Duchy wyższe

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Duchy wyższe

Postautor: Hansel » 25 lip 2015, 20:33

Mirek pisze:Duch Hitlera był wysoko rozwinięty.
Z kąd wyciągasz ten wniosek ? Hitler w ocenie większości bardziej rozgarniętych ludzi przez większość życia zanim nie doszedł do władzy był uważany raczej za błazna.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Duchy wyższe

Postautor: Achill » 25 lip 2015, 20:49

Mirek pisze:Pisałem Ci Achill, że jesteś lepszy ode mnie, bo wiesz, że się mylę, a Ty wiesz lepiej.

To jest rzeczywiście miażdzący argument przeciw "nieskończonemu rozwojowi" i za Twoim rozumieniem "ducha wyższego". Zatem walkower. Szkoda, liczylem na ciekawą dyskusję. Na probe wyjaśnienia z czego wynikają Twoje poglądy.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Duchy wyższe

Postautor: Mirek » 25 lip 2015, 20:53

Gdyby był traktowany poważnie nie udałoby mu się zrealizować swojej misji.
Gdyby był to duch niższy, po takich doświadczeniach przez wiele tysiącleci nie mógłby wyjść z traumy swoich czynów.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy wyższe

Postautor: Mirek » 25 lip 2015, 21:01

Achill pisze:
Mirek pisze:Pisałem Ci Achill, że jesteś lepszy ode mnie, bo wiesz, że się mylę, a Ty wiesz lepiej.

To jest rzeczywiście miażdzący argument przeciw "nieskończonemu rozwojowi" i za Twoim rozumieniem "ducha wyższego". Zatem walkower. Szkoda, liczylem na ciekawą dyskusję. Na probe wyjaśnienia z czego wynikają Twoje poglądy.

Przykro mi, że Cię zawiodłem ale dla mnie udowadnianie swoich racji nigdy nie było ciekawą dyskusją.
Piszę co wiem, a czy ktoś to przyjmie, czy odrzuci, to wola tej osoby.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy wyższe

Postautor: Pawełek » 25 lip 2015, 21:02

Chodzi mi o takie wiarygodne źródło, z którego w sumie się o tym dowiedziałeś ;) Nie sądzę abyś wierzył we wszystko co się znajduje w internecie, a wiedzę posiadasz. Dlatego jestem ciekawy skąd to możesz wiedzieć.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy wyższe

Postautor: Mirek » 25 lip 2015, 21:27

Przekonały mnie o tym ostatnie objawienia w Medjugorie, gdzie dla odmiany wizjonera objawił się Jezus przekazując tą samą wiadomość, której już Kościół nie zdołał utajnić.
Zauważa, że trzecia tajemnica została utajniona, a od samego początku mówiono, że dotyczy Kościoła. Po co byłyby trzy wiadomości przekazywane skoro jedna miałaby być utajniona? Nie wystarczyły by dwie? Ujawnienie jej było i jest zagrożeniem dla religii katolickiej.
Podobnie dzieje się z wiadomościami niewygodnym dla naszych władz. Zostają utajnione i wychodzą na jaw dopiero po latach.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Duchy wyższe

Postautor: Hansel » 26 lip 2015, 23:42

Obrazek
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Duchy wyższe

Postautor: Hansel » 27 lip 2015, 16:28

Achill pisze:
Hansel pisze:Też tak mam ale zaczołem rozumieć że głupiec szkodzi przede wszystkim samemu sobie, a wścikając się na to my z kolei szkodzimy tylko sobie.

słuszna uwaga Hansel, nie zapominaj jednak, że wspomniany Hitler i wspólnicy nie uczyniliby tyle zła gdyby ludzie nie przyzwolili na okłamywanie siebie i innych. A ja czuję się zobowiązany do poddawania sile arguemntów każde stwierdzenie ktore w moim mniemaniu, w oparciu o logike i na drodze weryfikacji naukowej nie ma żadnych podstaw do bycia uznanym za "prawdopodobne". Poza tym ja sie nie wściekam.


Tutaj pojawia się pytanie na ile jesteśmy w stanie pomuc drugiemu człowiekowi ? Na pewno nie da się pomóc osobie która naszej pomocy nie chce a tyko sami możemy się od tego w pakować w kłopoty. Czy dybyśmi teraz dysponowali wechikułem czasu i przenieśli się we dwóch w lata 20 albo 30 XX wieku to czy byli byśmy w stanie zrobić coś żeby zapowiedz wybóchowi II Wojny światowej ?
Ostatnio zmieniony 27 lip 2015, 18:12 przez Hansel, łącznie zmieniany 1 raz
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Duchy wyższe

Postautor: Achill » 27 lip 2015, 16:48

Hansel pisze:Tutaj pojawia się pytanie najle jesteśmy w stanie pomuc drugiemu człowiekowi ? Na pewno nie da się pomóc osobie która naszej pomocy nie chce a tyko sami możemy się od tego w pakować w kłopoty. Czy dybyśmi teraz dysponowali wechikułem czasu i przenieśli się we dwóch w lata 20 albo 30 XX wieku to czy byli byśmy w stanie zrobić coś żeby zapowiedz wybóchowi II Wojny światowej ?

Nie, nie. Nie chodziło mi o nawrócenie Hitlera ;)

Tylko o pobudzenie inteligencji niemeickiej do zdecydowanie wczesniejszego sprzeciwu wobec polityki proponowanej przez Hitlera. Niemcy mieli wielu wybitnych polityków, naukowców i ludzi kultury, nawet wojskowych (Wehrmacht nigdy nie przepadał za Hitlerem i chyba jako jedyni ciągle próbowali dokonać zamachów na jego zycie), dlaczego więc doszlo do tego do czego doszło?
Bo przespali moment w którym należało zabić w dzwony - Niemcy sie obudzili gdy lis juz byl w kurniku.

Trzeba na takie rzeczy reagować gdy tylko je slyszymy, widzimy, czytamy. Brakiem reakcji nadajemy temu prawo bytu. KTos kto obserwuje takie rzeczy z boku, nie ma pelnego obrazu sytuacji i w jego mniemaniu może to wyglądać, że wszyscy są zgodni, a tak naprawdę mysli tak jedna osoba na 10 ale pozostałe 9 nie ma zamiaru sę dozywac z sobie tylko wiadomych powodów.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Duchy wyższe

Postautor: Hansel » 27 lip 2015, 18:11

Achill pisze:
Hansel pisze:Tutaj pojawia się pytanie najle jesteśmy w stanie pomuc drugiemu człowiekowi ? Na pewno nie da się pomóc osobie która naszej pomocy nie chce a tyko sami możemy się od tego w pakować w kłopoty. Czy dybyśmi teraz dysponowali wechikułem czasu i przenieśli się we dwóch w lata 20 albo 30 XX wieku to czy byli byśmy w stanie zrobić coś żeby zapowiedz wybóchowi II Wojny światowej ?

Nie, nie. Nie chodziło mi o nawrócenie Hitlera ;)
Większość ludzi posłanych w przeszłoś z taką misją pewnie próbowała by go raczej zabić bo to pozornie najprostsze rozwiązanie całego problemu...


Achill pisze:
Tylko o pobudzenie inteligencji niemeickiej do zdecydowanie wczesniejszego sprzeciwu wobec polityki proponowanej przez Hitlera. Niemcy mieli wielu wybitnych polityków, naukowców i ludzi kultury, nawet wojskowych (Wehrmacht nigdy nie przepadał za Hitlerem i chyba jako jedyni ciągle próbowali dokonać zamachów na jego zycie), dlaczego więc doszlo do tego do czego doszło?
Bo przespali moment w którym należało zabić w dzwony - Niemcy sie obudzili gdy lis juz byl w kurniku.

Trzeba na takie rzeczy reagować gdy tylko je slyszymy, widzimy, czytamy. Brakiem reakcji nadajemy temu prawo bytu. KTos kto obserwuje takie rzeczy z boku, nie ma pelnego obrazu sytuacji i w jego mniemaniu może to wyglądać, że wszyscy są zgodni, a tak naprawdę mysli tak jedna osoba na 10 ale pozostałe 9 nie ma zamiaru sę dozywac z sobie tylko wiadomych powodów.


A czytałeś książki Wiktora Suworowa ? Z punktu widzenia Stalina Hitler był tylko użytecznym idiotą który miał utować droge dla Armii Czerwonej. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/5665/lodolamacz
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości