Ciekawe rzeczy piszecie, rozwinę więc dalej swoje myśli i przemyślenia

cthulhu87 pisze:Chyba warto tu popatrzeć na sens używanych przez nas słów, kiedy mówimy o spirytyzmie. Sam się nad tym zastanawiam od pewnego czasu, a jest to dla mnie istotne. Jeśli ktoś ma jasność w definicji spirytyzmu chętnie zapoznam się z jego argumentami, gdyż zależy mi na poprawności, będzie mi to potrzebne prawdopodobnie przy pracy magisterskiej
Poruszyłeś ważną kwestię, która jest nie do uniknięcia w ziemskim języku, a więc problem pojęć i ich znaczeń. Naturalnie, że warto wgłębić się w ich rozumienie. Też mnie interesują te zagadnienia, chciałem kiedyś o tym napisać artykuł, którego w końcu nie ukończyłem, ale może jeszcze do tego wrócę. Tu parę uwag wstępnych. Pojęcia są różnie rozumiane, w zależności od tego kto interpretuje, jakie ma stanowisko poznawcze i jaką posiada wiedzę. Mamy więc do czynienia (jak w prawie każdej zresztą humanistycznej dziedzinie) z różnymi znaczeniami. Zbadajmy je więc.
Najpierw stanowisko chyba dla nas najbardziej autorytatywne, a więc Allana Kardeca:
Co to jest spirytyzm? Jest nauką zajmującą się pochodzeniem, naturą i przeznaczeniem Duchów oraz ich stosunkami ze światem materialnym (...) Czy spirtyzm jest religią? Nie, jest on jedynie nauką, która zawiera wiele aspektów filozoficznych i moralnych w: Allan Kardec,
Spirytyzm, Express, Bydgoszcz 1990, s. 13 (tłumaczenie Grzybowskiego)
Teraz definicja podobna, ale z innego źródła:
Spirytyzm - doktryna, podstawą której jest wiara zakładająca możliwość porozumienia się z duchami, tj. duszami zmarłych. Naturalne objawianie się istot duchowych można poznać przez obserwacje naukowe, na podstawie których zbudowany został system filozoficzny spirytyzmu (...) Spirytyzm dzieli się na: 1. eksperymentalny, zajmujący się manifestacjami duchowymi 2. Filozoficzny, zajmujący się opisem przyczyn tych manifestacji. w: Robert Preuss, Agnieszka Czupryńska, Przemysław Perz,
Słownik parapsychologiczny, Oficyna "Adam", Warszawa 1993, s. 60
Autorzy słownika odróżniają także spirytyzm od spirytualizmu. Spirytualizm, to ich zdaniem
doktryna, u której podstaw leży wiara w istnienie duchowej i niematerialnej duszy, przeczy materializmowi, jest podstawą wszystkich religii. W początkowej fazie pojęcie to było stosowane zamiennie ze spirytyzmem. Obecnie brak rozróżnienia semantycznego w języku angielskim. (s. 59)
Jak się teraz mają termin spirytyzmu do definicji ezoteryki i okultyzmu?
Próbując opisać to czym jest ezoteryka, łatwiej wskazać poszczególne działy ezoteryki, niż ją ściśle zdefiniować. W książce
Co to jest ezoteryka? Leunbergera (Limbus, Bydgoszcz 1994) mamy taką klasyfikację. Do ezoteryki autor zalicza: astrologię, alchemię, magię, kabałę, tarot, teozofię, antropozofię, szamanizm, wiccę, medycynę ezoteryczną, ezoterykę wschodnią, nurty New Age, wiarę w reinkarnację/ karmę i wiarę w symbolikę. Wydaje mi się, że nie wyczerpuje on tej listy (obecnie można dodać do niej chociażby channelingi, których tak pełno w internecie, można jako pokrewną dziedzinę dodać ufologię, a także właśnie spirytyzm). Ezoteryka jest to więc takie pojęcie-worek, do którego można wrzucić wiele zjawisk, które nie pasują bezpośrednio ani do nauki, ani do religii. Z greki
esoterikos oznacza to, co ukryte. Twoja interpretacja terminu ezoteryka jest poniekąd słuszna, ale wskazałbym na nieco inny kierunek interpretacyjny. Otóż czasy, gdy ezoteryka była wiedzą tylko dostępną dla wtajemniczonych, już minęły (pisze o tym też Leuenbeger na stronie 46, a nawet o konieczności udostępnienia dla szerszej ludzkości wiedzy ezoterycznej. W istocie już to się dokonuje, między innymi dzięki internetowi). Obecnie ezoteryka oznaczałaby bardziej to co wewnętrzne. Jest to zgodne z dawną nauką Platońską - jeden z badaczy Platona, Giovanni Reale przedstawił zresztą taką intepretację filozofii platońskiej, w której jest miejsca na elementy ezoteryczne. Ezoteryka jako termin techniczny oznaczałaby zaś po prostu, według mnie zbiór tych wszystkich działów, które zajmują się tym co wewnętrzne, a nie należą ani do nauki, ani do religii (ani też do sztuki

). Według mnie jest to termin najszerszy, w który można włączyć spirytyzm.
Dobrze, ale co jeszcze z okultyzmem?
Zdaniem autorów przytaczanego
Słownika parapsychologicznego okultyzm w jednym z możliwych znaczeń to:
1. zespół wierzeń i przekonań o istnieniu w przyrodzie i człowieku nadprzyrodzonych sił tajemnych; ogół praktyk magicznych, których celem jest wykorzystanie tych sił do wywierania wpływu na zachowanie się człowieka i przebieg zdarzeń w przyrodzie. (s. 42) Zdaniem autorów okultyzm od spirytyzmu odróżniają jego niegodne cele, próby wykorzystywania przez okultystów zjawisk paranormalnych do celów niewłaściwych moralnie.
Czy tak jest rzeczywiście? Czy okultyzm wiąże się z takimi pejoratywnymi rzeczami? Inne zdanie ma tu Jerzy Prokopiuk, polski gnostyk. W artykule
Okultyzm a parapsychologia wskazuje na takie cechy okultyzmu:
- okultyzm jest wiedzą teoretyczną - dotyczącą świata i człowieka pojętych triadycznie (makrokosmos: świat duchowy, astralny i fizyczny, mikrokosmos: duch, dusza i ciało)
- okultyzm jest również wiedzą praktyczną - dotyczącą metod myślowych, uczuciowych, wolicjonalnych i fizjologicznych wykorzystujących utajone, tj. pozazmysłowe i pozaintelektualne siły oraz zdolności człowieka i innych "królestw natury"
- okultyzm dysponuje wieloma systemami ćwiczeń i medytacji
- pełni funkcję metareligii, tj. generuje religię, każda religia wyrasta bowiem z jakiejś formy okultyzmu (doświadczenia wewnętrznego, najczęściej gnostycznego bądź mistycznego)
- okultyzm jako wizję świata cechuje: spirytualizm, realizm, koncepcja wielopoziomowości bytu, hierarchii istot i inne
(Okultyzm a parapsychologia w: Nieba i piekła, Uraeus, Gdynia 2001)
Prokopiuk jest także autorem "Dziejów magii", gdzie szczegółowo analizuje pojęcie magii. Pojęcie to chyba nas tutaj nie interesuje, więc nie będę go tu przywoływał. Można jednak zauważyć, po prześledzeniu analiz Prokopiuka, że okultyzm nie musi oznaczać czegoś negatywnego i co więcej, rożnice semantyczne między okultyzmem a spirytyzmem nie są takie duże. Dlatego ja wolę używać terminu ezoteryka jako spoiwa łączącego, w którym zawiera się zarówno okultyzm jak i spirytyzm oraz cała masa różnych innych "dyscyplin").
Co do uznania spirytyzmu przez świat naukowy, to
Konrad dobrze przedstawił dlaczego są nadal problemy z naukowym badaniem tych zjawisk. Jestem tu jednak umiarkowanym optymistą i sądzę, że zbliżenie tutaj będzie w końcu możliwe - zresztą bardzo dużo badaczy ezoterycznych było jednocześnie naukowcami (w Polsce chociażby Stefan Ossowiecki czy Julian Ochorowicz).