Syn wiedźmy

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Syn wiedźmy

Postautor: mesjasz » 03 lis 2015, 15:48

Chciałem zapytać forumowiczów czy jest jakaś specjalna nazwa dla syna (bękarta) wiedźmy? Czy taki człowiek ma jakieś większe predyspozycje spirytystyczne?
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Syn wiedźmy

Postautor: Pawełek » 03 lis 2015, 15:50

Co masz na myśli mówiąc "wiedźmy"?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Syn wiedźmy

Postautor: mesjasz » 03 lis 2015, 15:54

Pawełek pisze:Co masz na myśli mówiąc "wiedźmy"?

Syn kobiety która się tak sama nazywa. Podobno rzuca uroki, czaruje, owija sobie ludzi wokół palca i ich wykorzystuje, itp.
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Syn wiedźmy

Postautor: Pawełek » 03 lis 2015, 16:03

mesjasz pisze:
Pawełek pisze:Co masz na myśli mówiąc "wiedźmy"?

Syn kobiety która się tak sama nazywa. Podobno rzuca uroki, czaruje, owija sobie ludzi wokół palca i ich wykorzystuje, itp.

Może po prostu jest dobrym manipulatorem. Co do pytania to nie sądzę by była jakaś specjalna nazwa dla takiego dziecka, no ale zobaczmy co inni powiedzą. Mógłbyś jeszcze określić co masz na myśli mówiąc "predyspozycję spirytystyczne". Czy chodzi Ci o mediumizm, lub coś innego.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Syn wiedźmy

Postautor: mesjasz » 03 lis 2015, 16:14

Coś w tym stylu. Czy takiej osobie łatwiej ogarnąć temat? Czy ma wrodzone talenty spirytystyczne? itp.
Odnośnie kobiety to spora grupa ludzi tak twierdzi, pleban stwierdził że jest opętana przez demona czy coś w tym stylu, dodatkowo świadkowie jehowi ją tak nazywają i twierdzą że pierworodny ją "zniszczy" .
Awatar użytkownika
mesjasz
 
Posty: 45
Rejestracja: 02 lis 2015, 12:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Syn wiedźmy

Postautor: Pawełek » 03 lis 2015, 16:20

mesjasz pisze:Coś w tym stylu. Czy takiej osobie łatwiej ogarnąć temat? Czy ma wrodzone talenty spirytystyczne? itp.
Odnośnie kobiety to spora grupa ludzi tak twierdzi, pleban stwierdził że jest opętana przez demona czy coś w tym stylu, dodatkowo świadkowie jehowi ją tak nazywają i twierdzą że pierworodny ją "zniszczy" .

Gdyby się tak zastanowić to każdy człowiek ma takie same predyspozycję do ogarnięcia tematu, dlatego że teoretycznie wszystko to wiemy, wszystko siedzi w naszej duszy a my po prostu "wyciągamy" tą wiedzę na wierzch, jednak niektórym pójdzie to szybko, niektórym wolniej - wszystko zależy od stopnia rozwoju danego ducha.

Co do mediumizmu, to chyba jest to sprawa indywidualna, nie jestem zbytnio zgłębiony aktualnie w ten temat, więc nie odpowiem Ci dokładniej.

To czy jest opętana, czy nie, jest całkiem możliwe, ale również może być po prostu niskim duchem który się inkarnował na ziemi. Jeśli kiedyś była dobrą osobą to stawiam na to, że coś się do niej przyczepiło.

Ps. Nikt nikogo nie zniszczy ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Syn wiedźmy

Postautor: Nikita » 03 lis 2015, 16:36

Ale wiedzmy czyli szeptuchy wcale nie byly zle...one pomagaly ludziom np w pozbywaniu sie chorob...Niestety o dzieciach wiedzm nic nie wiem ale na pewno przekazywaly swa wiedze uzdrowicielska i o ziolach swoich dzieciom i wnukom...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Syn wiedźmy

Postautor: cthulhu87 » 03 lis 2015, 16:58

Nikita pisze:Ale wiedzmy czyli szeptuchy wcale nie byly zle...one pomagaly ludziom np w pozbywaniu sie chorob...Niestety o dzieciach wiedzm nic nie wiem ale na pewno przekazywaly swa wiedze uzdrowicielska i o ziolach swoich dzieciom i wnukom...


Ano właśnie. W dawnych wierzeniach słowiańskich wiedźma (wiedź-ma, czyli ma wiedzę) była po prostu kobietą, która znała się na ziołach, była akuszerką, potrafiła odczyniać uroki, leczyć itd.. Niestety chrześcijaństwo potrafiło wchłonąć tylko część wierzeń pogańskich, wszystko czego nie dało się pogodzić z doktryną potępiono. Kobiety, które dawniej cieszyły się ogromnym autorytetem w wiejskiej społeczności, potępiono i oskarżono o kontakty z demonami. Sporo tzw. czarownic to również histeryczki, osoby cierpiące na schizofrenię, rozszczepienie osobowości itd. Nieliczne były też mediami, ale kościół również te zjawiska przypisywał diabłu. Kościół nie rozumiał ani zasad rządzących zjawiskami psychicznymi (choroby psychiczne traktował jako ingerencję demonów) ani mediumizmu.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Syn wiedźmy

Postautor: Pawełek » 03 lis 2015, 17:00

cthulhu87 pisze:
Nikita pisze:Ale wiedzmy czyli szeptuchy wcale nie byly zle...one pomagaly ludziom np w pozbywaniu sie chorob...Niestety o dzieciach wiedzm nic nie wiem ale na pewno przekazywaly swa wiedze uzdrowicielska i o ziolach swoich dzieciom i wnukom...


Ano właśnie. W dawnych wierzeniach słowiańskich wiedźma (wiedź-ma, czyli ma wiedzę) była po prostu kobietą, która znała się na ziołach, była akuszerką, potrafiła odczyniać uroki, leczyć itd.. Niestety chrześcijaństwo potrafiło wchłonąć tylko część wierzeń pogańskich, wszystko czego nie dało się pogodzić z doktryną potępiono. Kobiety, które dawniej cieszyły się ogromnym autorytetem w wiejskiej społeczności, potępiono i oskarżono o kontakty z demonami. Sporo tzw. czarownic to również histeryczki, osoby cierpiące na schizofrenię, rozszczepienie osobowości itd. Nieliczne były też mediami, ale kościół również te zjawiska przypisywał diabłu.

Dlatego teraz najważniejsze jest to, czy ta kobieta która jest uznawana za wiedźmę w temacie jest osobą dobrą, czy rozsiewa zło.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Syn wiedźmy

Postautor: cthulhu87 » 03 lis 2015, 17:05

Wychodząc już poza te kategorie oceniające (czarownica, wiedźma = osoba zła), faktem jest, że niektórzy badacze zjawisk parapsychicznych (u nas np. Ignacy Matuszewski) uważali, że rozwinięte zdolności mediumiczne są dziedziczne. Jeśli więc matka jest medium, możliwe, że dziecko również może bardziej rozwinąć to uzdolnienie niż większość ludzi.

W ogóle wspomniany Matuszewski (autor ciekawej książki - Czarnoksięstwo i mediumizm) uważał, że masowe mordy sądowe wynikające z procesów czarownic w średniowieczu i w czasach nowożytnych (XVI i XVII w.) przyczyniły się do faktu, że ilość mediów w Europie była potem bardzo nieduża.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości