Kim będę w nowym życiu?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: lapicaroda » 02 kwie 2010, 19:42

atalia pisze:Nikt o tym nie wie-skrzętnie ukrywam swój stan nawet przed moją rodziną,żeby nie robić im przykrości.Zwierzam się tutaj,na anonimowym forum,gdzie nikt mnie nie zna. :cry: :cry:

Wiem o czym mówisz, bo sama niedawno przez coś takiego przechodziłam...Właśnie najtrudniej rozmawiać o tym z bliskimi, a bardzo łatwo wywalić całe swoje wnętrze przed obcymi ludźmi...Może to jest poczucie, że już się na tym etapie zrobiło wszystko w tym życiu co się miało zrobić i dusza tęskni za dalszą drogą? Albo to i może zwykła, przyziemna depresja, która mija? Bardzo dobrze, że starasz się mimo to pomagać innym. :)
Awatar użytkownika
lapicaroda
 
Posty: 27
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:14
Lokalizacja: Kalisz

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: atalia » 02 kwie 2010, 20:16

Pewnie nie znasz mojej historii-w sierpniu ub.r. straciłam syna.Przegrał on walkę z nowotworem kości.Bardzo pomogła mi lektura dzieł Kardeca i ks.Brune -dały mi one nadzieję i zapoczątkowały moje poszukiwania duchowe.Również to,że bywam częstym gościem na tym forum(również na innych,ale na tym najbardziej)bardzo dużo mi daje w sensie zaangazowania sie w jakąs aktywnośc.

Pomimo to czuje sie jak zombie-zdaje mi się,że właściwie już nie żyję,a w każdym razie nie mam po co.
I tyle mojej historii.
Serdecznie pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Damian » 03 kwie 2010, 10:44

Czasem też miałem dosyć życia a myśl że moge sie urodzić tu ponownie bardzo mnie martwiła.Skoro tu jestem to znaczy że musiałem i choćbym miał bym urodzić sie tu ponownie a za pewne tak będzie hehe bo do ideały mi daaaaleko to nie martwię się bo nie będę zeslany tu sam.Tylko znowu z wieloma przyjaznymi mi duszkami :) osób z którymi zawsze chętnie sie spotkam nawet na tej nędznej ziemi ,przecież życie i tak zleci szybko :).
Damian
 
Posty: 105
Rejestracja: 27 sty 2010, 12:59

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Sebastian » 03 kwie 2010, 10:57

Mi się jednak wydaje, że nie, bo przecież człowiek bogaty jest bardziej narażony na grzech i zepsucie, a co za tym idzie- dla duszy oznacza zejście przez to w hierarchii!

I właśnie to jest świetny test! Czy dasz radę oprzeć się temu zepsuciu?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Voldo » 03 kwie 2010, 11:12

lapicaroda pisze:
Voldo pisze:I co najciekawsze - próba bogactwa jest jedną z najtrudniejszych prób, do której powinno się podchodzić wtedy, gdy się już jest bardzo wysoko w hierarchii.
Próba nędzy jest od niej łatwiejsza, chociaż wydawałoby się odwrotnie.
Mi się jednak wydaje, że nie, bo przecież człowiek bogaty jest bardziej narażony na grzech i zepsucie, a co za tym idzie- dla duszy oznacza zejście przez to w hierarchii!



Ale co, że nie?
Do którego zdania się to odnosi? :) (Do tego, że wydawałoby się odwrotnie?)

Zgadzam się, że jest narażony.
Ale z kolei próba biedy nie jest wcale taką łatwą próbą - łatwo można zwątpić itd.
Chociaż jest ona łatwiejsza od próby bogactwa.

Hm, z tego co wiem, Duch nie może się "cofnąć"...
A więc czy może zejść niżej w hierarchii?
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: vinitor » 03 kwie 2010, 15:17

Voldo pisze:Ale z kolei próba biedy nie jest wcale taką łatwą próbą - łatwo można zwątpić itd.
Chociaż jest ona łatwiejsza od próby bogactwa.


Aż się prosi, żeby zrezygnować z biedy i stać się rekinem finansjery.
Ma to to dodatkową dobrą stronę, że z takiego rekina będzie przynajmniej chrząstka mająca swoje dobroczynne działanie.
Drżyjcie rekiny, bo przerobią was na towar zbywalny!
Na biedaku skóra i kość. Nie ma perspektyw uzdrawiania innych.
Jak pech, to podwójny.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Luperci Faviani » 03 kwie 2010, 19:23

vinitor pisze:Na biedaku skóra i kość. Nie ma perspektyw uzdrawiania innych.

To jest błędne myślenie.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Sebastian » 05 kwie 2010, 16:11

Pozwolę sobie przytoczyć słowa Pauli, hrabiny, która zmarła w wieku 36 lat w 1851r. (Niebo i piekło według spirytyzmu):
W czasie wielu istnień doświadczałam prób ciężkiej pracy i nędzy, które dobrowolnie wybrałam, by wzmocnić i oczyścić mą duszę; miałam szczęście wyjść z nich zwycięsko, pozostała mi jednak jeszcze jedna, najbardziej zdradliwa ze wszystkich, to jest próba bogactwa i materialnego dobrobytu, słodkiego życia bez cienia trosk - co było najbardziej niebezpieczne. Zanim poddałam się tej próbie, chciałam zebrać wystarczająco dużo sił, by nie ulec. Bóg uznał moje dobre zamiary i obdarzył mnie łaską swej pomocy. Wiele innych Duchów, skuszonych pozorami, szybko wybiera tę próbę; niestety bywają zbyt słabe! W starciu z pokusą, uroki życia biorę górę nad ich niedoświadczeniem.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Voldo » 05 kwie 2010, 18:18

Sebastian pisze:
W czasie wielu istnień doświadczałam prób ciężkiej pracy i nędzy, które dobrowolnie wybrałam, by wzmocnić i oczyścić mą duszę; miałam szczęście wyjść z nich zwycięsko, pozostała mi jednak jeszcze jedna, najbardziej zdradliwa ze wszystkich, to jest próba bogactwa i materialnego dobrobytu, słodkiego życia bez cienia trosk - co było najbardziej niebezpieczne. Zanim poddałam się tej próbie, chciałam zebrać wystarczająco dużo sił, by nie ulec. Bóg uznał moje dobre zamiary i obdarzył mnie łaską swej pomocy. Wiele innych Duchów, skuszonych pozorami, szybko wybiera tę próbę; niestety bywają zbyt słabe! W starciu z pokusą, uroki życia biorę górę nad ich niedoświadczeniem.


Właśnie na tym się wzorowałem pisząc to, co napisałem :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kim będę w nowym życiu?

Postautor: Nikita » 05 maja 2010, 19:35

Ja w tym zyciu dowiedzialam sie czego chce ale mam wiele przeszkod na mojej drodze...bo mam duzo negatywnej karmy do przerobienia...dlatego nie moge realizowac moich planow. Ale chcialabym wreszcie oczyscic moja karme i w przyszlym zyciu rozwijac sie w kierunku, ktory mnie naprawde interesuje. Chcialabym sie zajac medycyna naturalna. Obecnie jedynie wiele czytam i testuje na sobie wiele metod z medycyny naturalnej ale nie moge zajac sie ta dziedzina profesjonalnie bo sa ciagle przeszkody czy to zdrowotne czy to finansowe. W tym zyciu oczywiscie staram sie wykorzystac czas na poglebianie wiedzy i zainteresowan oraz na utrwalenie zasad moralnych. Wiem, ze kiedys w poprzednich wcieleniach mocno nabroilam a teraz przyszlo splacic dlugi karmiczne. No ale czlowiek caly czas sie uczy i nie odrazu wsyzstko wie. To proces.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości