć? Uważam, że jeśli kobieta jest tak chora, że ciąża mogłaby ją bardzo osłabić/skomplikować leczenie, to nie powinna ona w ogóle współżyć, żeby nie ryzykować, nawet z zastosowaniem antykoncepcji. Tym bardziej jeśli miałaby to być nieplanowana, niechciana ciąża. Przykład: Alicja Tysiąc. Kobieta miała chyba 2 córki i dużąąą wadę wzroku. Zaszła w nieplanowaną 3 ciążę i walczyła o prawo do aborcji, z tej racji, że istniała szansa, że chyba całkowicie oślepnie. Nie uzyskała prawa do aborcji, na nielegalną się nie zdecydowała, urodziła trzecią córkę i wzroku nie straciła a potem jeszcze wielkie pretensje miała do wielu. A wystarczyło nie decydować się na współżycie. Szklanka wody zamiast. Od braku seksu nikt jeszcze nie umarł. Jeśli natomiast decyduje się na ciążę w takim przypadku, to powinna zdawać sobie sprawę z tego, że może ona jej organizm osłabić, a może nawet w pewnym stopniu przyczynić się do śmierci. Przykład: Agata Mróz. Jak dla mnie prawdziwa bohaterka i prawdziwa matka.
Ja gdybym była bardzo chora nie decydowałabym się na współżycie i nie ryzykowałabym ciąży, a jeśli już by do ciąży doszło, to starałabym się ją donosić i robić wszystko by razem z dzieckiem wyjść z tego cało i jak najzdrowiej.


W tym temacie należy też sobie zadać pytanie, od kiedy jest ciąża/kiedy powstaje człowiek?
Dla wielu jest od razu w momencie poczęcia (połączenia plemnika z k.jajową), dla innych w momencie zagnieżdżenia zapłodnionej k.jajowej w macicy, dla jeszcze innych człowiek jest wtedy, kiedy ma już np. wykształcone wszystkie narządy, a nie wcześniej itd. itp. Dla mnie człowiek powstaje wtedy, kiedy dochodzi do poczęcia. Nie jest to dla mnie potencjalna istota ludzka, ale istota ludzka z potencjałem i dlatego też, jestem przeciwna stosowaniu środków poronnych. Tylko z wyjątkiem gwałtu - tu dopuszczam zażywanie takich środków.
Awatar użytkownika
natalia
 
Posty: 29
Rejestracja: 14 gru 2009, 16:33

Re: Aborcja

Postautor: atalia » 06 wrz 2011, 14:23

O pełni człowieczeństwa mozna mówić w chwili,gdy duch połaczy się z ciałem.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Aborcja

Postautor: atalia » 06 wrz 2011, 14:25

Czy człowiek poczęty w wyniku gwaltu nie zasługuje na istnienie?
Czy to jego wina,ze jego poczęcie nastapiło w wyniku przestepstwa?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Aborcja

Postautor: natalia » 06 wrz 2011, 14:44

Moim zdaniem zasługuje i nie jest niczemu winien, ale nie potępię kobiety, która zdecydowała się na aborcję w takim wypadku. Nie potępię, ale i nie poprę. Ja nie jestem za aborcją po gwałcie, żeby była jasność, ale też i nie będę oceniać kobiety, która się na taki krok zdecydowała.
Awatar użytkownika
natalia
 
Posty: 29
Rejestracja: 14 gru 2009, 16:33

Re: Aborcja

Postautor: methyl » 06 wrz 2011, 14:47

Na problem aborcji warto spojrzeć z perspektywy wcielającego się Ducha.
Załóżmy że zabieg przeprowadzamy w 4 miesiącu ciąży.
W ciągu tych 4-ch miesięcy połączenie Ducha z materialnym ciałem może być już zaawansowane na tyle, aby Duch odczuwał proces rozpuszczania kwasem i rozrywania ciała narzędziami. Owszem, można przypuszczać, że Duch znajduje sie w tak silnym stanie zmącenia zmysłów spowodowanym "wchodzeniem" w ciało, że nic nie będzie odczuwał, ale tutaj zakładałbym raczej odwrotną sytuację a mianowicie taką, że Duch jest jeszcze w stanie świadomie postrzegać środowisko wokół siebie i odczuwa wszelakie boleści związane z tą sytuacją.
Dalej juz nie elaboruję bo to brnięcie w makabrę i horror.

W "Naszym Domu" jest bardzo ciekawie opisany stan Ducha w Zaświatach, co to się tą niecną profesyją aborcyjną za życia pałał.
Biedaczyna...
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Aborcja

Postautor: Nikita » 06 wrz 2011, 16:05

Mezczyzni zawsze maja duzo do powiedzenia jesli chodzi o wybory kobiet...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości