Wyrzucona poza ciało

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Wyrzucona poza ciało

Postautor: Jezdro » 22 cze 2015, 13:31

Po dziesięcioletniej mantrze auto-sugestywnej, wyrzuciłem z siebie istotę-ducha. Była to kobieta, a raczej blado-biała głowa, która wyszła ze mnie przez gardło i zawisła nad moja głową. Zajęło mi to 10 lat, były to bardzo ciężkie lata dla mojej psychiki, jak i również dla mojej rodziny. Jestem ciekawy Waszej opinii w tym temacie.
Jezdro
 
Posty: 61
Rejestracja: 22 cze 2015, 13:11

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: cthulhu87 » 22 cze 2015, 13:43

siemka:)

Zaintrygował mnie Twój opis. Mógłbyś przybliżyć, na czym polega ta metoda?
Nie wiem też do końca jakie zjawisko opisałeś: czy była to forma eksterioryzacji czy raczej materializacji :)

pozdrawiam
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Mirek » 22 cze 2015, 13:50

Jednym słowem można powiedzieć, że dokonałeś auto-egzorcyzmu.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Jezdro » 22 cze 2015, 13:53

Mirek pisze:Jednym słowem można powiedzieć, że dokonałeś auto-egzorcyzmu.

Coś w tym rodzaju.
Jezdro
 
Posty: 61
Rejestracja: 22 cze 2015, 13:11

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Jezdro » 22 cze 2015, 13:57

cthulhu87 pisze:siemka:)

Zaintrygował mnie Twój opis. Mógłbyś przybliżyć, na czym polega ta metoda?
Nie wiem też do końca jakie zjawisko opisałeś: czy była to forma eksterioryzacji czy raczej materializacji :)

pozdrawiam
Metoda jest znana. Jest to mantra ułożona przeze mnie i dla mnie, sugerująca to czego chcę i kim jestem.
Jezdro
 
Posty: 61
Rejestracja: 22 cze 2015, 13:11

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Krzysztoff » 22 cze 2015, 15:24

Jezdro pisze:Po dziesięcioletniej mantrze auto-sugestywnej, wyrzuciłem z siebie istotę-ducha. Była to kobieta, a raczej blado-biała głowa, która wyszła ze mnie przez gardło i zawisła nad moja głową. Zajęło mi to 10 lat, były to bardzo ciężkie lata dla mojej psychiki, jak i również dla mojej rodziny. Jestem ciekawy Waszej opinii w tym temacie.


Ciekawe, mało się słyszy o takich przypadkach auto-uwolnienia

Możesz nam przybliżyć jaka była Twoja sytuacja i jak się zmieniła po uwolnieniu ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: bernadeta1963 » 22 cze 2015, 16:11

Witaj :)
bernadeta1963
 
Posty: 546
Rejestracja: 30 gru 2014, 18:31
Lokalizacja: Łódź

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Jezdro » 22 cze 2015, 16:30

Krzysztoff pisze:
Jezdro pisze:Po dziesięcioletniej mantrze auto-sugestywnej, wyrzuciłem z siebie istotę-ducha. Była to kobieta, a raczej blado-biała głowa, która wyszła ze mnie przez gardło i zawisła nad moja głową. Zajęło mi to 10 lat, były to bardzo ciężkie lata dla mojej psychiki, jak i również dla mojej rodziny. Jestem ciekawy Waszej opinii w tym temacie.


Ciekawe, mało się słyszy o takich przypadkach auto-uwolnienia

Możesz nam przybliżyć jaka była Twoja sytuacja i jak się zmieniła po uwolnieniu ?

Od dzieciństwa czułem że jest coś nie tak z tym światem. Nie godziłem się z zastaną przeze mnie sytuacją. Dalsze życie tylko potwierdzało moje odczucia. Doszedłem do wniosku, że to nie ja jestem przyczyną takiej sytuacji. Postanowiłem zmienić ten stan rzeczy. Wiedziałem też, że nie zmienię tego poprzez działania w świecie fizycznym. Poszukiwałem wyjścia w duchowości. Zdobyłem b. dużo informacji w tej dziedzinie. Przestudiowałem biblię i to w niej znalazłem odpowiedź. Gdy zacząłem mantrować życie moje i rodziny stało się nie do zniesienia. Byłem bliski choroby psychicznej. Nie byłem pewien czy to da jakiś pozytywny wynik, ale byłem pewien że muszę to robić, mimo wszystko. Po wyrzuceniu tej kobiety, wszystko zmieniło się na lepsze. Umysł mi się uspokoił, sprawy rodzinne zaczęły się układać. A ja jeszcze mocniej ugruntowałem się w moich przekonaniach. Oczywiście jestem niewierzący, teraz wiem że zawsze nim byłem. Ogólnie jestem zadowolony z tego co zrobiłem.
Jezdro
 
Posty: 61
Rejestracja: 22 cze 2015, 13:11

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Xsenia » 23 cze 2015, 06:20

Witaj serdecznie :)
Jezdro pisze:A ja jeszcze mocniej ugruntowałem się w moich przekonaniach. Oczywiście jestem niewierzący, teraz wiem że zawsze nim byłem.

Proszę doprecyzuj. W co jesteś niewierzący? I jakie są twoje przekonania?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wyrzucona poza ciało

Postautor: Jezdro » 23 cze 2015, 10:32

Xsenia pisze:Witaj serdecznie :)
Jezdro pisze:A ja jeszcze mocniej ugruntowałem się w moich przekonaniach. Oczywiście jestem niewierzący, teraz wiem że zawsze nim byłem.

Proszę doprecyzuj. W co jesteś niewierzący? I jakie są twoje przekonania?


Nie wierzę w boga który stworzył wszystko. Wszystko powstało samo z siebie, w wyniku procesu jaki zachodzi do dziś. Wiara w boga jest dla mnie oznaką niewiedzy, która wynika ze strachu przed nieznanym. Rzeczywistość ma dwa oblicza: Pierwsze-widzialne które jest zniszczalne. Drugie- niewidzialne które jest niezniszczalne. Jeśli mam ciało fizyczne - zniszczalne, mam tez ciało "niefizyczne" niezniszczalne. Bóg do tego, nie jest mi potrzebny.
Jezdro
 
Posty: 61
Rejestracja: 22 cze 2015, 13:11

Następna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości