Edi nie zabronię Tobie ćwiczenia pisma automatycznego, jednak odpowiedz sobie na pytanie dlaczego chcesz to ćwiczyć. Zastanów się, czy jest Tobie to potrzebne w rozwoju moralnym, duchowym. Czy nie jest to u Ciebie tylko czysta ciekawość, czy co gorsza jakaś forma rozrywki. To ważne. Być może przez pismo automatyczne rozmawiasz ze swoją podświadomością, czy nadświadomością. A może rozmawiasz z innym Duchem, jednak nie masz pewności z jakim. Czy jesteś gotowy na różne przekazy? Może najpierw warto się upewnić, czy w Twojej obecnej inkarnacji jest Ci to potrzebne. Czy masz ważne pytania, czy możesz komuś w tym sobie pomóc w ten sposób. Rozmawiaj z Opiekunem i słuchaj go. Jego odpowiedzi może i nie usłyszysz w formie zdań, ale możesz poczuć, tylko musisz się na nie otworzyć i umieć je odbierać, dostrzegać. Ważny jest wewnętrzny spokój, wyciszenie.
Nie narzucam Tobie niczego. To tylko moje zdanie i zrobisz, co uznasz za słuszne. Ty najlepiej wiesz, co czujesz.
Edi pisze:Oraz jeśli jest możliwe uwolnienie swego ducha od ciała (np. w tracie snu) to dlaczego rzadko o tym pamiętamy.
Jeśli chodzi o sam moment "wychodzenia Ducha z ciała" to z tego, co słyszałam nie jest on przyjemny, choć podobno gorszy jest moment powrotu. Po prostu wydaje mi się, iż nie ma potrzeby by nam to zostało w pamięci.

