Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: Xsenia » 11 wrz 2015, 21:24

Zgadzam się Pawełku :) Długo już piszę na różnych forach i pismo nigdy nie oddaje całokształtu wypowiedzi. Zawsze lepiej jestem rozumiana jednak twarzą w twarz. Nic na to niestety nie poradzimy.
Ale zawsze można na końcu napisać :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: 1Prawda1 » 14 wrz 2015, 22:57

A może im wygodnie i nie chcą zmieniać stanu rzeczy


Ty do mnie piszesz, że mam trudny dzień? Zobacz jakie bzdury wypisujesz jak Ci nie wstyd kobieto, bez pohamowań, cofam to co powiedziałem o Twojej ''mądrości'' bo się bardzo pomyliłem, żyj dalej przyjemnością i wygodą rozmnażajcie się w nieskończoność, Edi, Platon i ja mamy rację, z wami to już zawsze tak będzie i te Twoje parszywe uśmieszki pełne niedojrzałości. Akysz! Aha i wyśmiej mnie teraz! zrób to! Masakra. Gdy dojrzewasz do prawdy nie znosisz takich zachowań ale Ty nie dojrzałaś więc spadaj.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: cthulhu87 » 14 wrz 2015, 23:37

1Prawda1 pisze:Ty do mnie piszesz, że mam trudny dzień? Zobacz jakie bzdury wypisujesz jak Ci nie wstyd kobieto, bez pohamowań, cofam to co powiedziałem o Twojej ''mądrości'' bo się bardzo pomyliłem, żyj dalej przyjemnością i wygodą rozmnażajcie się w nieskończoność, Edi, Platon i ja mamy rację, z wami to już zawsze tak będzie i te Twoje parszywe uśmieszki pełne niedojrzałości. Akysz! Aha i wyśmiej mnie teraz! zrób to! Masakra. Gdy dojrzewasz do prawdy nie znosisz takich zachowań ale Ty nie dojrzałaś więc spadaj.


Zdaje się, że jeden rumak za mocno ciągnie ten rydwan, if you know what i mean... ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: Xsenia » 15 wrz 2015, 09:33

No taaa.....

1Prawda1 pisze: Zobacz jakie bzdury wypisujesz jak Ci nie wstyd kobieto, bez pohamowań, cofam to co powiedziałem o Twojej ''mądrości'' bo się bardzo pomyliłem, żyj dalej przyjemnością i wygodą rozmnażajcie się w nieskończoność, Edi, Platon i ja mamy rację, z wami to już zawsze tak będzie i te Twoje parszywe uśmieszki pełne niedojrzałości. Akysz! Aha i wyśmiej mnie teraz! zrób to! Masakra. Gdy dojrzewasz do prawdy nie znosisz takich zachowań ale Ty nie dojrzałaś więc spadaj.


Najlepszą obroną jest atak. Zwróciłam uwagę, to trzeba obrazić i zgnoić, bo przecież panu IDEALNEMU nie wolno zwracać uwagi i wytykać błędów. Zachowanie typowe.

Być może Prawdo rozsiewanie PRAWDY JEDYNEJ powinieneś zacząć od poznania prawdy o sobie. Skoro na niewinną uwagę reagujesz agresją, to ewidentnie jest coś nie tak jak powinno.
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2015, 17:11 przez Xsenia, łącznie zmieniany 1 raz
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: Mirek » 15 wrz 2015, 10:50

Xseniu, w takich sytuacjach z pod maski wychodzi prawdziwe oblicze człowieka.
Wiesz co najbardziej cenię w Tobie? To, że zawsze jesteś sobą. Mówisz co myślisz i nigdy się nie obrażasz, choć czasem wzburzasz. Jesteś jedną z nielicznych osób na tym forum, z którą można porozmawiać jak równy z równym.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: cthulhu87 » 15 wrz 2015, 16:21

Xsenia,
nie jestem autorem obrazliwej
wypowiedzi którą cytujesz
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: Xsenia » 15 wrz 2015, 17:11

Poprawiłam. Wybacz :) Moja odpowiedź tak czy siak była do Prawdy.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: Mirek » 15 wrz 2015, 18:36

Myślę, że to dobre miejsce aby ten wpis tu umieścić. Co prawda temat o imigrantach został zamknięty, to ta wypowiedź imigrantki idealnie pasuje do tego tematu:
„Jestem imigrantem. Przeniosłam się do Polski z Kaukazu jakieś pół życia temu. Nie jestem katoliczką. Wychowano mnie w innym wyznaniu, w innej kulturze z innymi tradycjami. Byłam uchodźcą. Uciekałam przed wojną i wiem jak to jest. Z autopsji. Jestem tolerancyjna, daleko mi do ksenofobii czy nacjonalizmu, bo to wszystko, czego się ksenofob boi najbardziej – to ja.
Uciekałam przed wojną z mamą, ciocią i moimi dwiema siostrami. Tak, łódką, pamiętam jak dziś. Nie było z nami taty, wujka, a nawet dziadka, tata z innymi mężczyznami walczył o swój, nasz kraj. Uciekałyśmy do Rosji. Nie wybierałyśmy kraju ze względu na dobrobyt czy możliwości. Uciekałyśmy do najbliższego bezpiecznego miejsca, by być jak najbliżej taty i móc jak najszybciej wrócić do domu, gdy tylko się da. Nie wszyscy byli zachwyceni tym, że oto przypłynęłyśmy. Ale o nic nie prosiłyśmy, niczego się nie spodziewałyśmy. Mówiłyśmy po rosyjsku i byłyśmy kulturalne, grzeczne do przesady i pełne szacunku dla ludzi, którzy chcieli nam pomóc. Do dziś nie wiem, jak mama to wszystko wtedy załatwiała, że miałyśmy gdzie spać, co jeść. Dołączyła do znienawidzonych przez ludzi tzw „spekulantów” z wielkimi plastikowymi torbami, którzy handlowali czym mogli na ruinach byłego związku radzieckiego. Moja mama – filolog, muzyk, pianistka.

Pamiętam, że przygarnęło nas na jakiś czas sanatorium dla dzieci z chorobami skóry. To nie były dzieci ze zwykłą wysypką, tam były naprawdę przerażające choroby, dzieciaki wyglądające jak 90-letnie starcy… My byłyśmy przerażone, pierwszą reakcją było odrzucenie, ale dorośli bardzo szybko wytłumaczyli nam, że tu żyjemy na ich zasadach. Jemy z nimi, kiedy oni jedzą, śpimy wtedy, kiedy oni śpią, oglądamy telewizję i bawimy się razem z nimi, bo jesteśmy tu gośćmi.

Przyjechałam do Polski. Potem już, po latach, na studia. Za sprawę honoru uznałam poprawne wysławianie się bez akcentu, możliwość rozmowy z Polakiem na tematy, które są Polsce i Polakom bliskie, bez pytań „jak się Pani podoba w naszym kraju”, jeśli to miał być mój kraj. Nie chodziło o zdradę własnej kultury czy tradycji, bo poznawanie innych kultur wzbogaca naszą własną, chodziło o szacunek dla ludzi, z którymi żyję.

Świętuję razem z teściami katolickie święta. Z miłości do mojej rodziny, z szacunku, ze zwykłej grzeczności i uprzejmości w końcu. Nikt nie każe mi iść do komunii, ale nic mi się nie stanie, jeśli ładnie się ubiorę i kulturalnie zasiądę do stołu. Odwiedzając kogoś w jego kraju, świątyni, domu zastosuję się do jego zwyczajów. Jestem tolerancyjna. Bardzo. Czuję się obywatelem świata i nikomu nie zaglądam do łóżka – wszystkie kolory skóry i tęczy są dla mnie tak samo wartościowe. Ale tolerancja nie polega na ślepej akceptacji wszystkiego jak leci. Może i jestem hipokrytą, ale moja tolerancja jest wybiórcza, bo nie toleruję zła. Nie toleruję agresji i sytuacji, w której drugiej osobie dzieje się krzywda. Jeśli tradycja wymaga okaleczenia, gwałtu, pobicia, to moja tolerancja nie sięga tak daleko.

Świat nie jest czarno-biały. Między „jestem na tak” i „jestem na nie” istnieje jeszcze całe mnóstwo półtonów i niuansów. Kiedy ktoś mówi o „dzikusach” i „brudasach” ja pierwsza się oburzam, ja też jestem tym „dzikusem”, tym „brudasem”, spójrzcie na mnie, żyję z wami od lat. Przecież wśród tych ludzi mogą być lekarze, wielkie talenty i po prostu kulturalne i otwarte osoby, które nie zasługują na to, by się ich bać. Kiedy ktoś mówi, że nie warto pomagać, bo sami mamy niewiele, nie mogę się zgodzić. Ale ludzie, którzy nie szanują jedzenia na tyle, że śmieją je wyrzucać, widocznie nie potrzebują tej pomocy. Nigdy nie zapomnę smaku obrzydliwej zupy w proszku, którą jako uchodźcy dostałyśmy od kogoś, płakałyśmy i jadłyśmy ją, prawdziwa potrzeba nie pozwala wyrzucać jedzenia.

Nie zajmę stanowiska w sprawie uchodźców, bo jeśli zranię tym chociaż jedną osobę, która ratując się przed wojną przybywa z pokorą, szacunkiem i wdzięcznością, to nie będzie warto. Tym bardziej, że to samo spotkało kiedyś mnie i moją rodzinę. Tyle że w mojej historii młodzi mężczyźni nie porzucali swojego kraju, żeby wyruszać do bardzo odległych geograficznie i kulturowo państw, by obrzucać odchodami autobusy na granicy, wyciągać kobiety z samochodów za włosy, bić je i kopać z powodu bluzki z dekoltem, a potem gwałcić, tymże dekoltem usprawiedliwiając swoje zachowanie. Ktoś, kto nie szanuje drugiego człowieka na tyle, że w jego własnym kraju, udzielającym azylu, śmie podnieść na niego rękę – nie jest uchodźcą, proszę mi wierzyć. I proszę, nie odbierajcie mi prawa bać się tego kogoś, zarzucając mi nacjonalizm, ksenofobię, zacofanie i nietolerancję, te rzeczy są mi obce, brzydzę się nimi. Tak jak brzydzę się gwałtem i przemocą.”


źródło: http://pikio.pl/wpis-imigrantki-mieszka ... ularnosci/
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: Wiatr1000 » 15 wrz 2015, 23:48

Prawdo a co ty nazywasz rozwojem, poznawaniem wiedzy i całym tym WYŻSZYM "czymś"?

Zastanów się co cenniejsze:

kowal bez papieru ze studiów i książek ale z wiedzą praktyczną z dziada pradziada kontynuowaną tradycją

czy

kowal który skończył teorie jakieś, czytał książki zdobywał wiedzę na wykładach itd. ale nigdy nie miał w rękach młota i nic nie przekuł ale STRASZNIE się MONDLOWAŁ :D i prawił, że wszystko wie o kowalstwie?

Bo widzisz jeśli twój wybór jest numer 1 to co się PYTASZ? Czym jest rozwój? Siedzeniem, klepaniem paciorków nad BYTEM i do w jakimś tam niebie? Skoro tak cię intryguje dumanie w chmurach to czemu chmurą nie jesteś a masz doczesne życie i doświadczasz trudności w tym życiu? Skoro tak ci to nie pasuje co inni robią to poleć na inną planetę :P
Wiatr1000
 
Posty: 251
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:23

Re: Dlaczego ludziom tak bardzo pasuje pewna rzecz

Postautor: 1Prawda1 » 17 wrz 2015, 19:57

Zdaje się, że jeden rumak za mocno ciągnie ten rydwan, if you know what i mean...


Ciągnie i jest tego świadom, bo przyszło mu obcować z pewnym problemem. Gdy zaczniesz głębiej myśleć tak jak Achill to zakumasz baze.

Xseniu, w takich sytuacjach z pod maski wychodzi prawdziwe oblicze człowieka.


Gdy pojmiesz choć nie wiem czy Ci było dane - tajemnicę miłości i nienawiści to poprosisz o ile będzie Cię na to stać administratora o usunięcie Twojego postu.

Gdy człowiek wypędzi z siebie pewność siebie w jego założeniach staje się wtedy miłośnikiem mądrości bo wie, że nic nie wie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości