Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Achill » 12 sie 2015, 03:45

Nawet mnie nie zdzwiłeś ta odpowiedzią. powiedziałbym, że tylko potwierdziles moje przypuszczeni - że nawet nei potrafisz uzasadnić swoich wypowiedzi, zamiast tego mydlisz ludziom oczy i odwracacsz kota ogonem. zamiast zwyczajnie po ludzku odpowiedziec na pytania.
I przyznaje że pytania moga byc niewygodne - dla kogoś kto nie potrafi uzasadnic swojego stanowiska.Gdybyś naprawdę wierzyl w to co piszesz, odpisalbyś mi w zwięźle i na temat. Zamiast tego mamy festiwal odwracania kota ogonem.
Ciekaw jestem ilu ludzi musi jeszcze zginac zanim nauczymy się ze soba rozmawiac nawet na najtrudniejsze dla nas tematy.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pawełek » 12 sie 2015, 08:57

Achill pisze:Ciekaw jestem ilu ludzi musi jeszcze zginac zanim nauczymy się ze soba rozmawiac nawet na najtrudniejsze dla nas tematy.

A może to kwestia ograniczenia jakie stawia nam komunikacja poprzez słowa? Gdybyśmy się potrafili wymieniać informację tak jak po drugiej stronie, na pewno byłoby łatwiej dyskutować :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Achill » 12 sie 2015, 13:20

Pawełek pisze:
Achill pisze:Ciekaw jestem ilu ludzi musi jeszcze zginac zanim nauczymy się ze soba rozmawiac nawet na najtrudniejsze dla nas tematy.

A może to kwestia ograniczenia jakie stawia nam komunikacja poprzez słowa? Gdybyśmy się potrafili wymieniać informację tak jak po drugiej stronie, na pewno byłoby łatwiej dyskutować :)

na pewno łatwiej by było wyczuć intencję. póki co jednak mamy słowa i myślę że jednak powinnismy sie ksupiac na precyzowaniu swoich mysli. aby uniknąc nieporozumień ;)
Dziwi mnia dwie rzeczy:
1) że ludzie przyjmuja ciekawośc i chęć trozwiania wątpliwości tam gdzie one powstały za pomocą pytań za krytykę
2) na krytykę odpowiadają ostrym atakiem, sugerowaniem jakiś dziwnych i nieuzasadnionych intencji i kwitowane jednym wielkim klasycznym fochem.

a wystarczylo odpowiedziec na pytania :idea:
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 31 sie 2015, 14:10

Pracuje i pracuje nad odprowadzaniem wcieleń, szukam coraz lepszych i skuteczniejszych metod, bo gdy się dochodzi do naprawdę potężnych, które za życia były jakimiś hegemonami i nadal trzymają w niewoli swych byłych poddanych to ich oczyszczenie kosztuje kolosalne ilości energii i prowadzi do totalnego zmęczenia.
Ale można obejść tę ich całą potęgę, która jest całkowicie realna i niektórzy nazywają to matriksem.
Działanie ich jest wielotorowe i tak w skrócie obejmuje kradzież energii, hipnotyzowanie-opętywanie, i ładowanie w człowieka kolosalne ilości bardzo szkodliwych energii, aby stłumić wszelki opór i zablokować jakąkolwiek pracę z miłością.
Wchodzą w to przeróżne rzekome przekazy od najprzeróżniejszych "świętych, matek bożych , archaniołów i tym podobnych przebierańców"
Wszystko to po to żeby nikt się nie domyślił jak wygląda energetyczna, czy też astralna rzeczywistość.
Przecież gdyby ludzie wiedzieli jak w sumie łatwo jest się z tego wyzwolić, to mielibyśmy i długie szczęśliwe życie i czysta , zadbaną planetę, wolna energię, bo ta może być dostępna jak się pozbędziemy karmicznych złoczyńców, odzyskalibyśmy pamieć poprzednich żywotów i wiele jeszcze pozytywów.
A istnieje prosty sposób na obejście potęgi, tak potęgi negatywnych wcieleń, poprzez odprowadzenie wcieleń komórek ich ciał fizycznych, które mieszkają w komórkach naszego ciała fizycznego i poprzez nie jesteśmy niemiłosiernie okradani z naszych wszelkich energii życiowych.
Wcielenia komórek są bardzo podatne na miłość i gdy naszą zbiorczą duszę i je zasilamy miłością to natychmiast wracają do naszej duszy i przerwany zostaje proceder zasilania się zła naszym kosztem.
Bez energii oni tracą siłę i coś jakby przytomność co ułatwia ich oczyszczenie i całkowite zneutralizowanie.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Nikita » 01 wrz 2015, 13:12

sorry ale co ty wogole pleciesz? to jakas bujda...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 01 wrz 2015, 15:02

Czy Wy nie widzicie, że coś jest tu nie tak? Facet tylko pisze w swoim temacie i nic poza to co pisze na tym forum go nie interesuje.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: ole » 25 wrz 2015, 12:00

Witam
To co Kris chce przekazać poprzez swoje widzenia, prawdy o wyższych wymiarach, można zamknąć w krótkim stwierdzeniu:
"Kochaj bliźniego jak siebie samego"

Tylko szacunek do drugiego człowieka i do siebie prowadzi do zrozumienia i odczuwania Jedności.
Potwierdzam część widzeń Krisa. Część, bo pochodzimy od różnych WJ i widzimy w różnych zakresach, w różnych wymiarach przestrzeni, która jest wielowymiarowa.

Wniosek jest ten sam - Miłość najwyższą energią.
Życie w miłości buduje własną energię, oczyszcza ją z automatu, wzmacnia psychikę, charakter, siły witalne, buduje przyjazne relacje.
Same zalety

I prowadzi do zbawienia, czyli do wyrwania się z kręgu ziemskich inkarnacji.

Pozdrawiam
ole
 
Posty: 64
Rejestracja: 25 wrz 2015, 11:24

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: atalia » 25 wrz 2015, 13:34

Przepraszam, ale dlaczego ta całą dyskusja, w której zresztą nie uczestniczę, odbywa się pod szyldem "nauka"? Nie widzę tu żadnego zwiazku. :?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 26 wrz 2015, 17:42

Czyżbyś wszystko już wiedziała i nie istnieje nic czego nie wiesz?

Spieramy się, udowadniamy swoje racje , dzielimy przysłowiowy włos na czworo i co nam to daje ?
Naszych problemów w ten sposób nie rozwiążemy, bo one powstały gdzie indziej, dalej, wcześniej, a w zasadzie zaczęły powstawać od kiedy tylko zaczęło się życie i pogłębiają się do tu i teraz.
Zastanawiacie się co się dzieje z wcieleniami zjadanych zwierząt, roślin, jak również z wcieleniami komórek ich ciał fizycznego?
Pięćdziesiąt procent naszych problemów pochodzi właśnie stamtąd.
To jest część naszej karmy, która bardzo mocno i skutecznie oddziałuje na nasze zdrowie fizyczne, a to przecież najłatwiej jest zaobserwować, wystarczy sobie przypomnieć co nas boli i na co chorujemy.
Każda skrzywdzona istota cierpi, a to cierpienie przez wszystkie wcielenia płynie do nas i dosłownie zabija nasze komórki ciała fizycznego.
U jednych trwa to dłużej, u innych krócej, aż coś im tam zachoruje.
Często pierwszym widocznym objawem działania są zęby, gardło, migdałki, itd.
Można powiedzieć , że to powstało z takiego czy innego powodu, a to co napisałem to stek bzdur i do wariatkowa z takim, no cóż, tak też można reagować, ale można też przemyśleć to spokojnie i zastanowić się, a jak to prawda?
A może trzeba się tym zająć, przemyśleć, zastanowić, bo w końcu wszyscy chorują i nauka otwarcie przyznaje że nie ma żadnego wytłumaczenia na powody powstawania wielu chorób.
Ja po prostu wysyłam miłość do tych istotek, tak długo aż przestają cierpieć, podnoszą wibracje , czyli napełniają się miłością, aż znajdą się na poziomie wibracji-miłości jakie ma Wyższe Ja, wtedy są szczęśliwe i jeśli już coś wysyłają do moich komórek, to zadowolenie, szczecie i miłość.
Im dłużej żyjemy, tym więcej gromadzi się w nas cierpienia skrzywdzonych przez nas i po prostu się starzejemy, jedni szybciej , inni trochę wolniej, ale jednak.
Niestety nie ma jak na razie sposobu by żyć, a nie jeść, ale można na bieżąco odprowadzać duszki naszego pożywienia i w ten sposób sprawić żeby ani one nie cierpiały ani my.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 26 wrz 2015, 17:57

Zazwyczaj nie komentuję w tym wątku, bo to co pisze Kris do mnie nie dociera i mam wrażenie, że ten przekaz nie jest dla mnie. Ale... nie neguję tego co pisze. Może wy uważacie to co pisze Kris za bzdury, ale mogą się tutaj znaleźć osoby, dla których te przekazy będą odkryciem życia. Nie negujcie, nie wyśmiewajcie, bo nie macie pewności czy komuś one nie pomogą.
Pisz Kris, nie przejmuj się negatywnymi opiniami. Może do 100 osób nie dotrze co chcesz przekazać, ale jeśli dotrze do choć jednej, to już będzie twój sukces.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość