Witam nieśmiało:-)

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: 1Prawda1 » 28 wrz 2015, 17:14

:lol:

Czekam niecierpliwie na te pytania Casandro.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Nikita » 28 wrz 2015, 18:01

To ciekawe Casandro z tym nielubieniem Niemcow i jezyka i lekiem zwiazanym z wojna. Pewnei Twoje ostatnie wcielenie bylo uwiklane w wojne. Moje tez i dlatego wyladowalam w Niemczech....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Krzysztoff » 29 wrz 2015, 18:10

Casandra pisze:Wracając do sedna sprawy - przekopywałam internet w poszukiwaniu informacji jak skutecznie uleczyć moją chorą duszę. Chciałam przede wszystkim zrozumieć moją chorobę, odkryć jej przyczynę i zapobiec nawrotom. Uwierzcie, że był niejeden okres, w którym myśli samobójcze nie były u mnie rzadkością. Teraz mi za to wstyd, ale wtedy...chciałam tylko przestać cierpieć i samej nie zadawać więcej cierpienia innym. W swoich poszukiwaniach trafiłam na forum psychiatryczne, na którym poznałam wielu ludzi dotkniętych depresją, nerwicą i innymi podobnymi schorzeniami, które doskonale rozumiałam. Aktywnie włączyłam się w dawanie wsparcia innym, pocieszanie, odwodzenie od złych myśli, ponieważ to w jakiś sposób pomagało mi zapomnieć o swoich problemach i dawało ukojenie mojej duszy. Na tym forum, w pewnym momencie, jakaś kobieta poleciła mi obejrzenie filmu "Nasz Dom". Zrobiłam to z ciekawości (już taki ciekawski ze mnie ludek) i...to coś we mnie obudziło. Nie wiem jak to nazwać...głodem poznania?

Pięknie opisałaś swoją historię , witaj na forum :)
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Casandra » 30 wrz 2015, 17:15

Dziękuję bardzo:-)
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Arronax » 04 paź 2015, 14:55

Witaj Cassandro :) wśród nas.

Nazbierało się a wchodzę do neta raz na tydzień ;(. Zaraz sobie przeczytam spokojnie Twój temat ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Wiatr1000 » 06 paź 2015, 10:10

Mnie ciekawi Canadro czy Depresja twoja, też nie wraca pod wpływem uczucia samotności, braku zrozumienia, tego, że mimo tylu ludzi masz świadomość odrębności, oddalenia się od nich? Jesteś samotną wyspą pośród tłumu ludzi. Żadnych więzi, ani nic. Czujesz się dziwnie jakby obco... grasz dobrą minę do złej gry bo takie są zasady a jednak czujesz smutek, chcesz ryczeć, ZNIKNĄĆ z tego świata bo coś ci mówi, że niczym się nie różnisz, a świata z Tobą czy bez Ciebie będzie taki sam szary, mdły...

Jeśli nie to mamy odmienne źródła depresji, choć ludzie też dali mi w kość, a raczej pokazali jak im zależy i kim dla nich jestem: "Nikim".
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Casandra » 06 paź 2015, 19:38

Drogi Wietrze, muszę przyznać, że opisywane przez Ciebie odczucia nie są mi obce. Owszem - wyobcowanie - to dobre określenie. Szczególnie dziwnie to brzmi, gdy stoimy wśród tłumu ludzi, prawda? Często miałam takie odczucia, że w przeciwieństwie do moich rozmówców ja widziałam świat tak jakby w 3D:-) Nie wiem jak inaczej mogę to ująć. Od dziecka też mam dziwne uczucie, że kompletnie nie pasuję do mojej rodziny, próbowałam nawet dowiedzieć się, czy przypadkiem nie jestem adoptowana (co potwierdziłoby moje przypuszczenia), ale nie, to był fałszywy trop. Ja mam taki charakter, że łatwo przystosowuję się do każdej sytuacji, dużo też we mnie empatii, więc jakoś udawało mi się "grać" i to z powodzeniem wiele lat. Przyszedł jednak czas buntu - w momencie, gdy depresja zaprowadziła mnie do szpitala (z powodu objawów somatycznych) dałam sobie na luz i postanowiłam zająć się sobą. Skutek? Oprócz kontaktów z ludźmi w pracy(bo muszę) odsunęłam się od prawie całego świata. I wcale mi nie jest z tym źle. Ludzie są tak podli, zawistni, mściwi...jeden drugiego utopiłby w łyżce wody za byle guzik. Liczy się tylko kasa, seks i prestiż w pracy. Oczywiście mówię tylko o tym, co widzę. To wszystko jest takie płytkie. Nikt nie widzi drugiego dna, nikogo nie interesuje co ktoś inny może czuć. Ludzie żyją tylko tym, co materialne. Ja tak nie chcę:-(
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Wiatr1000 » 07 paź 2015, 10:02

Dokładnie... Ty jesteś kolorowa, wyraźna a całe otoczenie czarno-białe ludzie czarne postacie bez twarzy (jak w kreskówka w anime tak sytuacja), którzy cię omijają, szturchają i nic nie widzą.

W 2006 napisany przeze mnie oddaje to co czułem w okresie 2003-2006. Wiele mam tego typu wierszy. Nikt nie rozumiał mojej samotności jeszcze jako jedynaka.

Spacer poranny

Z cyklu "elegie"

spacerują liście złote
na chmurzastym wietrze
unoszone, podnoszone
mkną autostradami ulic
tnąc srebrzyste powietrze

spacerują jesienne melodie
po pięciolinie buków
wymawiane, wyśpiewane
wyłapuję je zachłannie
oglądając ludzi w ruchu

spacerują również myśli moje
po nieba chodniku
zanoszone, rozwiewane
łapiąc się słonecznych promieni
zasypiają po ciężkim dniu

spaceruję teraz ja sam
pośród lasu i buszu ludzi
omijany, zapominany
ginę wśród ich tempa kroków
nagły pocałunek łez mnie cuci...

Jeszcze zamiast uczestniczyć w życiu i interesować się sprawami ludźmi ja obserwowałem to wszystko. I Im więcej obserwowałem tym mniej chciałem być z ludźmi... Sprawy ludzkie .. Płytkie, proste i prymitywne. Nie rozumieją, że sami są źródłem problemów swoich i innych. Że ich żądza i pragnienia świata materialnego powoduje, że cierpią.
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Nikita » 07 paź 2015, 10:41

Nie jest mi obce to o czym piszecie...ja jestem DDA czyli mialam ciezkie dziecinstwo wiec tez czesto czuje taki jakby szklany mur miedzy mna a reszta swiata. Ale raczej sie od swiata nie odgradzam i cierpliwie czekam na te dobre dusze, ktore sie w tlumie zdarzaja. I znajduje je. A reszta ludzi to tez biedne zblakane dusze , ktore tez maja swoje dobre strony. Ostatnio staram sie we wszytskich szukac tych pozytywnych cech. I nie osadzac innych bo kto wie jakie oni mieli przejscia. Czasami tez tak jest, ze ktos szorstki z wierzchu okazuje sie wrazliwym i dobrym w srodku...

Wiatr piekny wiersz....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Witam nieśmiało:-)

Postautor: Wiatr1000 » 07 paź 2015, 11:53

Nikita... U mnie jest raczej obojętność.. Przestałem patrzeć na świat przez pryzmat kolorowych okularów z lat dzieciństwa a akceptuje ten świat jak JEST po prostu i mi to.. lotto w ogóle.. Wiesz? Przestałem się jarać, podniecać czymkolwiek... Nie zachwycam się nowymi ludźmi, sytuacjami itd. Spływa to po mnie już.. Nie odgradzam ale i nie przybliżam.. Stoję w miejscu i patrzę i czekam co dalej się potoczy.. Też nie udzielałem się dawniej jak i teraz.. Ja jestem pewnie DDD ;) Nadopiekuńczość plus krytycyzm i osąd osoby która chce mnie chronić... :/ Najlepiej jakbym myślał i robić tak jak ta osoba chce :P

Niestety ale 90% ludzi nie nadaje się by być rodzicami ani do społeczeństwa... Smutna moja obserwacja.. Im nas jest więcej tym więcej jest problemów, z którymi ludzie coraz trudniej sobie dają radę by je rozwiązać.. Wręcz im więcej ludzi tym więcej na grzbiecie nosimy i cierpimy..

Samotność III

fakon - wielki, ciężki nóż, noszony u pasa przez płd.amer. gauchos, używany do wycinania drogi w gąszczu lasu dziewiczego
aparycja - wygląd zewnętrzny... wety - deser, legumina na zakończenie posiłku.

to tylko uliczna rozgwiazda
z morza horyzontu wyjęta
zawieszona na filarze nieba
świeci blado jak księżyc przed deszczem

płacze promieniami żarówkowych źrenic
namalowana wejrzeniami dusz
rozświetla nam drogę do sklepu
gdy noc zakrywa już serc tułacza

żadnego nie widać kołnierza
skrytego za podmuchem wiatru
który szepcze o pączku splecionych rąk

żadnej stopy
odciśniętej na twarzy
zmarszczonego chodnika

traper nie znajdzie szukając
pary zawilców całujących się pod drzewem

tylko ja
buszujący w ciszy
obcinający fakonem milczenie
otwieram ramionami ulic przestrzenie

tylko ja pozostałem
szukający zapomnienia
w słodkich wetach
ust
mej kochanki

wpatruję się w jej cudną
aparycję

teraz już tylko
własnego
cienia
...

Bez sensu trochę. Bawiłem się nowymi słowami itd. ;)

Czy umiemy kochać?


człowiek chce by go kochać
bez przerwy zadaje pytanie innym
"czy mnie kochasz?"
a może sobie zadasz pytanie
czy kochasz ludzi
którzy smutkiem ocierają swoją twarz?
czy umiesz kochać tych
którzy zamykają się przed innymi
bo są słabi na nasze słowa?

tyle jest nas
tych
którzy upadłszy na twarz
już jej nie mają

oni tylko czekają na uśmiech
słońca spojrzenie
na duszę która zrozumie
tych
którzy nazywani są
"dziwolągami świata"

czy umiesz kochać?
tułaczy którzy siedzą samotni
po wielkim dębem
i szukają w dali tej jednej ciepłej dłoni?

a może jesteś jednym z nich?
więc rusz w obroty się
zamiast płakać
otrzyj komuś łzę...

Poranek

Z cyklu "elegie"

smutek zaplątany we włosy
czeszesz grzebieniem uśmiechu
a wiatr rozdziela go
na czworo części

pieśń kołyszących się gałęzi
słyszysz nad sobą
a liść cię całuję słodko
samą krawędzią w policzek

słońce zaspane wstaje już później
opalasz się jego radością
a promień muska
twoją bladą twarz

ławka siedzi samotnie
mijasz ją bo myśli cię gonią
a ona czeka na kogoś
kogoś kto odszedł i nie wróci
już nie...

Ahh kiedyś się pisało ;)
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość