Z kąd wyciągasz ten wniosek ? Hitler w ocenie większości bardziej rozgarniętych ludzi przez większość życia zanim nie doszedł do władzy był uważany raczej za błazna.Mirek pisze:Duch Hitlera był wysoko rozwinięty.
Z kąd wyciągasz ten wniosek ? Hitler w ocenie większości bardziej rozgarniętych ludzi przez większość życia zanim nie doszedł do władzy był uważany raczej za błazna.Mirek pisze:Duch Hitlera był wysoko rozwinięty.
Mirek pisze:Pisałem Ci Achill, że jesteś lepszy ode mnie, bo wiesz, że się mylę, a Ty wiesz lepiej.

Achill pisze:Mirek pisze:Pisałem Ci Achill, że jesteś lepszy ode mnie, bo wiesz, że się mylę, a Ty wiesz lepiej.
To jest rzeczywiście miażdzący argument przeciw "nieskończonemu rozwojowi" i za Twoim rozumieniem "ducha wyższego". Zatem walkower. Szkoda, liczylem na ciekawą dyskusję. Na probe wyjaśnienia z czego wynikają Twoje poglądy.

Achill pisze:Hansel pisze:Też tak mam ale zaczołem rozumieć że głupiec szkodzi przede wszystkim samemu sobie, a wścikając się na to my z kolei szkodzimy tylko sobie.
słuszna uwaga Hansel, nie zapominaj jednak, że wspomniany Hitler i wspólnicy nie uczyniliby tyle zła gdyby ludzie nie przyzwolili na okłamywanie siebie i innych. A ja czuję się zobowiązany do poddawania sile arguemntów każde stwierdzenie ktore w moim mniemaniu, w oparciu o logike i na drodze weryfikacji naukowej nie ma żadnych podstaw do bycia uznanym za "prawdopodobne". Poza tym ja sie nie wściekam.
Hansel pisze:Tutaj pojawia się pytanie najle jesteśmy w stanie pomuc drugiemu człowiekowi ? Na pewno nie da się pomóc osobie która naszej pomocy nie chce a tyko sami możemy się od tego w pakować w kłopoty. Czy dybyśmi teraz dysponowali wechikułem czasu i przenieśli się we dwóch w lata 20 albo 30 XX wieku to czy byli byśmy w stanie zrobić coś żeby zapowiedz wybóchowi II Wojny światowej ?

Większość ludzi posłanych w przeszłoś z taką misją pewnie próbowała by go raczej zabić bo to pozornie najprostsze rozwiązanie całego problemu...Achill pisze:Hansel pisze:Tutaj pojawia się pytanie najle jesteśmy w stanie pomuc drugiemu człowiekowi ? Na pewno nie da się pomóc osobie która naszej pomocy nie chce a tyko sami możemy się od tego w pakować w kłopoty. Czy dybyśmi teraz dysponowali wechikułem czasu i przenieśli się we dwóch w lata 20 albo 30 XX wieku to czy byli byśmy w stanie zrobić coś żeby zapowiedz wybóchowi II Wojny światowej ?
Nie, nie. Nie chodziło mi o nawrócenie Hitlera
Achill pisze:
Tylko o pobudzenie inteligencji niemeickiej do zdecydowanie wczesniejszego sprzeciwu wobec polityki proponowanej przez Hitlera. Niemcy mieli wielu wybitnych polityków, naukowców i ludzi kultury, nawet wojskowych (Wehrmacht nigdy nie przepadał za Hitlerem i chyba jako jedyni ciągle próbowali dokonać zamachów na jego zycie), dlaczego więc doszlo do tego do czego doszło?
Bo przespali moment w którym należało zabić w dzwony - Niemcy sie obudzili gdy lis juz byl w kurniku.
Trzeba na takie rzeczy reagować gdy tylko je slyszymy, widzimy, czytamy. Brakiem reakcji nadajemy temu prawo bytu. KTos kto obserwuje takie rzeczy z boku, nie ma pelnego obrazu sytuacji i w jego mniemaniu może to wyglądać, że wszyscy są zgodni, a tak naprawdę mysli tak jedna osoba na 10 ale pozostałe 9 nie ma zamiaru sę dozywac z sobie tylko wiadomych powodów.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości