
Pawełek pisze:Co masz na myśli mówiąc "wiedźmy"?
mesjasz pisze:Pawełek pisze:Co masz na myśli mówiąc "wiedźmy"?
Syn kobiety która się tak sama nazywa. Podobno rzuca uroki, czaruje, owija sobie ludzi wokół palca i ich wykorzystuje, itp.

mesjasz pisze:Coś w tym stylu. Czy takiej osobie łatwiej ogarnąć temat? Czy ma wrodzone talenty spirytystyczne? itp.
Odnośnie kobiety to spora grupa ludzi tak twierdzi, pleban stwierdził że jest opętana przez demona czy coś w tym stylu, dodatkowo świadkowie jehowi ją tak nazywają i twierdzą że pierworodny ją "zniszczy" .

Nikita pisze:Ale wiedzmy czyli szeptuchy wcale nie byly zle...one pomagaly ludziom np w pozbywaniu sie chorob...Niestety o dzieciach wiedzm nic nie wiem ale na pewno przekazywaly swa wiedze uzdrowicielska i o ziolach swoich dzieciom i wnukom...

cthulhu87 pisze:Nikita pisze:Ale wiedzmy czyli szeptuchy wcale nie byly zle...one pomagaly ludziom np w pozbywaniu sie chorob...Niestety o dzieciach wiedzm nic nie wiem ale na pewno przekazywaly swa wiedze uzdrowicielska i o ziolach swoich dzieciom i wnukom...
Ano właśnie. W dawnych wierzeniach słowiańskich wiedźma (wiedź-ma, czyli ma wiedzę) była po prostu kobietą, która znała się na ziołach, była akuszerką, potrafiła odczyniać uroki, leczyć itd.. Niestety chrześcijaństwo potrafiło wchłonąć tylko część wierzeń pogańskich, wszystko czego nie dało się pogodzić z doktryną potępiono. Kobiety, które dawniej cieszyły się ogromnym autorytetem w wiejskiej społeczności, potępiono i oskarżono o kontakty z demonami. Sporo tzw. czarownic to również histeryczki, osoby cierpiące na schizofrenię, rozszczepienie osobowości itd. Nieliczne były też mediami, ale kościół również te zjawiska przypisywał diabłu.


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości