Zawiłości spirytyzmu

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 22 lut 2010, 08:55

vinitor pisze:
cthulhu87 pisze:Leon Denis cytuje Augustyna w dziele "Życie po śmierci".


W każdym czasie Pismo to odrzucało, ale nie dotyczy to ludzi, kontakty z duchami.


I to nie jest takie proste, bo zakaz w Piśmie dotyczy danego miejsca i czasu, i nie znajdujemy go w Nowym Testamencie. Pismo zakazuje przeróżnych rzeczy, trzeba jednak dostrzec, że część treści stanowi element uniwersalny, inna część natomiast we współczesnych czasach stanowi curiosum i poza pewną epoką historyczną nie jest możliwa do zastosowania i zrozumienia. Nie powinna nas zresztą dziwić surowość prawa mojżeszowego (dla współczesnego człowieka wydaje się zgoła barbarzyńskie), bo w starożytności mieliśmy bardzo surowe prawodawstwo, np. kodeks Hammurabiego czy słynne "drakońskie prawa". A że Mojżesz powoływał się na Boga w ustanowieniu praw dla człowieka współczesnego niezgodnych z miłosierdziem i dobrocią i elementarnym poczuciem sprawiedliwości, cóż... Dla porównania, na kamiennej steli Hammurabi powołuje się na Boga - Szamasza, a wszystko po to, żeby nowe prawa miały boską legitymizację.

polecam:
http://www.portal.spirytyzm.pl/index.ph ... &Itemid=61

Wiadomo z jakiej pozycji przemawia tu Kardec, ale dobrze jest się odnieść do jego argumentacji, m.in. do kwestii wybiórczości w zastosowaniu tych praw.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 22 lut 2010, 08:59

vinitor pisze:Zwróciłem uwagę na słowo „spirytyzm”, znajdujące się – jak to podał Kardec – w wypowiedzi św. Augustyna. Chciałem dowiedzieć się, skąd znajomość tego słowa u ducha człowieka urodzonego w V wieku, skoro pojęcie to zostało przypisane Kardekowi, twórcy doktryny spirytystycznej? Daje się to wytłumaczyć na trzy sposoby. Albo wynikiem tego jest błąd tłumacza, albo to nie był duch Augustyna, albo zawdzięczamy to „poprawkom” autora spirytyzmu.
[/color]


Kardec mógł już operować tym terminem wcześniej, zanim doszło do rozmowy z tym Duchem. Dlaczego duch św. Augustyna nie miał prawa go użyć, tylko dlatego że Kardec nazwał tak nową dziedzinę badań?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 22 lut 2010, 12:46

cthulhu87 pisze:Kardec mógł już operować tym terminem wcześniej, zanim doszło do rozmowy z tym Duchem. Dlaczego duch św. Augustyna nie miał prawa go użyć, tylko dlatego że Kardec nazwał tak nową dziedzinę badań?

Stosując takie fenomenalne wybiegi, da się z łatwością umotywować najbardziej absurdalne dowody.
Patrząc na to z innej strony dostrzeżemy, że Duchy mogą przekazać nawet najgłupszy pomysł, który wykluł się w umyśle człowieka. Wystarczy, aby tylko był sensowny i w miarę przekonywujący.
Jak na światową doktrynę, to za dużo kombinacji i typowo ludzkich uzasadnień.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 22 lut 2010, 14:43

To nie są fenomenalne wybiegi. Chyba zupełnie naturalne jest, że jak dwie osoby rozmawiają, to mają prawo używać terminów, które w trakcie rozmowy się wcześniej pojawiły. Przedstawiam coś i wyrażam swoje zdanie, rozmówca odnosi się do moich prac, propozycji i wypowiedzi - to najbardziej naturalna rzecz pod słońcem.
vinitor pisze:Jak na światową doktrynę, to za dużo kombinacji i typowo ludzkich uzasadnień.

To śmiała teza. Wypadałoby ją jakoś uzasadnić. No i przykro mi, jeśli na forum oczekiwałeś uzasadnień innych, niż typowo ludzkie :geek:
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 22 lut 2010, 16:14

quote="cthulhu87"]To śmiała teza. Wypadałoby ją jakoś uzasadnić. Podejrzewam że "nieludzkie" uzasadnienie, to pewnie przyjęcie tu za koronny argument ingerencję cywilizacji pozaziemskiej...[/quote]

Może najpierw zrobimy poprawkę językową, gdyż dodanie „nie” do ludzkie (pochodzące od ludzi) zmienia całkowicie zasadnicze znaczenie. Nie będę tego komentował. Co do uzasadnienia, że wcześniej mógł użyć Kardec, a potem inteligentny Duch z anielską swadą wykorzystał nowe słówko, zaliczam do kombinacji. Mamy się opierać na dowodach a nie spekulacjach. Wcześniejsze moje posty omawiały pokrętną argumentację Duchów na zasadzie "a może to, a może tamto" Zostało to zignorowane, bo przy niejednoznaczności łatwo udowadniać w sytuacjach podbramkowych, tłumaczyć rzeczy niemożliwe lub mało prawdopodobne. Wątpliwości nie obala się słowami nie popartymi rzeczowymi argumentami. Przypuszczenia i gdybanie mierzy się tą samą miarą a jest nią niedokładność.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 22 lut 2010, 16:24

vinitor pisze:Mamy się opierać na dowodach a nie spekulacjach.

Problem w tym, że starasz się w pokrętny sposób wytlumaczyc, że uzycie slowa spirytyzm swiadczy o oszustwie. Kiedy w najprostszy mozliwy sposob probuje to wyjasnic, nie odnoszac sie do metafizyki, ale zwyklej ludzkiej rozmowy, zarzucasz kombinacje i przekręty. Mozesz napisac wprost, ze spirytyzm to bzdura, bo nie mozemy udowodnic, jaki garnitur mial na sobie Kardec gdy uczestniczyl w spotkaniach mediumicznych. A jednak na drodze spekulacji moge bez trudu dojsc do wniosku, ze na golasa tam nie siedział. Jak zwykle, dużo opinii, mało argumentów...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 22 lut 2010, 21:12

cthulhu87 pisze:Problem w tym, że starasz się w pokrętny sposób wytlumaczyc, że uzycie slowa spirytyzm swiadczy o oszustwie.


Dobywasz przesadnych słów w grze którą znasz tylko z opisu, nie wiedząc jak naprawdę wyglądała i wygląda w rzeczywistości. Ponosi Cię pycha i zarozumiałość a to nie jest dobrą wizytówką spirytysty za jakiego się uważasz.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: cthulhu87 » 22 lut 2010, 21:26

vinitor pisze:Dobywasz przesadnych słów w grze którą znasz tylko z opisu, nie wiedząc jak naprawdę wyglądała i wygląda w rzeczywistości. Ponosi Cię pycha i zarozumiałość a to nie jest dobrą wizytówką spirytysty za jakiego się uważasz.


No tak, rozumiem że specjalista już rozstrzygnął sprawę, a święty Augustyn bardzo mu w tym dopomógł. :mrgreen: Wybacz, że ośmieliłem się odnosić negatywnie do Twoich wykwintnych, przemyślanych wniosków. Zauważ ile ocen dokonałeś, nie czekając nawet na odpowiedzi forumowicżów, jeszcze w poście, który rzekomo dotyczy super ważnego problemu. A może Twoim celem nie jest dojście do prawdy tylko wyłapywanie haków, mniej lub bardziej logicznych?
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: Jul » 23 lut 2010, 01:05

vinitor pisze:Mamy się opierać na dowodach a nie spekulacjach.


Może doprecyzuj co rozumiesz przez "dowód"...?
Odrobinę formalnych definicji nie zaszkodzi, skoro lubisz retorykę, a zawiłości nam nie brak.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Zawiłości spirytyzmu

Postautor: vinitor » 23 lut 2010, 10:51

Jul pisze:Może doprecyzuj co rozumiesz przez "dowód"...?
Odrobinę formalnych definicji nie zaszkodzi, skoro lubisz retorykę, a zawiłości nam nie brak.

A gdzie Ty widzisz niepodważalne dowody nie "dowody" w spirytyzmie Kardeka? Coś co się nie da sprawdzić ad oculus nie jest dowodem tylko przesłanką. Jeżeli zaczniemy się bawić w definicje to owych zawiłości przybędzie. Chyba że Ci odpowiada szamotanina w gąszczu wieloznaczności.
Powtarzałem wielokrotnie, że przedstawiam mój punkt widzenia, który nie musi być gorszy od innego. Kardec dostarczył informacji pozaziemskich, więc może zejdziemy na ziemię i zobaczmy na ile są one strawne dla przeciętnego człowieka. Każdy ma swoje za i przeciw i wszystko sprowadza do wymiany zdań, próby ustalenia bardziej namacalnego prawdopodobieństwa. Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Podobnie z wiadomościami Kardeka, z których niektóre są warte tyle, co wróbel na dachu. Podkreślam tu możliwości przekonywania czymś nieuchwytnym i niewyobrażalnym a nie przekreślam wartości ogólnych doktryny. Zauroczenie nie jest odpowiednikiem szczęścia posiadania wiedzy nie z tego świata.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości