spirytyzm a stygmatyzm?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: cthulhu87 » 22 kwie 2011, 17:06

Voldo pisze:
Zresztą, co ma Chico i jego bolące oczy (czy to była sprawka Duchów czy po prostu biologii?) do stygmatów? ;)



To, że aż oczy bolą, jak co wrażliwsi patrzą na stygmaty :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: atalia » 22 kwie 2011, 21:53

:lol:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: Voldo » 22 kwie 2011, 23:34

cthulhu87 pisze:To, że aż oczy bolą, jak co wrażliwsi patrzą na stygmaty :)

A, no chyba, że tak, to się wyjaśniło :D
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: forrest » 23 kwie 2011, 08:58

Wirowanie stolików jest łatwe do opisania w sprawozdaniu. Nie potrzeba znać historii wirującego stołu, aby zweryfikować twierdzenie, że zachodzą zjawiska niemodelowane dotąd przez fizykę. Natomiast stygmaty są czymś dziwacznym i zarazem zbędnym - trudno byłoby z nich wyciągnąć konstruktywne wnioski na temat możliwości oddziaływania duchów na materię. Jeżeli nie jest tak, że są wynikiem zawężenia myślenia do jednej idei – o czym napisał C87, powołując się na Ochorowicza - to raczej wywołują je duchy na niskim poziomie rozwoju. Stygmaty, nie dość, że są zawiłe w interpretacji, to do tego obciążone dogmatami doktryny chrześcijańskiej. Można by jeszcze rozważyć tezę, że duchy chciały zwrócić uwagę na przesłanie głoszone np. przez Francesco Forgione, jednak jest ono co najmniej kontrowersyjne.
Ja rozumiem, ze choroba oczu Chico Xaviera była po prostu chorobą, a nie efektem, który miałby na celu zwrócić uwagę publiczności.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: atalia » 23 kwie 2011, 09:32

Nie byłabym tego taka pewna-podobno Duch Emmanuel i inni specjalnie wybrali medium z poważną chorobą oczu,wrecz niedowidzeniem,zeby uwiarygodnić jego pracę-trudno posądzac czlowieka,który bardzo słabo widzi o jakieś rozległe lektury i poszerzanie wiedzy.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: Luperci Faviani » 23 kwie 2011, 10:38

atalia pisze:Nie byłabym tego taka pewna-podobno Duch Emmanuel i inni specjalnie wybrali medium z poważną chorobą oczu,wrecz niedowidzeniem,zeby uwiarygodnić jego pracę-trudno posądzac czlowieka,który bardzo słabo widzi o jakieś rozległe lektury i poszerzanie wiedzy.

Mniej więcej o to mi chodziło, gdy wspomniałem o oczach Chico, ale byłbym raczej skłonny uznać, że choroba była następstwem tego wyboru, a nie na odwrót. Uwaga! Nie twierdzę tu, że mediumizm czyni ludzi kalekami i zakładam, że owy wybór nastąpił jeszcze przed wcieleniem medium.

Poza tym - nawiązując do postu Konrada - traktowanie niedogodności związanych z pojawieniem się u człowieka stygmatów, jest typowo materialnym spojrzeniem na kwestię bólu. Podobnie można by ocenić śmierć bliskiej osoby mówiąc, że śmierć to zło, bo wywołuje u innych ból, i że w związku z tym Duchy wyższe nie mogą mieć z tym nic wspólnego...

forrest pisze:Natomiast stygmaty są czymś dziwacznym i zarazem zbędnym

Dziwaczny jest nasz język dla Chińczyka i zbędny zarazem, bo przecież moglibyśmy mówić po chińsku.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: Zbyszek » 24 kwie 2011, 11:58

Nie można patrzeć na stygmaty od strony spirytysty, gdyż wydaje się nam to nie na miejscu. Należy spojrzeć od strony chrześcijanina, który widzi w tym role Boga. Myślę ze to przesłanie, było kierowane tylko do określonego grona ludzi, nie do spirytystów którzy inaczej patrzą na temat kontaktów z duchami.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: Hansel » 21 maja 2015, 21:25

danvue pisze:Co myślicie o stygmatach?
Dzisiaj naszła mnie myśl - dlaczego o. Pio miał rany na dłoniach, skoro wiadomo jest, że przy ukrzyżowaniu gwoździe wbijane były w nadgarstki?
Jeśli one też są pewną formą zdolności medycznych a to może obowązuje tutaj taka sama zasada jak przy objawieniach że Duch dopasowuje się do wyobrażeń danego Medium ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: cthulhu87 » 21 maja 2015, 21:52

Można pospekulować... Mnie się wydaje, że ciało duchowe łatwiej jest "odkształcać" i "przeobrażać" niż ciało materialne, i może łatwiej Duchowi ukazać się pod postacią Matki Boskiej niż człowiekowi wywołać zmiany fizjologiczne na dłoni, powodujące niegojące się rany... ale to tylko moje domniemania ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: spirytyzm a stygmatyzm?

Postautor: Hansel » 21 maja 2015, 22:17

Ale to jest jeszcze pytanie czy to sam człowiek wywołuje stygmaty czy raczej duch z którym on wchodzi w kontakt ? A właśnie Fałstyna też miała Stygmaty ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości