Nikita pisze:Jezus na pewno opiekuje sie nasza planeta.
Dodaj "według moich wierzeń" i przejdzie
Nikita pisze:Z innych zrodel wiem, ze takich wyzszych duchow opiekujacych sie ludzkoscia i cala planeta jest wiecej.
Hm Czy byłoby tyle wojen i niesprawiedliwości na Ziemi gdyby Ziemią opiekowały się Duchy Wyższe? A może te Duchy Wyższe tak olewają Ziemię, że dzieje się co się dzieje?
Jak dla mnie to tylko pobożne życzenia, że Duchy Wyższe zajmują się Ziemią, która według tychże samych duchów jest jedną z niższych planet.
Nikita pisze:Wazne, ze nasza planeta opiekuja sie wyzsze duchy, ktore maja misje pomagania na drodze rozwoju...
Nadzieja to fajna rzecz
cthulhu87 pisze:Chyba po prostu słowo "gubernator" źle się kojarzy w naszym kręgu kulturowym.
Mnie się "gubernator" źle nie kojarzy. Źle mi się kojarzy Gubernator = Jezus.
Pablo diaz pisze:Strasznie naditnterpretujesz,(nawet czesto wiem ,co odpiszesz(ecie) )ignorancja to nasz jeszcze strasznie zacofany stan ducha.
Skoro wiesz co odpiszę(emy), to po co "wywoływać wilka z lasu"? "A wrzucę po raz kolejny dynamit do ogniska, może tym razem nie wybuchnie?" Wybacz Pablo, ale takie twoje hasła mogły przejść raz czy dwa, ale ty to powtarzasz ciągle (i jakoś wiecznie na moje posty). Ja nie nadinterpretuję Pablo, odnoszę się tylko do tego co piszesz. A jakoś tak ciągle ci wychodzi, że jestem na dolnych poziomach rozwoju (o czym już doskonale wiem), na niczym się nie znam i jak to tylko ty masz rację.
Może nie ja nadinterpretuję, tylko ty źle piszesz, to co chcesz przekazać?
Pablo diaz pisze:a inaczej bedziesz mnie odbierac ,jak i Jezusa,ktorego nie rozumiesz.
„Ogromnie trudno zrozumieć drugiego człowieka, trudniej niż oglądać morza na odległej planecie”- Ilja Erenburg.
No proszę, a ty rozgryzłeś Jezusa
Pawełek pisze:czemu uważasz że Jezus by nie mógł być tym "gubernatorem"? Jakby tak pomyśleć, to według relacji duchów był on najczystszym duchem, który się pojawił na ziemi. To może jest mocny argument?
Pisałam to już wielokrotnie na różnych wątkach, ale skrócę ci. NT jest tylko wymyśloną bajką. Niekoniecznie opisuje prawdziwe zdarzenia, raczej opisuje je poprzez pryzmat chrześcijaństwa, a to co NIE PASOWAŁO zostało z NT wywalone. Już w NT są fragmenty kiedy Jezus nie zachowywał się jak Duch Wyższy, ale jak normalny człowiek z normalnymi uczuciami (np. gniew). Dlatego nie można brać NT jako dowodu pisanego o życiu Jezusa. Dlatego opieranie się na słowach z NT i indoktrynowanie, że Jezus jest Duchem Wyższym działa na mnie jak płachta na byka. Równie dobrze można by powiedzieć, że Duchem Wyższym był Kubuś Puchatek, bo miał bardzo życiowe cytaty. A już pisanie, że się rozumie Jezusa to jest WIELKA przesada. Ani człowieka nie znał osobiscie, ani go nie widział, ani z nim nie mieszkał, ani się z nim nie wychował, ale GO ZNA. Dobre sobie.....
