Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Krzysztoff » 04 lis 2015, 12:07

Kris pisze:Nie będę pisał kto kim jest i po której stronie, bo w głębi siebie przecież wiecie.

wiemy , wiemy "po owocach ich poznacie" - to jest jedyne obiektywne kryterium
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 04 lis 2015, 13:52

Dlaczego nie Kris? Napisz prosze. Reszte napisze w domu nie z tel.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 04 lis 2015, 15:47

Bo to tajemnica, jak również źródło informacji Krisa.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 lis 2015, 20:31

Może słyszeliście o panu który się nazywa Ledbeater.
Napisał on książkę w której wyjaśnia jak z energii powstaje materia.
Co prawda jest ona wydana po angielsku ale gdzieś w sieci było kawałek tłumaczenia na polski.
Wpiszcie sobie, anu najmniejsza cząsteczka materii, to coś się powinno znaleźć.
Ten link też coś tam zawiera.
http://www.astro.aldaker.pl/index.php?o ... &Itemid=36

Co do budowy wszechświata to granicami ich są ich pola magnetyczne , takie jak ma nasze słońce tylko odpowiednio większe i mieszczą w sobie bąble galaktyk itd w makro.
Nie rozumiem co w tym takiego trudnego do pojęcia.
To też gdzieś tam jest częściowo opisane i może poszukajcie, a nie róbcie z siebie nic nie wiedzących.
Mnie chodziło o przybliżenie działania tego co nazywany karmą w dużej skali, czyli nawet wszechświatów, ale jak widać dyskusja poszła w innym trochę kierunku, ale dobre i to.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 lis 2015, 21:02

Może jeszcze dodam ze gość był chyba jednym z najlepszych jasnowidzów na ziemi i to co opisał nauka będzie odkrywała pewnie setki lat.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Natasza » 04 lis 2015, 21:30

Fakt, LHC- jak dobrze pójdzie może nam pokazać dowód fizyczny na inny wymiar, teraz pokazuje już cuda na polu nauki
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 05 lis 2015, 18:58

Dziękuje Ci Natasza za Twoje słowa, wlały we mnie trochę nadziei... "Ty jesteś najważniejszą i najpiękniejszą Istotą na świecie." - tak uważasz? Ja też staram się patrzeć na każdego jako na nieśmiertelnego, pięknego ducha w ziemskiej skorupie. Postaram się trzymać tego co piszesz :) ale łatwo nie jest ...

Tak Krisie, nie mówimy, że nie wierzymy w to od strony technicznej. być może tak jest. Ale że jest aż tyle zła w to ciężko uwierzyć.
Czyli może w takim razie za zło jednak odpowiada Szatan. Bo skoro tyle tego jest i tak nas okłamują to trochę jak mówi Chrześcijaństwo.
Ściągają nas na manowce.

Tylko, że te manowce to nauka o miłości. Bo to jest kwintesencja spirytyzmu. I jaki w tym mieli by sens?

I kim my jesteśmy w tej całej układance ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 06 lis 2015, 08:27

Teoria szatana to próba zwalenia naszych postępków na kogoś innego, kogoś iluzorycznego, niewidzialnego, kogoś kogo należy winić za całe zło świata, byle nie siebie.
Popatrzmy na nasze inkarnacje troszkę inaczej.
Podzielmy lata naszego życia na dni i wyobraźmy sobie że każdy dzień naszego życia będzie jedna inkarnacją, chociaż było ich tak dużo że podzielenie na sekundy też nie oddaje ich ilości.
Teraz załóżmy że robimy coś niedobrego, raz potem znów i znów.
Suma tego złego to nie jest nic innego jak zła energia, która się stopniowo w nas gromadzi poprzez kolejne dni=inkarnacje i ciągle jej przybywa.
To tak jak płatki śniegu, jeśli na nas upadnie jeden, dwa, nawet sto, to nie czujemy jeszcze za bardzo zimna.
Ale jeśli tego jest miliony to zamarzamy, a do tego robi się lawina i nas porywa ze sobą.
Tę lawinę którą mozolnie sami żeśmy zbudowali ktoś tam nazwał szatanem, żeby się przed samym sobą nawet nie przyznać do niej.
Taka lawina odcina dopływ jedzenia, picia , powietrza, czyli energii życia i miłości.
Nie wszyscy jednaj źle postępowali i zachowali zdolność absorbowania nazwijmy je Boskich energii.
Ci z pod lawiny poszli na łatwiznę i zamiast się z niej wygrzebać, zaczęli okradać z energii tych którzy ją jeszcze mają i tak lawina rosłą i rosła.
Natworzono różne teorie zaciemniające prawdę o lawinie, znaleziono, hipotetycznych winnych i spalono ich na stosach, coś jak dzisiejszy terroryzm, państwo is i wiele podobnych organizacji i działań.
W życiu fizycznym stworzono prawo, które przewiduje coś takiego jak przedawnienie , ale w karmie nie ma nic takiego, bo wszystko ktoś musi naprawić i teraz będzie trzeba wysłuchać wyceny ze wszystkich dni naszego życia i po otrzymaniu faktory-rachunku, sięgnąć do portfela i zapłacić.
Gorzej jak w portfelu pustki, bo nie ma on połączenia z bankiem, Boską energią, którą można by zapłacić.
Należało by odzyskać połączenie z Boskim bankiem, a to ciężka praca, bo przygniata nas własna lawina i dalej kradniemy i powiększamy i ją, powiększamy , bo pracować się przecież nie chce.
I taka jest sytuacja na dzisiaj, a kasa fiskalna dopisuje każdą pozycje i dopisuje.
Na kilku forach które odwiedzam, widać jak ludzie zajmują się nazwę je tematami zastępczymi, mężnie walczą o każde słowo i o to kto ma rację, A JEŚLI NIKT JEJ NIE MA BO PISZE NIE NA TEMAT?
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 06 lis 2015, 09:42

Sprzeciw negatywnych programów może się przejawiać na różne sposoby. Kolejny przypadek potwierdził, jak silne, niebezpieczne i nieoczekiwane mogą być takie przejawy. Rozmawiałem z korespondentem czasopisma o bioenergetyce i rozmowa zeszła na diabelskość. Mój sceptycyzm wobec tego zagadnienia był już zachwiany.Cerkiew uważa, że ogromna obecnie liczba nieumotywowanych zabójstw jest związana z tym, że w człowieka wstąpił diabeł.
W tłumaczeniu na język bioenergetyki oznacza to, że teraz z powodu ciągłej aktywizacji idei przemocy dojrzewają w ludziach i zaczynają działać nagromadzone przez ludzkość negatywne programy, które popychają do dokonywania przeróżnych nieumotywowanych czynów.

S. Łazarjew
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 08 lis 2015, 15:42

Wyobraźmy sobie że w naszym układzie słonecznym jest planeta na której żyje cywilizacja wyprzedzająca nas technicznie o jakieś 80%.
Co do duchowości to też wielokrotnie, ale uwaga nie w miłości tylko nienawiści, czyli ogólnie mówiąc bardziej negatywna niż nasi najsilniejsi adepci czarnej magi.
Zresztą wszyscy ludzie będący po taj zwanej ciemnej stronie, są pod telepatyczną kontrolą i nie maja żadnych szans w wojnie zła ze złem ponieważ są jego niewolnikami ściśle kontrolowanymi, czyli można to nazwać opętaniem, czy jak tam komu po drodze z nazwami.
W przeszłości tak jak zresztą podają stare źródła zmanipulowali nasze dna i mamy około 50% ich dna.
Wcześniej może i mieliśmy wygład podobny do małpy, ale byliśmy duchowo wysoko i posługiwaliśmy się zdolnościami tak zwanymi dzisiaj paranormalnymi, żyliśmy w zgodzie z przyrodą i stopniowo rozwijaliśmy się w stronę miłości.
Zgadza się to ogólnie z tym co podają genetycy.
Wychodzi na to że nasi planetarni goście nie chcą dopuścić żeby jakakolwiek cywilizacja w układzie słonecznym rozwinęła się wyżej technicznie jak i duchowo od tej jaką oni dysponują.
Na ziemi mieliśmy już wysoko rozwinięte cywilizacje ale cyklicznie były niszczone na co też są dowody w prastarych warstwach ziemi.
Inne zamieszkałe przez ludzi planety zostały całkowicie pozbawione biologicznego życia, co widać na zdjęciach z sąd kosmicznych, ponieważ mieszkańcy technicznie mogli dogonić agresorów.
Weźmy marsa, stosunek techniki był jak 70 do 100%.
Czyli brakowało jakieś 30 żeby wyrównać szanse.
Ale nie wyrównano, bo Mars został zbombardowany potężnymi bombami atomowymi, czy termojądrowymi i życie uległo zagładzie.
Może by się nawet obronili, ale prawdopodobnie doszło do zdrady, co pozbawiło szans Marsjan na przeżycie.
O innych planetach napiszę niedługo.
Jakie mama wyjście z zaistniałej sytuacji?i, przyjmując że to prawda, a wiele na to wskazuje.
Napiszcie co by można według Was zrobić żeby nie podzielić losu Marsjan.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości