autor: cthulhu87 » 01 cze 2015, 21:56
Przepisałem Ci fragment artykułu Prospera Szmurły z przedwojennych "Zagadnień Metapsychicznych". Przedrukowywaliśmy go kiedyś w kwartalniku spirytystycznym. Postaram się zeskanować i wstawić całość, bo nie chce mi się przepisywać dalszej części...
Tekst nastawiony jest stricte na rozwój pisma automatycznego na zasadzie podobnej jak wirowanie stołu.
1. Usiądź codziennie na 10-20 minut przy stole lub biurku, na którym powinien być uprzednio umieszczony (najlepiej na bibule) duży arkusz białego papieru, przymocowany pluskiewkami lub w inny sposób dla uniknięcia suwania się; prawą ręką ująć, mniej więcej za środek, czarny miękki ołówek i oprzeć go ostrzem pionowo na papierze, nie za mocno jednak i nie za lekko, ale tak jak przy pisaniu. Ręka podczas początkowych prób w żadnym wypadku nie powinna być o nic oparta, jeżeli jednak potem sama opadnie lub zmieni pozycję, nie trzeba się temu sprzeciwiać.
2. Uwaga oraz wzrok osoby dokonującej prób powinny być odwrócone od paiperu, ołówka i ręki i skierowane na coś innego, na przykład na czytaną wtedy książkę, słuchanie czyjegoś opowiadania, prowadzoną ożywioną rozmowę it.; choćby się odczuwało, iż ręka zaczęła już coś kreślić.
3. Otrzymane rezultaty można obejrzeć tylko wtedy, gdy się poczuje silne zmęczenie lub gry ręka, choć jeszcze niezmęczona przestanie pisać, albo gdy cały arkusz zostanie już zapisany; w ostatnich wypadkach po przeczytaniu tekstu doświadczenie można kontynuować dalej. Dobrze jest czasami, jeżeli ktoś z obecnych śledzi za tym, ażeby się nie pisało wiersz na wierszu i w tym celu odpowiednio przesuwa papier lub ramię piszącego.
4. Gdyby kilka prób nie dało żadnych rezultatów można wtedy prosić kogoś o lekkie magnetyzowanie ręki, trzymającej ołówek, pociagami od ramienia ku palcom. Dopomga też niekiedy, jeżeli ktoś z obecnych dotyka piszącej ręki lub lekko kładzie swoją na jej przedramieniu, co czasem wywołuje pismo automatyczne, mogące być w tym wypadku nazwane indukowanym. Jeżeli u kogoś zdolności do pisania automatyczneog już się dostatecznie rozwinęły, wskazane jest wtedy dokonywanie od czasu do czasu tego rodzaju prób (to jest z udziaem drugiej osoby) dla skonstatowania, czy i jaki wpływ wywrze to na pismo. Można też wtedy próbować pisma w ciemności lub lewą ręką oraz badadziałanie nań słuchanej podczas doświadczenia takiej lub innej melodii. Ciekawe też byłoby zbadanie możliwego wpływu pory dnia lub roku, a także księżyca, koloru światła, aromatów itp.
5. Dla zobrazowania stopniowego rozwoju zdolności do pisma automatycznego pożądane jest numerowanie używanych do pisma arkuszy papieru, zaopatrywanie ich w daty oraz adnotacje, jak długo trwało doświadczenie, po ilu minutach od jego początku zaczęły się ruchy i inne uwagi.
6. Nie należy obawiać się zdarzającego się czasem zesztywnienia palców lub nawet całej piszącej ręki, gdyż minie ono samo po skończonym pisaniu lub rysowaniu bez żadnej żadnej szkody dla zdrowia i jest nawet pożądane, bo jakby neutralizuje zmęczenie, pozwala przez to na dłuższe doświadczenia i może być poniekąd uważane za jeden ze wskaźników medialności.
7. Wszystkie powyższe wskazówki dotyczą głównie prób początkowych, bo gdy się owa zdolność rozwinie można trzymać rękę opartą normalnie jak przy zwykłym pisaniu i śledzić za tym, co się pisze.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl